Kryha: W Panu jest moja nadzieja

Chciałam złozyć świadectwo odnosnie Nowenny Pompejańskiej, którą pierwszy raz odmawiałam w intencji swojego wnuka, który jako male dziecko miał duze problemy ze snem. Co chwila budził sie z płaczem. Bardzo było mi zal dziecka i jego matki a mojej córki, która trwała przy nim cierpliwie. Mimo pobytów w szpitalu i robionych tomografów, lekarze nie umieli znależć przyczyny. Obecnie wnuk ma prawie 4 lata, jego sen uległ poprawie. Mysle, ze jest to zasługa NMP, która wysłuchała mojej prośby. Nastepną NP odmawiałam za mojego syna, który zażywajac narkotyki niszczył swoje zdrowie i całą rodzine. Po ich spożyciu robił bardzo złe rzeczy a moje serce matki płakało z bólu, nie chciał się leczyć ani słyszeć o terapi. Na dzień dzisiejszy syn mówi, że juz z tym skończył, ale tak do końca nie wiem jaka jest prawda. Chodzi na siłownie, cwiczy i dobrze sie odżywia. Ja ciagle modlę sie za niego Koronka do Miłosierdzia Bożego. Kolejny dzień w którym zaczęłam modlic się NP to ten w którym usłyszałam, ze moja pół roczna wnusia ma raka krwi. Lekarka mówiła, ze tak złych wyników jeszcze nie widziała. Dziś ma juz prawie 2 latka, wyniki z analizy moze nie są rewelacyjne, ale nikt nie mówi juz o raku krwi i ja wiem czyja to jest zasługa. Chcę podziękować Najświętrzej Mateńce za tak wielkie łaski, które od Niej otrzymałam, Dziękuję Mateńko z całego serca.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • Witam, słyszałam kiedyś o cudownym medaliku, który dziecko powinno nosić i wtedy będzie spokojnie spać, należy go oczywiście poświęcić. Z Panem Bogiem

      • Wystarczy wpisać cudownymedalik.pl i tam można zadarmo zamówić i odrazy poświęcony

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!