Gosia: Szansa

Rok temu moja mama usłyszała diagnozę ze ma raka pęcherzyka żółciowego. Podczas operacji otworzono ją i zamknięto, mówiąc ze nic tutaj nie da się operować. Podjęłam nowennę w jej intencji, jednak nie miałam zbyt dużych nadziei. Raczej modliłam się za nią, aby dobrze zniosła to co ją czeka. W połowie mojej nowenny lekarze powiedzieli nam ze to nie jest nowotwór i ze będą ją operowali ponownie, aby usunąć kamienie z pęcherzyka. Byłam zła i pełna obaw, gdyż myślałam, ze to tylko przyspieszy smierć mojej mamy. Operacja się odbyła. Mama ponownie była operowana przez tego samego lekarza, który podobnie jak i ja, gdy dowiedział się ze ma operować tą samą pacjentkę, był bardzo zły uważając, ze tutaj nie ma co operować. Okazało się ze gdy otworzono mamę wszystko co było poprzednio zniknęło i zoperowano jedynie kamienie. Początkowo nie wiązałam tego z nowenną, ale byłam zła na lekarzy, ze popełniają takie pomyłki. Teraz wiem, że to cud, że Maryja pomogła. Zachęcam wszystkich do podejmowania modlitwy nowenną, jednak pamietajmy ze należy czynić to z wiarą ze Bóg da nam to co dla nas lub innych za których się modlimy jest najlepsze. Nie zawsze jest to zgodne z naszymi oczekiwaniami. Moja mama nadal choruje. Ma marskość wątroby, ale żyje. Bóg dał jej szanse i chwała Panu za to.

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
DorotaAnnaeniaMariaMagdalena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Chwała Panu!

Maria
Gość
Maria

Budujące świadectwo umacniające wiarę. Dziękuję. Życzę zdrowia.

enia
Gość
enia

Chwała Panu

Anna
Gość
Anna

Piękna opowieść ,a mama nie h codziennie łyka ostropest i popijam wodą. Ściskam serdecznie i życzę zdrowia.

Dorota
Gość
Dorota

Ja rowniez odmawialam nowenne, za małżeństwo koleżanki , dzis żyją zgodnie i maja slicznego synka . Dzieki Maryi pomocy polecam te modlitwe z calego serca.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące