Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi swoim świadectwem i ogromem łask, jakie otrzymałam od Matki Bożej podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać 7 marca, trafiłam na nią przypadkiem i przymierzałam się do odmawiania jej kilka razy. Uważałam, że przy moich obowiązkach (dom, praca, dziecko) nie znajdę tyle czasu na modlitwę (w tym czasie moja wiara przygasła i ograniczała się tylko do sporadycznych Mszy Świętych). Nowennę zaczęłam odmawiać jako ostateczność na beznadziejną sytuację w moim małżeństwie. Nasze wspólne życie było okropne, wieczne kłótnie, pretensje, obrażanie, poniżanie i tak naprawdę nikt ani nic po ludzku myśląc nie potrafiło tego zmienić. Pierwsze moje początki odmawiania Nowenny były ciężkie – lenistwo i zmęczenie brało górę, kilka razy po prostu zasnęłam w trakcie lub przed rozpoczęciem – było różnie. Z biegiem jednak dni zaczęło się to wszystko zmieniać – zaczęłam czuć wewnętrzną potrzebę pomodlenia się i kładąc się bez Nowenny odczuwałam jakąś dziwną pustkę. Moja intencja była za męża i naprawę naszych relacji małżeńskich. W tym czasie nasze wspólne stosunki pogorszyły się jeszcze bardziej – do wcześniejszych kłótni doszła kwestia moich codziennych modlitw (cała Nowenna odmawiając cztery Tajemnice trwała ponad godzinę), że zachowuję się jak „dewota”. Ja jednak mimo wszystko co działo się wokół mnie, zaczęłam odczuwać jakiś dziwny spokój. W tamtym czasie największą łaskę jaką otrzymałam, to odbudowanie mojej uśpionej wiary w Pana Boga. Nie wyobrażałam sobie już nieobecności na niedzielnej Mszy Świętej, zaczęłam często chodzić do spowiedzi, gdzie otrzymywałam kolejny dar od Boga w postaci przypominania sobie wszystkich swoich grzechów, z których nigdy się nie wyspowiadałam (nieświadomie nigdy nie traktowałam ich jako grzech, który należy wyznać w czasie spowiedzi). Zaczęłam dostrzegać grzechy męża i uświadamiać mu, że to właśnie nasze zaniedbania w stosunku do Boga i nie liczenie się z Jego zasadami, doprowadziły do naszego kryzysu małżeńskiego. Mąż nie chciał oczywiście o tym słyszeć, zaczął jeszcze bardziej mnie dołować i całą winę nadal zwalał na mnie. W poniedziałek wielkanocny, w który przypadał ostatni dzień części błagalnej, mąż wyznał mi, że mnie wielokrotnie zdradzał i ta sytuacja doprowadziła do zmiany mojej intencji (wiem, że nie powinno się tego robić, ale ja czułam taką potrzebę) na taką, abym podjęła słuszną decyzję w obecnej mojej sytuacji życiowej. Dalej sytuacja potoczyła się bardzo szybko – mąż zażądał mojej wyprowadzki, a ja ze stoickim spokojem zaczęłam proces pakowania (wcześniej na samą myśl takiej sytuacji płakałam i nie wyobrażałam sobie, jak ja to mam sama wszystko zorganizować). Teraz myślę, że to właśnie Mateczka pomogła mi w tym wszystkim, bo sama nie dałabym rady (żaden człowiek mi w tym wszystkim nie pomagał), uświadomiła mi po prostu, że to Bóg jest najważniejszy w moim życiu, a nie mąż i sprawy mieszkaniowe i że nawet sama tu na ziemi, ale cały czas z Bogiem w duszy mogę zrobić wszystko! Obecnie nasze relacje dalej nie są ciekawe, gdyż nadal mieszkam osobno, a mąż zamiast cokolwiek ratować, to pokazuje się z jeszcze gorszej strony, ale dzięki Mateczce nauczyłam się wszystkie swoje troski powierzać Panu Jezusowi i liczyć się tylko z jego wolą. Teraz jestem na etapie uleczania swojej duszy, oczywiście z pomocą Pana Jezusa, która przez te wszystkie lata strasznie cierpiała. Dziękuję Panu Bogu, że w sytuacji zdrady małżeńskiej uchronił mnie przed nienawiścią do męża za te czyny, której ja po prostu nie odczuwam – kolejna łaska z Nieba!
Moja historia uświadomiła mi, że życie bez Boga nie ma na tym świecie najmniejszego sensu, nie ma radości, miłości, relacji międzyludzkich itd. Wszystkie nasze negatywne nastroje, choroby fizyczne i psychiczne wynikają z grzechów, które żyją w nas i nas zatruwają. Jeżeli jesteście w podobnej lub zupełnie innej smutnej sytuacji życiowej, nie zastanawiajcie się dłużej – sięgnijcie po Różaniec i Nowennę Pompejańską, a wszystko się poukłada tak, jak powinno być, nawet jeżeli nam na początku się wydaję, że to nie o to chodziło. Obecnie jestem na etapie drugiej Nowenny w intencji nawrócenia mojego męża, żeby dostąpił takiej łaski wiary, jaką ja miałam zaszczyt dostąpić z pomocą Kochanej Mateczki.
Z panem Bogiem 🙂

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ

24
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
15 Wątki komentarzy
9 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
8 Autorzy
DawidMateuszJazzAgataMarlena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Tina
Gość
Tina

Życzę błogosławieństwa Bożego, i polecam obejrzeć na Youtube plaster miodu psalm 46, wszystko się ułoży. Pozdrawiam

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dobrze Pani zrobiła!napisałam pod świadectwem Eweliny i tutaj tylko część powielę. Proszę dbać o siebie i dziecko (niech mąż też współwychowuje-nie przez jeden dzień w tygodniu,ale na poważnie!)

Oni zazwyczaj idą po rozum do głowy,jak już czar „nowego życia”pryśnie,bo się okazuje z czasem też rutynowe.
Życzę siły i wiary oraz opieki bożej,będzie jeszcze dobrze!z Bogiem

Mateo
Gość
Mateo

Nie czar nowego życia tylko Bóg wie że czasami musi minąć trochę czasu aby zrozumieć że Bóg rodzina a nie życie dla wszystkich i nich jest dobre. Masz dom szanuj dom masz żonę słuchaj żony żona się modli Noe dziś się tylko wpadnij na kolana i błagam o pojednanie i zrozumienie że dzięki jej modlitwą Bóg Cię znalazł a teraz tylko mogę czekać aż żal z serca wyeksmituje żonie i podziękować za ten czas że mimo Wilnie czułem każdego dnia jej modlitwę

mateuszp
Użytkownik
Aktywny
mateuszp

Na dodatek każdego dnia chciałbym być przy żonie i córce i z nimi w takie dni jak dziś siedzieć w domu a nie samemu walczyć że światem i być jak palec samemu. Obecnie odmawiam nowennę pompejanska za uratowanie naszego małżeństwa wróciłem do Boga i niech czas i Bóg robi swoje

Agata
Gość
Agata

mateuszp czy tzn. ze to Ty zostawiles zone, a teraz chcesz wrocic. ?

Mateo
Gość
Mateo

To złożone klocilem się z żona jak zaczęła się nawracać bo byłem zepsuty wewnętrznie zagubiony a na dodatek żyłem źle i nie swoim małżeństwem ttlko praca i ludźmi wokoło i grzecznym życiem.

ula
Gość
ula

Modlitwa św. Patryka
Chryste,
bądź ze mną,
we mnie,
za mną,
przede mną.
Bądź w sercu tego,
który myśli o mnie.
Bądź w oczach tego,
który patrzy na mnie.
Bądź w uszach tego,
który mnie słucha.
Bądź w ustach tego,
który mówi do mnie.
Jezu, bądź w nas.

Mateo
Gość
Mateo

Witam w twojej modlitwie jest wiele ale to wiele mocy drogę która musiał pokonać twój mąż aby dziś zobaczyć że.jedynje Ty słusznie żyjesz zajęły mu prawie rok rok życia wiem coś o tym bo do Twojego świadectwa tylko tak mogę dołączyć swoją nowennę pompejanska za właśnie pełną zwrócenie Twojego męża u Bogu który okropnie pobladzili w życiu bo słuchał w życiu ludzi i to złych ludzi którzy mu szeptali do ucha same okropne rzeczy na temat Boga wiary modlitwy i pewnie nie wiadomo Iwono Tobie dziś tego lecz w tym czasie musiał dostać nieźle od życia wyzbyć się zła wstąpić… Czytaj więcej »

Mateo
Gość
Mateo

Kto świadectwo świadczy o tym jak Nowenna Pompejańska jest silne ile wiary ile nadziei w Matkę Bożą moja żona dała wysłuchała jej modlitwy dała jej się to że ona mówi uwolnić lecz Wiem o tym doskonale że ja zrozumiałem dużo przez ten rok zostałem zmanipulowany przez to wszystko co się działo zostałem sam totalnie teraz ale gdzieś w głębi duszy i serca Czuję się bardzo szczęśliwy bo widzę że żona jest zadowolona teoretycznie i praktycznie z życia myślisz że ja sobie życie układam ale ja każdego dnia odkąd wziąłem wideo w rękę w tamtym roku Mówię do z babą to… Czytaj więcej »

Mateo
Gość
Mateo

Do tego świadectwa mogę tylko powiedzieć piękne świadectwo które boli serce moje jak.jw czytam że tak się czuje osoba która ma się w sercu. Odcięcie od ludzi dużo dało i powierzenie realizacji zadania Bogu nie ludzia jak ja to robiłem. Teraz czuje swoje grzechy każdego dnia gdy widzę jak muszę oddawać córkę i żyć. Nigdy nie czułem takiej pustki w życiu jak teraz Lecz dzięki temu świadectwu wiem jaki żal w sercu musi być. Tyle że nie ma w moim sercu już miejsca dla ludzi innych na ich problemu na ich sprawy jedynie miejsce na poznawanie Boga i nikt z… Czytaj więcej »

mateuszp
Użytkownik
Aktywny
mateuszp

Po prostu Dziękuję Bogu za modlący się żonę za wspaniałą żonę za jedzenie niepowtarzalną mądrą kobietą którą mi dał poznać był na ziemi i będę prosił Boga w swoim życiu je słowami ale przykładem i czynami żeby była dumna z męża a nie jak do tej pory cierpiała słowa nic nie znaczą tylko czyny czytając to świadectwo z węglem się w jakim bólu musiała żyć moja żona w naszym małżeństwie i wiem i widzę po czasie miała rację że odeszła że zostawiła mnie z tym wszystkim z moim całym syfem i wie o czym muskon ale gadam o jakich rzeczach… Czytaj więcej »

mateuszp
Użytkownik
Aktywny
mateuszp

Najpiękniejsze słowa które też już słyszałem ten świadectwie to to że nie ludzie nie ludzie ratują małżeństwa Bóg cierpliwość spokój Nie można się patrzeć na otoczenie co powiedzą o nas ludzie o naszym życiu o nas inne osoby bo to zabija kto niszczy to degraduje w przeszłość ludzie jakieś wspomnienia złe słowa tak jak tutaj było napisane nie można się patrzeć na ludzi innych niż my sami Chwała panu za to że mam tak wspaniałą mądrą modlący się żonę właśnie to przez to że słuchałem się ludzi i swojego wcześniejszego życia i głupoty jest tak jak jest na chwilę obecną… Czytaj więcej »

mateuszp
Użytkownik
Aktywny
mateuszp

Obrączkę nie zono to Cię wzmocni. Nie ściągaj jej bo tak szatan działa jak jej nie masz na palcu to on szaleje I chce Cię niszczyć. Zaluz ja koło koronki

Marlena
Gość
Marlena

Moj to sprzedal obraczke 2 lata po slubie, bo chcial wtrn sposob zakonczyc malzenstwo. Nawet nie przeprosil tylko jeszcze sie pastwil, ze to moja wina.

Jazz
Gość
Jazz

Obrączki to symbole, a siła leży w Nim. Obojgu moim rodzicom obrączki zaginęły.. w toalecie parę dni po ślubie, jedna po drugiej 🙂 Nigdy nie kupili nowych, są małżeństwem od prawie 40 lat.
Pamiętam o Was w modlitwie.

Marlena
Gość
Marlena

Bóg zapłać. Ja walczę, ale pozew już jest złożony, a mąż jest nieustępliwy. Nie mieszkamy razem i nie kontaktujemy się. Nasze małżeństwo nie istnieje. Modlę się, jedna w intencji uratowania małżeństwa, druga o uwolnienie i nawrócenie męża. Rozwiązująca węzły jestem w trakcie odmawiania 5 i 6, nowenna do św. Szarbela, św. Rita, egzorcyzm o. Amortha. Przy odmawianiu nowenny jest jeszcze gorzej. W zasadzie zamknęła moje małżeństwo. Idzie już 4 miesiąc jak walczę, wiem, że to niedługo, ale tracę siły, nadzieję i powoli wiarę. Modlę się też słowami Jezu, ufam Tobie. Zastanawiam się, czy czasami wolą Bożą nie jest nasz rozwód…mój… Czytaj więcej »

Mateo
Gość
Mateo

U mnie to ja zamierzałem a żona sam nie wiem czy chce czy nie chce lecz każdy dzień ma wsparcie ludzkie mamy i taty. Matko Boska błogosławi mojej żonie Iwonie i córce Juliannie. Pomóż mi zdobyć siłę w twój plan na życie odsun ode mnie te wszystkie osoby co źle mi życzą i mojej żonie i córce

mateuszp
Użytkownik
Aktywny
mateuszp

Napisze można się nawrócić lecz 2 osoba zrobi wszystko aby powiedzieć wtedy że się nie nawrócił. Lepiej mówić że same kłamstwa i nie wierzyć i mówić popatrzeć się na otoczenie na rodzinę mame tatę że nie warto walczyć o swoje małżeństwo. Czasu nie da się cofnąć lecz każdy się zmienia. TYLKO należy mówić o swoich sprawach i uczuciach a nie milczeć i mówić że Bóg tak chce. Bóg chce rodziny dwojga małżonków świadomych swojej drodze życia jest tylko Bóg i razem jedno walczybondrugiefo a nie unikanie i milczenie. Nie mozna zyc przeszloscia jak Bog z nami ktoz przeciwko nam

Mateusz
Gość
Mateusz

Matko Boska pomóż uwilnilem się już dawno od tzw. Kochanki jak to mówicie wszyscy kobieta poraniona szuka faceta żona i córką żyje i kocham je a teraz jeszcze walczę z uzdrowienie duszy

Mateusz
Gość
Mateusz

U mnie wszystko już się ustabilizowalo tzw kochanką posunięta szatan nie ma dostępu do mnie na chwilę obecną lecz rany ciała i proszę każdego dnia o usunięcie masturbacji z życia z którą zmarzłem się i dzięki Bogu znikła pornografią w tym roku może z 10 razy była i tak uważam że za dużo razy oglądałem. Durna baba która latała za mną chora kobieta jaką poznałem zaczęła śmiać się że mnie i żony że na różańcu się modlimy niech Bóg kroczy naszą rodzinę i nie pozwolę takim osób A dostawać się do naszej rodziny rozbić tego co i tak jest ciężko… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Wiecie co kobieta się cieszy dziecko cierpi żona sama może z kimś chowa się u rodziców może ma kogoś teraz żona i tak wszystko czarny niszczy. Boże pomóż to poukładać naszą córką nie musi mieć.2 domów i wiecznie walka i zadyma i gniew i rodzice i przeszłość i rozpamietywanie Boże co jest nie tak z tym światem

Mateusz
Gość
Mateusz

Układa się jak trzeba żona się nie odzywa ani słowem każe mi założyć nowa rodzinę i walczy dzieckiem że nie mogę spędzać więcej czasu z córką. Super układa się jak super. Jak mam czas i wolne i wszystko bym oddał aby być w domu to nie nie nie

Dawid
Gość
Dawid

Mam podobną sytuację do twojej, zarówno z małżenstwem i dzieckiem, jak i odnalezieniem w tej całej samotności bliskości Boga jak nigdy dotąd…jeśli chcesz porozmawiać prywatnie daj znać.

Mateusz
Gość
Mateusz

Tak zjebalem dużo chce prosić o wybaczenie nie wiem jak Boże dopomóż odsunelem te osoby co mnie niszczył pomóż mi dotrzeć do serca żony i uratować to małżeństwo. Mamo proszę Cię pomóż nam