Joanna: Módl się i ufaj, niepokój niczemu nie służy

Piszę to świadectwo, gdyż obiecałam to Matce Bożej. Jutro kończę cześć blagalana NP, a dziś została mi już udzielona łaska, o którą prosiłam Maryję. Modlilam się w intencji zdrowia dla mojego synka, gdyż miał podejrzane znamię, które bardzo mi się nie podobało. Znam się na tym, bo bliska mi osoba zmarła na czerniaka. Mój strach i lęk byly ogromne, nie dawały mi spokojnie żyć. Postanowiłam poprosić o pomoc nasza ukochaną Matkę w niebie, a ona jak zawsze nie zostawiła mnie bez pomocy. Dzisiejsza wizyta u dermatologa wykluczyla wszelkie zmiany, wszystko jest w porządku. Dziękuję Ci bardzo Maryjo, że zdjęcie tego ogromnego ciężaru z mojego serca, gdyż byłam przekonana, że będzie trzeba to usuwać. Modliłam się także do św Charbela, nacieralam go olejkiem św Charbela, modlilam się także do św Józefa, ktory tez kilka razyl juz mi pomógł, do św Rita i modlitwa Jezu, Ty się tym zajmij. I jeszcze na koniec, sentencja ojca Pio, która dodawała mi otuchy: módl się i ufaj, niepokój niczemu nie służy. Bogu niech będą dzięki, pozdrawiam wszystkich.

Dewocjonalia

ze św. Antonim!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Maria
Maria
22.06.18 19:31

Ciekawe jakie byłyby wyniki zrobione przed Nowenną. Nie doszukujmy się cudu tam gdzie go nie ma, bo nie był potrzebny. Ale modlitwa zawsze jest potrzebna.

Magdalena
Magdalena
23.06.18 10:50
Reply to  Maria

Według mnie to był cud.

Bożena
Bożena
22.06.18 21:30

Chwała Panu ja też ponad dwa lata odmawiam Nowennę Pompejańska o uzdrowienie mojego męża i ufam z całych sił Panu i w każdej wolnej chwili wielbię Pana i Mateńkę i wierzę że nadejdzie,od kiedyś ten piękny dzień bo wszystko oddalam Bogu i nie muszę się lękać.On nas prowadzi i wszystkim się zajmuje

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x