Grażyna: Praca i przeprowadzka

Nowenna Pompejanska zawsze byla i jest wazna w moim zyciu. Odmawiam ja od paru lat, i zostalam wysluchana w niesamowity sposob, zawsze sie usmiecham bo wiem ze Matka Boska czuwa, slucha i troszczy sie o nas. Ale ona oczekuje ze wezmiemy rozaniec do reki i zaczniemy rozmowe pomiedzy nami, Bogiem i Maryja! Kiedykolwiek czulam sie gorzej, czy cos mi lezalo na sercu, albo potrzebowalam pomocy zaczelam odmawiac rozaniec. Czasami bylam w sytuacji kiedy rozanca niemialam zaczelam odmawiac w myslach odliczajac na palcach. Juz w czasie krotkiego odmawiania czulam ulge, spokoj, i wiare ze Matka to juz bierze w swoje rece i zaczyna pomagac. Jeszcze niedawno moj maz zaczal miec problemy z businessem i to spore, nagle wszystko sie urwalo brak zamowien, ludzie chcieli go tylko wykorzystywac i placic mu mniej i mniej. Dom do splaty, rachunki rosna a tu nic na horyzoncie nie widac. Zaczelam sie modlic, bylo ciezko, usypialam, brak energi polaczony z depseracja kiedy to sie skonczy caly czas jakies nieprzyjemnosci. Zauwazylam w tym czasie ze nikt z ludzi nie byl przychylny do mnie, dolowalo mnie to ale przez lzy sie usmiechalam, staralam sie byc normalna. Pamietam poprosilam Matke Boska o znak! Poczulam ze musze porozmawiac z mezem, pod natchnieniem powiedzialam mu ze musi pracowac dla kogos bo business jest tak i owak niepewny a my musimy wiedzec na czym stoimy. Tego samego dnia zadzwonil do kompani ktora zajmuje sie tym co moj maz robi. Po rozmowie byli bardzo zainteresowani pozniej jeszcze jedna rozmowa z mangerem i maz dostal prace, bardzo dobrze platna. Jest zadowolony, podobaja mu sie warunki pracy! A jeszcze chce dodac ze mieszkam w Ameryce i ostatnio bardzo tesknie za Polska odkad mama marla bardzo brakuje mi wszystkiego co Polskie.
Niedawno maz moj powiedzial usiadz myslalam ze to cos powaznego, ale brzmialo ze cos bardzo waznego. Powiedzial mi ze chce pojechac do Polski i zamieszkac tam na stale, ale jeszcze jest smieszniejsze ze on jest hiszpanem i zawsze sie smial z mojego kraju, z moich dan. Niestety dal nam rok czasu i powiedzial dzieciom jedziemy do Polski mieszkac. Nawet niewiecie jaka jest moja radosc, moje serce nie moze sie doczekac kiedy wroce do kraju ktore zostawilam 30 lat temu. Boze miluje Cie, Jezu Ufam Ci, Maryjo kocham Cie!

Kompendia = 9,90

Wyczerpujące, pięknie wydane, a zarazem najtańsze propozycje książkowe tego typu!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
4 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
grazynaeniaGrazynaaaaAnonim Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

Niech Was Pan Bog prowadzi a Maryja ochrania, pozdrawiam!

Grazyna
Gość
Grazyna

Dziekuje! Bog zaplac! Pozdrawiam!

Anonim
Gość
Anonim

Zazdroszczę takiego świadectwa. Ja od ponad 3 lat zmawiam Nowenny i nie zostają wysłuchane. Jestem w trakcie mojej ostatniej Nowenny. Dla mnie to strata czasu, bo to nic nie daje. Odkąd zmawiam Nowennę dostrzegam tylko w pobliżu same zle rzeczy i ludzi. Tracę wiarę, i to diametralnie.

aaa
Gość
aaa

Wiele lat temu modlilem sie o cos niezwykle w tym czasie waznego dla mnie. Otrzymalem ten dar o ktory prosilem, w akcie radosci i zadoscuczynienia pojechalem kilkaset kilometrow by dziekowac Matce Boskiej. Po kilku miesiacach zostalo to brutalnie mi zabrane. Mowilem sobie w sercu jak to Maryjo tyle sie modlilem jezdzilem do Ciebie i co? Przezylem gigantyczne zalamanie /otarlem sie o smierc/. Z perspektywy 12 lat uwazam ze ta strata bylo najlepsza rzecza ktora mi sie przydazyla.

Grazyna
Gość
Grazyna

Piekne swiadectwo, zgadzam sie, i rozumiem o czym mowisz. Tak wlasnie dziala ta modlitwa! Przemienia sytuacje, Nas, czas! dzieki za wpis! Z Bogiem!

Grazyna
Gość
Grazyna

Przyznam ze czasami jest bardzo ciezko, ale wlasnie wtedy biore rozaniec i sie modle. Modlitwa mnie ukaja, czasami czuje ze nikt mnie nie rozumie i jak odmawiam rozaniec to sie uspokajam. Jest ciezko ale wlasnie wtedy Bog chce nam pokazac o co chodzi, ludzi ktorzy wcale nam dobrze nie zycza i tych zyczliwych, tak to prawda to boli ale Pan Jezus tez to przeszedl. Piekne jest to ze jest z nami Bog w kazdej sytuacji On nam pokaze prawdziwa droge a jak juz mu zaufamy to on znajdzie rozwiazanie na wszystko i przepelni nasze serce radoscia. Miej wiare a zobaczysz… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Grażynko aż łezka mi podeszła, przyjezdzajcie do Polski

grazyna
Gość
grazyna

do Anonim……….. Wierz nie trać nadziei. Bądź wytrwały w swojej modlitwie. Diabeł chce byś wątpił w Bożą Wszechmoc. Przylgnij do Jezusa , przyjmuj Go w Komunii św. codziennie oraz odmawiaj nowennę. Myśl pozytywnie i mów pozytywnie bo słowo ma moc. Pomodlę się za Ciebie.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…