Mariusz: Wyjście z długów

Razem z żoną Anią i moją mamą kupiliśmy wymarzony dom w Toruniu wzięliśmy kredyt we frankach. Żona nie pracowała wystarczało nam z moje wynagrodzenie . Ale po roku szczęście prysnęło. zaczęły się choroby musiałem się zwolnić i otworzyłem własną działalność. Zamiast zarabiać wszystko szło w dól powstały długi i widmo komornika. Zaczęliśmy odmawiać nowennę. o sprzedaż domu ale nic nie wychodziło. Dopiero po 3 latach oczekiwania i kolejnych nowennach znalazł się kupiec. Sprzedaliśmy udało się bez komornika ale część długów została. Wynajęliśmy mieszkanie żyliśmy z dnia na dzień. Ja pracę raz miałem raz nie. Na dodatek przyszła kolejna choroba kłopoty z kręgosłupem. W końcu dostałem czasową rentę. Zaczęliśmy kolejny szturm do nieba i zostaliśmy migiem uratowani. Złożyliśmy wniosek o upadłość szanse były bliskie zeru. Dzięki wytrwałej modlitwie nowenną pompejańską jak i inne modlitwy zostaliśmy bez długów Chwała Panu

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Magdalena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Chwała Panu! ☺ Bóg kocha ludzi cierpliwych.. Musi wiedzieć, że będziesz przy Nim trwał mimo trudności, a gdy Cię sprawdzi – wtedy mocno pomaga..

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…