Anna: Uratowanie małżeństwa

Choc jesteśmy z mezem 14 lat to jest nam bardzo ciężko ze soba kochamy się ale ciagle jest jakaś przeszkoda nie mozemy sie dogadać az doszlo do tego ze sie wyprowadzilam z domu po okropnej kłótni. Zrezygnowana zaczelam odmawiac Pompejanke o uratowanie małżeństwa i zmiane mojego męża. Po 2 tygodniach tak pokierowala Mateńka losami że wrucilam do domu pogodzilam sie z mężem i bylo tak spokojnie dobze odczowalam stradzny spokój i opiekę. Juz zaczelam druga nowennę.Dziękuję Ci Mateńko.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
To świadectwo zostało opublikowane w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” nr 30, które można zamówić na stronie: www.rosemaria.pl

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

139
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
133 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
20 Autorzy
AsiaAgnieszkaCHankaInesEwa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję za dodanie wiary mimo że u mnie jest beznadziejnie. Ale wierzę i ufam że za tydzień wydarzy się cud i ja napiszę swoje świadectwo. Niech Wam Pan Bóg błogosławi

irena
Gość
irena

tobie elu zycze zeby sie ten cud wydarzyl ,nawet jesli nie za tydzien to wogole zeby sie stal w twoim zyciu ,bede sie za toba modlic i ciebie prosze o to samo za mna ,dziekuje z gory

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Bóg zapłać i nawzajem . Oczywiście że będę się modlić za Ciebie. Niech Ci Pan Bóg błogosławi

Asia
Gość
Asia

Też jestem ciekawa Elu, jaki plan Pan Bóg przygotował dla ciebie. Też czekałam na cud uratowania mojej rodziny na ostatniej rozprawie rozwodowej po 4 latach nieustannej modlitwy i odmówieniu 14 nowenn pompejańskich. Nic takiego się nie stało. Cudu nie było i jestem po rozwodzie a mąż szczęśliwy układa sobie życie z nową kobietą. Z całego serca życzę Ci aby u ciebie było inaczej i aby miłość zwyciężyła. Będę pamiętała o Was w modlitwie. Asia

Xyz
Gość
Xyz

Zalezy jak dlugo to potrwa. I dlaczego modliłaś się tylko o męża nawrócenie a o swoje już nie żebyście oboje nadawali się do trwania w małżeństwie? Choć nie ma to jak kochać się a jednocześnie bardzo ciężko być ze sobą nawzajem. To się w miłości całkowicie wyklucza.

mena
Gość
mena

Nie wyklucza a najlepszym przykładem jest miłość matki do dziecka a dziecka do matki choć bardzo się kochają to też bywa ,że dogadać się niemogą 🙂
Bo jedynie doskonałą miłością kocha nas Bóg a my niestety jesteśmy tylko ludźmi i zawsze bedzie coś nie tak nawet w najlepszym małżeństwie bo idealnych ludzi nie ma im bardziej to zrozumiemy tym łatwiej żyć każdego dnia i znosić wady innych zwłaszcza z którymi przebywamy najczęściej czy w domu w pracy itd.

Xyz
Gość
Xyz

Wyklucza jesli chodzi o milosc miedzy mezczyzna a kobieta! Moim zdaniem autorka swiadectwa przestala sie klocic z meżem bo się wyprowadzila. Emocje opadły, odsapnęli od siebie, zatęsknili za sobą. Teraz jak pomieszkają ze sobą po pewnym czasie znowu moze wszystko powrócić. I cyrk od nowa. Tak się nie da.

mena
Gość
mena

droga Xyz ja mam warażenie ,że troche idealizujesz związek między męższczyzną a kobietą. Pewnie że są małżeństwa bardziej i mniej udane . Obserwując ludzi wiem ,że pomimo miłości wgre wchodzi wychowanie z domu rodzinnego ,nasze wady,temperamenty co nie wyklucza miłości . Fantastyczne by było ,jak wszystkie małżeństwa kochały by się miłością którą znamy z hymnu o miłości ,ale tam św. Paweł pisze o Miłości Bożej , w której my mamy wzrastać każdego dnia ,ale dopiero w wieczności zdolni będziemy tak kochać tu na ziemi jest to nie możliwe z powodu naszej grzesznej natury. Ps .Co do tego jak potoczą się… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Nie idealizuje, ale jak na sakrament małżeństwa zawarty przed Bogiem to swiadectwa tu zawarte przedstawiają patologiczne relacje między małżonkami. A tak niewiele trzeba by było po prostu normalnie- chęci obojga partnerów. Dla mnie kochamy się ale jest nam ze sobą bardzo ciężko się wyklucza. To dla mnie patola. Nie wiem po co w takim razie legalizować związek i nie dziwię się już, że większość od tego odchodzi. Kto by chciał taką patologię.

mena
Gość
mena

chęci obojga tu nie wystarczą jako ludzie jesteśmy sami na przegranej pozycji
tak źle jest bo ludzie od Boga odeszli .
Tam gdzie Bóg tam harmonia pokój jedność radość szacunek
a gdzie”zły”tam zamęt nienawiśc zdrada nieuczciwość
przeciwieństwo wszystkiego co normalne.

mena
Gość
mena

ja kończe musze spróbować nakarmić synka i go przenieść bo jest chory i jedyne miejsce które mu podpasowało do spania to podłoga w salonie, na kołdrze co prawda a ja razem z nim .
A mąż usypiając córcie sam zasną w drugim pokoju :)także musze towarzystwo na odpowuednie miejsca porozkładać sory za pisownie ,ale w tych warunkach ciężko myśleć o wszystkim dobrej nocy.

maria
Gość
maria

….i dlaczego caly swiat musi wiedziec gdzie kto spi:(

maria
Gość
maria

wlasnie stracilam minute z mojego zycia ktorej nikt mi nie zwroci 🙁

enia
Gość
enia

„stracilam minute z mojego zycia ktorej nikt mi nie zwroci”…… zastanawiające

mena
Gość
mena

Droga mario a to temu ,że nikt mnie tu nie zna ,a ten kometasz był skierowany do Xyz żeby nie było tak sztywno tylko przyjaźnie.

Xyz
Gość
Xyz

Nie zgadzam się. Potrzebne są chęci, podobne cele, pragnienia, dążenia, poważne zamiary wobec siebie nawzajem, szczerość, szacunek, zaufanie, podobna wizja związku jaki pragnie się zbudować z drugą osobą, co jest do zaakceptowania a co nie i codzienna praca nad tym. Jeśli dwoje ludzi o takich cechach się spotka i wiedzą oraz szanują czym jest miłość, są w stabie zbudować solidny zdrowy związek. Ba nawet nie potrzebują przysięgać przed Bogiem. Zauważ ile par żyje z dala od Boga a tworzą świetne związki. A większość zawiera przed Bogiem sakrament, a ich związki są patologiczne, brak w nich ww.cech. Przysięgają przed Bogiem a… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Przeczytaj tutaj na tej stronie co dziewuchy wypisują. Jedna się modli do Boga o powrót „ukochanego” i w tym samym czasie zalicza dwóch kolesi w związku. A później dalej się modli o „ukochanego”. I powiedzmy, że taka osoba wiąże się i bierze ślub. Przecież ci ludzie nie wiedzą czym jest miłosc, uczucie do drugiej osoby i większość takich przysięga przed Bogiem. To jak ma to się udac.

mena
Gość
mena

Mi synek spać jeszcze nie daje wiec Ci odpisze . Pruszyłaś bardzo ważną kwestie dokładnie dwie. 1 To ,że większość jest niedojrzała do zawarcia związku małżeńskiego i to ,że dla nich prxysięga przed Bogiem nic nie znaczy tak naprawde, 2 Jak mi ktoś mówi ,że lepiej co niektórzy żyją bez sakramentu ,i że wystarczą”Potrzebne są chęci, podobne cele, pragnienia, dążenia, poważne zamiary wobec siebie nawzajem, szczerość, szacunek, zaufanie, podobna wizja związku jaki pragnie się zbudować z drugą osobą, co jest do zaakceptowania a co nie i codzienna praca nad tym. Jeśli dwoje ludzi o takich cechach się spotka i wiedzą… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Tworzą ” udany zwiazek” bo „szatan już ich ma i zostawia w spokoju dopiero horor się zaczyna gdy jedna z tych osób do Boga chce wrócić to większość tych udanych związków przestaje takimi być bo zły atakuje podwójnie bo nie chce swojego oddać i tak jest z każdą sprawą dopóki robisz co zły chce masz „spokój”oczywiście to wszystko do czasu Można przeczytać w świadectwach co zaczyna siędziać jak nowenne ktoś zaczyna sama również tego doświadczyłam zło ukryte wychodzi na jaw i wtedy jest to walka dobra ze złem Oczywiście nie należy się bać tylko walczyć bo zwycięstwo jest zawsze po… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Tak a jak ktos jest dobry a jest ateista to jest dobry bo go szatan ma w swoich szponach. Tak naprawdę prawie wszystko zalezy od charakteru osoby.

Nie wiem czemu ale pomimo tego, ze sie z Toba nie zgadzam, jest cos w Tobie co mnie nie irytuje. Po prostu to masz, inni nie. I tak samo jest ze wszystkim co napisalam powyzej.

Xyz
Gość
Xyz

Na świecie sa tez udane zwiazki pomiedzy katolikami a innowiercami. To tylko zalezy od charakteru czlowieka. Na swiecie sa ludzi i taborety. Znam zwiazki, gdzie jedna osoba powraca do Boga a druga nie. Nie ma u nich patologii. Sprowadzanie kazdej bzdury do szatana jest glupie. Większość to taborety i trzeba miec ogromne szczescie by trafic na swojego, tego wymarzonego. Wiec o to mozna sie modlic by sie odnalezc. Ale jedno nie wszyscy sie odnajda, nie kazdy ma tam gdzies swoja polowke!

mena
Gość
mena

Są oczywiście przypadki , ale grzech jest grzechem ,każdy bedzie odpowiadać według własnego serca jednak mamy dekalog i Wole Najwyższego znamy w miejszym czy większym stopniu.
Daleka jestem od przypisywania wdzystkiego złemu jednak nie wolno onim zapominać i żyć tak jakby go nie było i skadać wdzystko na ludzkie wybory bo jest to nie zgodne z rzeczywistością.
Myśle ,że sama do tego dojdziesz tylko trzymaj się Maryji z Nią jesteś bezpieczna Ona wszystkiego Cię nauczy i dprowadzi ,że bedziesx szczęśliwa troche to czasami trwa ale nprawde warto wiem to z doświadczenia i do zobaczenia w wieczmości bo tam wszyscy zmierzamy.

maria
Gość
maria

…to jak udany jest zwiazek nie zalezy od szatana, ale naszej postawy wobec tej osoby obok nas. Ta trudniejsza walka jest z samym soba, z ulomnosciami I wadami, by umiec dawac milosc I brac. Choc to tak rycersko I bohatersko brzmi, ze walczymy z wszechswiatem, to poprostu trzeba pomnozyc milosc ‚jak dzisja moge kochac Cie bardziej?’ Moze sztanowi pochlebiamy, ze taka odpowiedzialnosc za nasze niepowodzenia mu przypisujemy

maria
Gość
maria

Jezus juz przezwyciezyl zlo, bysmy zyli w milosci I wolnosci

maria
Gość
maria

osobiscie, balabym sie takich ludzi co wszystko sprowadzaja do szatana I walki z nim

maria
Gość
maria

czesto nie potrafia ogarnac zlozonosci relacji miedzyludzkim I radzic sobie z rzeczywistoscia taka jaka jest

maria
Gość
maria

powiem nawet, ze takie skladanie odpowiedzialnosci na szatana za nasze slabosci to dobry przepis na rozstanie a jego chwala wzrasta bez ruszenia palcem. Milosc zwycieza, ta pozornie pokonana na krzyzu bedzie miala ostateczne zwyciestwo

Paweł Gerard
Gość
Paweł Gerard

1 P 5 , 6-11

mena
Gość
mena

Mario miałam doczynienia z osobami opętanymi i dręczonymi przez złego ducha .
I jak ktoś pisze ,że zbyt dużo mu przypisujemy nie ma pojęcia o życiu duchowym i o walce duchowej jaka toczy się każdego dnia o każdego z nas.

mena
Gość
mena

Teraz zrobiły się dwie grupy ludzi którzy albo całkowicie ignorują złego albo druga grupa która nawet potkniecie mu przypisuje .

maria
Gość
maria

Pani Mena…z calym szacunkiem, ale nie wie Pani na ile grup ludzi sie dzielimy na swiecie (na pewno nie dwie) I udam, ze nie bylo tego komentu, ze nie mam pojecia o zyciu duchowym I o walce duchowej bo to bylo bardzo nie na miejscu, nie przystoi osobie uduchowionej. Jako chrzescijanka modlaca sie za ksiezy I dusze czyscowe rowniez tocze walke I bylo tez mi dane widziec na wlasne oczy wszechmoc I potege Boga na egzorcyzmach. Z drugiej strony jako psychology I doctor neurologii moja wiedza jak dziala umysl czlowieka nie pozwala mi zredukowac wszystko do dzialania szatana. Pomijajac to,… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

To nie wporządku pisać co Pani czuje i jak rozumie dane komentarze
odbierając możliwość wypowiedzenia się osobie do której jest to skierowane.
„Na tym zostawiam nasza rozmowe I nie chce jej kontynuowac, ”
To nie rozmowa to monolog.

irena
Gość
irena

meno w jaki sposob mialas doczynienia? czy zajmujesz sie egzorcyzmami?

mena
Gość
mena

nie chce pisać czym się zajmuje bo nie widze w tym sensu , jednoczenie okazując szacunek co do Twojej osoby napisze ,że dane mi jest abym pomagała ludziom gdzie tkwi problem czy na duszy czy na ciele. Ps . przeprowadzając kiedyś rozmowe z pewnym teologiem powiedział mi tak „największy problem jest z nami teologami i psychologami ” zrozumiałam to dopiero po kilku latach kiedy przestałam kierować tym co wyuczyłam się z książek a otworzyłam się na Boga ,jedna łaska daje nam więcej poznania niż lata mozolnej nauki, a czasem bywa tak ,że wiedza stoi na przeszkodzie bo człowiek za bardzo… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

meno szanuje to ze nie napisalas czym sie zajmujesz ,tak tylko zapytalam ,poniewaz napisalas ze masz doczynienia z osobami dreczonymi i opetanymi ,kazdy ma prawo zostac tu anonimowy ,jakis czas temu moja mlodsza corka wybrala sie do ksiedza egzorcysty ,poniewaz zdala sobie sprawe ze jej zachowanie bylo bardzo zle i powiedziala ze ona nie chce tak robic a jednak tak sie zachowuje ,ale ksiadz jej powiedzial ze wszystko z nia w porzadku ,ze nie jest ani opetana ani nawet dreczona ,poprostu musi popracowac nad swoja silna wola ,sama bylam zaniepokojona ,ale w tej chwili jest juz wszystko dobrze i jest… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

nie chce pisać gdyż ludxie różnie tu pewne rzeczy odbierają .
Co do Twojej córki Bóg jest najlepszym lekarzem i uzdrawia z wszystkiego i widzi gdzie największy problem jest.
Pozdrawiam serdecznie i prosze o modlitwe za mnie.
Z góry dziękuje i niech Bóg Ci stokrotnie wynagrodzi:)

irena
Gość
irena

meno ja rowniez pozdrawiam ciebie ,zycze wszystkiego dobrego,bede sie modlic i ciebie prosze o to samo i takze d ziekuje ,milej niedzieli

mena
Gość
mena

nadal jednak mamy wybór i w tym tkwi wszystko.
Możemy wybrać dobro lub zło nie ma nic po środku

Xyz
Gość
Xyz

No wlasnie! Stad pisze, ze to zalezy od charakteru czlowieka. Jeden facet bedzie sie np.na chora zone darł a drugi nawet nie pomysli by cos takiego odwalac. Uwazam ze zwalanie swojego zla na szatana albo jakis zlych, przykrych sytuacji jest zwalnianiem siebie albo innych z odpowiedzialnosci za czyny. Jeden facet zdradzi, drugi sie tym bedzie brzydzic, ale zauwazylam ze wiele kobiet usprawiedliwia zdradzajacego chlopa tym, ze szatan zastawil na niego pułapki by ich sakramentalny zwiazek zniszczyc. Az lapy opadają!

mena
Gość
mena

To jest bardziej złożone i raczej w komentarzach trudne do przekazania .
To od nas zależy czy eybiersmy śmierć czy życie .
To od nas zależy czy grzesxymy czy nie.
Jednak gdy się grzeszy większość życia i che się wrócić do Boga to wtedy widać dxiałanie tego ,którego wybieraliśmy.

maria
Gość
maria

…musze sie zgidzic, ci ludzie zyja emocjami nie miloscia

justyna
Gość
justyna

Tez mam takie wrazwnie….poza tym chcialabym zobaczyc te idealne niesakramentalne zwiazki…;)

Xyz
Gość
Xyz

A ja bym chciała zobaczyć choć jeden idealny sakramentalny związek. 🙁

irena
Gość
irena

a ja mysle xyz ze to twoj bedzie idealny,skoro tak facetow testujesz to napewo trafisz na tego idealnego ,bez jednej wady ,tylko wez pod uwage ze zycie nie jest uslane rozami ,siedzac pod spodniczka u mamusi wyglada to zupelnie inaczej ,kiedy nie dotyczy cie samodzielne zycie ,placenie rachunkow myslenie o wszystkim i choc czlowiek swietym byl by za zycia to pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc ,pojawi sie i zdenerwowanie i podniesienie glosu na druga osobe ,to nie jest takire proste jak siedziec przed klawiatora i oceniac ten taki, ten siaki i co ja bym nie zrobila.nie wiesz co to… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Ja juz dawno te czasy u mamusi mam za sobą. Idealny mam na myśli ,ze nie łazi po kochankach, nie puka innych na boku, nie drze japy kiedy jestem chora i potrafi zadbac o kobiete i malzenstwo! A nie przysiega mi co innego a robie drugie. Nie istnieje dla mnie milosc z odzysku.

Jezeli tego nie potrafi przeskoczyc, np.napiecia w gaciach na widok kochanki, to sie nie nadaje do zwiazku!

Ja na wlasnej skorze przekonalam sie,ze zycie nie jest proste. Ja juz dawno takie lekcje odrobilam!

irena
Gość
irena

ale i tak nie zrozumiesz innych ,chyba slabo dostalas po tylku od zycia i jeszcze jedno przestan klamac ,ze masz usuniete drogi rodne ,bo juz o tym wspomnialas nie raz ,bo klamstwo powtorzone 100 razy moze stac sie prawda i jeszcze raz powtorze ,nie ma ludzi idealnych ,chyba to juz zdazylas zauwazyci zwiazkow tez ,zawsze cos

Xyz
Gość
Xyz

Raz tylko wspomnialam o tym w poscie do nieznajomej. Tylko RAZ!

Napisalam ze idealny znaczy brak pukania innych po bokach a Ty mi piszesz ze nie ma idealnych. Sorry, nie wszyscy zdradzaja zony/mezow.

I dalej powtorze Twój maz jest z Toba bo gdzie ma pojsc? Ktora go by zechciala na stare lata. Jest z Toba na dochowanie. To jest milosc z odzysku. Ty to akceptujesz, ze facet zdradza a ja nie, proste!

irena
Gość
irena

ty napewno znajdziesz idealnego ,a co do klamstwa mialam na mysli nie powtarzaj go wiecej nikomu nie tu na forum ,tak maz jest ze mna na dobre i na zle ,w zlej i dobrej woli i na zawsze ,pomimo ze mnie zdradzil i wiem ze i tak go bede kochac ,bo Jezus nie takie grzechy wybaczyl i wybacza i nas kocha bez wzgledu jacy jestesmy a ty szukaj ideala ,na tym konczymy dyskusje ,bo ty i tak lepiej wiesz swoje i masz do tego prawo

Xyz
Gość
Xyz

A co ja go powtarzalam? Raz wspomnialam do nieznajomej ale nie powtarzalam. O co Ci z tym chodzi?

Jest z Toba bo go trzymasz, o Ciebie by tak nie „walczył”. Ty go kochasz, on Ciebie nie i nie tak jak Tobie przysięgał. On juz wie jak smakuje inna. Przykro mi. Jesteś dobrą kobietą, szkoda że nie trafiłaś na prawdziwego faceta, który by Cię kochał tak jak Ty tego swojego.

Xyz
Gość
Xyz

I gdybyś miała swoje drogi usunięte to on by w zyciu do Ciebie nie wrócił. Nawet jakby kochanka go w zad kopnęła. Ale Ty lubisz zyc w klamstwie.

irena
Gość
irena

tak, tak masz w zupelnosci racje ,ty wiesz wszystko najlepiej i wiesz o wszystkich wszystko nawet nikogo nie znajac ,mam usuniete drogi rodne ,jestem po operacji ratujacej mi zycie a maz jest nadal ze mna i kocha mnie jestem tego w zupelnosci pewna na 100 %

Xyz
Gość
Xyz

Ty nie czytasz ze zrozumieniem! Nie napisalam ze masz usunięte, a podalam przyklad gdybys miala. Co z Tobą dziś nie tak? I nagle piszesz mi jak to Cie maz kocha itp. Spoko, szkoda tylko ze nie na chwile zapomnial o miłości do Ciebie jak Cie zdradzal. Masz dzis zly dzien bo nie rozumiesz co pisze. Piszesz ze cos powtarzam itp. Mowisz ze ja mowie ze masz cos usuniete a ja podawalam przyklad gdyby. Irena, idz spac!

irena
Gość
irena

ale ja dokladnie zrozumialam co napisalas ,jestem po operacji i nie gdybym miala tylko,mam usuniete drogi rodne i wszystko dzis ze mna ok ,spac ide ,bo jutro znowu trzeba wstac i praca jak co dzien ,dobranoc zycze ci spokojnej nocy ,pa spij dobrze

Xyz
Gość
Xyz

Przeciez nie napisalam ze masz zaburzenia osobowosci! Ani wcześniej nie napisałam, ze masz usunięte drogi rodne bo skąd miałam to wiedzieć. Sama mi to napisalas! A czepiasz sie, ze ja o wszystkim wiem.

I choćbyś nie wiem jakie akty pisala o swoim nie wierzę w jego milosc do Ciebie. Jest u Ciebie tylko na dochowanie bo juz nie ma gdzie pojsc. To siedzi u Twojego boku a w latach swietnosci szalal zamiast byc wtedy przy Tobie! Dla mnie on jest ohydny.Zreszta na starosc kazdy taki dobry i kochający. Dobrej nocy!

irena
Gość
irena

i nie mam zaburzen osobowosci ,ze mna wszystko ok

mena
Gość
mena

Ja osobiście daże osoby które wybaczyły zdrade wielkim szacunkiem ,chyle przed nimi swe czoło . Bo najbardziej podobni jesteśmy do Boga gdy wybaczamy .
Po za tym łatwo się mówi o miłości ,ale prawdziwa miłość nie polega tylko na tym że ja kocham i szanuje tych -tego który mnie kocha to łatwizna ale prawdziwa miłość polega na tym że ja walcze o niego nawet gdy on już mnie nie kocha , bo wiem ,że błądzi to wielka sztuka ,którą niewiele osób rozumnie.

Xyz
Gość
Xyz

A ja nie chyle przed takimi swe czoło. Współczuję im. Gdy ktoś mnie nie kocha to nie walczę o tą osobę tylko dlatego, że ja ją kocham. Wtedy tylko bym unieszczęsliwila go. Bo co zostalby ze mna nie kochajac mnie tylko ja jego. Meczarnia i dla mnie i dla tej osoby.

Xyz
Gość
Xyz

Do Mena- no z tym sie zgodzić nie moge. Facet baby nie kocha a ona walczy o niego tlumaczac ze błądzi jej nie kochając. No to jest już chore i kobiety z zaburzeniami osobowości tak tylko postepuja!

irena
Gość
irena

tak meno ,bo milosc to nie tylko czule slowka , najlatwiej kogos lubic ,kochac jesli ten ktos odwzajemnia nasze uczucia ,masz racje wtedy to juz latwizna ,tak bladzimy wszyscy ,bez wyjatku ,tylko Matka Boza byla bez grzechu

Xyz
Gość
Xyz

Taaa najlepiej zrezygnować z wymagan bo życie jest trudne, nie jest uslane różami itp. Z modlitw tez mozna zrezygnowac, z Boga rowniez i tak czy ktos sie bedzie modlil czy nie, zycie nie jest proste.

Nie jest proste bo ludzie nawzajem je sobie komplikują!

enia
Gość
enia

Xyz dziwne jest Twoje rozumowanie

Ewa
Gość
Ewa

Mój taki był. Piszę w czasie przeszłym, bo mąż zmarł rok i 9 miesięcy temu…. 32 lata wspaniałego małżeństwa, wielkiej miłości i przyjaźni. A Bóg był zawsze obecny w naszym związku – szczególnie to czułam, gdy w chwili odejścia do Pana trzymałam mojego męża w ramionach. Bogu dziękuję za moje małżeństwo, choć trudno mi teraz…. Mieliśmy wspólne zainteresowania, lubiliśmy razem spędzać czas wolny, dzwonilismy do siebie będąc w pracy, żeby choć na moment usłyszeć głos ukochanej osoby… Mam co wspominać i za co dziękować 🙂

Xyz
Gość
Xyz

Do Ewa – widzisz różnicę bo ja tak napisałaś 32 lata wspaniałej i wielkiej przyjazni a nie ze bardzo ciezko bylo z wami ze soba nawzajem wytrzymac. Jak mozna zbudowac cos wspanialego jesli ledwo co wytrzymuje sie z druga osoba. Nijak i taka prawda a te tu provuja wmowic ze mozna!

justyna
Gość
justyna

Zamiast tracenia czasu na dyskusje i krytyke warto moze odmowic Rozaniec za tych, ktorzy tu pisza…

irena
Gość
irena

tak justyno ,lepiej wziac rozaniec do reki i pomodlic sie ,to napewno wiecej pozytku przyniesie ,wszystkim bez wyjatku

justyna
Gość
justyna

Milosc to nie tylko uczucie ale wybor i decyzja.

Magdalena
Gość
Magdalena

Nie chcę się czepiać, ale ktoś powinien robić korektę błędów w publikowanych tu tekstach. Bo jednak to trochę razi… Zwłaszcza w przypadku, gdy świadectwo zostało opublikowane w prasie.

Marek (adm.)
Admin
Zaangażowany
Marek (adm.)

Witam! Świadectwa któ®e trafiają do KRŚ mają dodatkową korektę. Innych nie jesteśmy w stanie skorygować – trzeba by było zatrudnić korektora na cały etat. Postaramy się, by te po korekcie trafiały na stronę w drugiej, sprawdzonej wersji.

też Ania
Gość
też Ania

Przypuszczam, że sporo błędów bierze się stąd, że coraz więcej osób pisze posługując się telefonem. Sama robię błędy pisząc na smartfonie. Część osób mieszka poza granicami Polski i ma klawiatury i słowniki dostosowane do j. niemieckiego, angielskiego czy niderlandzkiego.

Dana
Gość
Dana

Zauwazylam,ze tych bledow jest coraz wiecej ! A najbardziej razi
mnie pisanie o Matce Bozej z malej litery .
Klawiatura polska czy nie to sprawa drugorzedna.
Jak ktos pisze ,ze go ogarnia SPOKUJ ……uff

też Ania
Gość
też Ania

Weźmy pod uwagę, że piszą tu ludzie w bardzo różnej sytuacji. Ktoś może mieć problemy z ortografią i publiczne zwrócenie mu uwagi może sprawić, że zamknie się w sobie i przestanie pisać cokolwiek.

też Ania
Gość
też Ania

Ja dostałam nauczkę na całe życie. Kupiłam bratankowi Biblię dla dzieci, wpisałam dedykację i podpisałam – matka chrzesna (sic). Jakoś upchałam t między s i n, ale mam na całe życie nauczkę by z nikogo się nie śmiać.

Dana
Gość
Dana

Tez Aniu
Tak wazne jest dla mnie pisac i mowic w miare czysto po polsku,poniewaz 29 lat nie mieszkam w kraju.
Pozdrawiam Cie 🙂

też Ania
Gość
też Ania

I ja pozdrawiam 🙂

irena
Gość
irena

anno bardzo sie ciesze ze twoje malzenstwo zostalo uratowane ,wiem dokladnie jaka radosc czujesz ,zycze wam zeby juz na zawsze tak zostalo i niech nic juz nie zakluca wam wspolnego zycia ,ale wspomnialas ze sie kochacie,jesli jest to prawdziwa milosc to z nia mozna wszystko pokonac ,wszystkie trudnosci,kto sie zwraca do Matki Bozej ona nigdy nie zawiedzie ,choc czasem nie po naszej mysli ,ale ona pomaga wiem to napewno

Krzysiek
Gość
Krzysiek

pani Ireno witam serdecznie, dziękuję całym sercem za modlitwę za małżonkę i za mnie, za nasze małżeństwo. Wróciłem do Irlandii, jestem po Akcie zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryji w ubiegłą sobotę w Częstochowie rodziny i dzisiaj po pracy dostałem wiadomość zwrotną od ojca jezuity obdarzonego charyzmatem poznania, że zachęca mnie do złożenia prośby do Kurii o sprawdzenie ważności zawarcia mojego małżeństwa.

irena
Gość
irena

nie wiem czy to dobra wiadomosc ,czy zla dla ciebie?mozesz mi troche to obiasnic?modlilam sie i bede sie modlic .ciebie prosze o to samo w mojej intencji

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Ojciec jezuita powiedział mi wprost, że jak mamy być razem to i tak Bóg i Matka Boża wszystkim pokieruje, że ślub można zawrzeć ponownie z tą samą osobą. Ja jutro zaczynam NP o pojednanie z Moniką zgodnie z Wolą Bożą przez Niepokalane Serce Maryji

irena
Gość
irena

krzysiu ,ty zapukales do odpowiednich „drzwi ” po pomoc ,ja wierze ze wszystko sie jeszcze dobrze ulozy w twoim zyciu ,zycze ci zebyscie byli razem ,u mnie tez zaistnialo widmo rozwodu ,ale nie moglam tego zrobic ,bo slubowalam ‚milosc ,………… oraz to ze cie nie opuszcze az do smierci „i mysle ze Matka Boza mnie dlatego wysluchala ona nigdy nie jest przeciwko nam ,tobie tez pomoze

Maria
Gość
Maria

Ja się zastanawiam, o co chodzi z tym sprawdzeniem ważności, nieważności małżeństwa. Czy to nie robota masonerii, która w ukryciu, ale intensywnie działa na niekorzyść kościoła!
W Piśmie Świętym jest napisane ‚Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”. Dla mnie jest to podejrzana sprawa, mam wrażenie, że tak skrzętnie w białych rękawiczkach po prostu robi się kościelny rozwód. To człowiek wymyślił te kryteria, które stwierdzają niby nieważność.

Xyz
Gość
Xyz

14 lat małżeństwa, kochać się ale ciężko ze sobą nawzajem wytrzymać. Nie zmieniam zdania- to się wyklucza i jest to przykład relacji patologicznej. Jedyne błogosławieństwo z tego sakramentalnego małżeństwa jest taki, że jeszcze sobie łbów nie pourywali i nie trafili za kraty! A autorka świadectwa tylko dzięki wyprowadzce pogodziła się z mężem. Pożyją razem i znowu będzie darcie, i co znowu wyprowadzka na 2 tyg.i tak do usranej śmierci. Dajcie spokój sobie z tym małzeństwem.

mena
Gość
mena

do Xyz ten twój upór :))) Ps. Tak na marginesie to mam w swoim kręgu dwie takie znajome , jedna gdzie tylko mogła to mówiła ,że mężowi by zdrady nie wybaczyła ,życie to życie i gdy mąż ją zdradził i odszedł do kochanki to ona na kolanach prosiła by wrócił ,dziś mówimy to jutro robimy co innego bo przewrotni jesteśmy . A druga że wybaczyła by bo jak twierdziła każdy popełnia błędy a stało się tak ,że to ona zrobiła głupote i o mały włos fajna rodzina rozpadłaby się, ale mąż okazał się dojrzałym i mądrym facetem nie tylko jej… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Śmieszy mnie, że wszyscy myślą że nie mam w niczym doświadczenia. Przezylam gwalty, zdrady, molestowania, adoracje ze strony mezczyzni inne patologie. I nie robie jedno a potem drugie.
Ja juz wiem co mozna wybaczyc, zaakceptowac a co nie. Naprawdę, niejedna po moich doswiadczeniach popełniłaby samobójstwo.

mena
Gość
mena

„Śmieszy mnie, że wszyscy myślą że nie mam w niczym doświadczenia. ”
Czytajac Twoje komentarze niestety ,ale odnosi się takie wrażenie.

Jeżeli przeszłaś to wszystko tym bardziej nie rozumiem Twojej postawy ,no ale cóż nie musze roumieć mam cię poprostu kochać taką jaką jesteś a że cię nie znam to jedyny sposób w jaki moge okazać Ci miłość jest modlitwa ,dlatego tak zrobie .
Pa do następnej dyskusji.

Dana
Gość
Dana

Pieknie to napisalas Meno
Dobranoc

Xyz
Gość
Xyz

Nie musisz mnie kochać ani akceptowac wystarczy szanowac. No tak bo wszedzie mam wypisywac co mnie spotkalo by inni nie odnosili jakiegos tam wrazenia. Po co? Stalo sie, byly mi przeznaczone takie cyrki. Po latach niczego nie zmienilabym bo to najwieksze błogosławieństwo wiedziec jak wygladaja najgorsze rzeczy „od kuchni”. Ile kobiet na sama mysl gwalt az sie trzesie, a ja to znam. Wiem co to jest, jak wyglada, czy boli.
Za mnie nie trzeba sie modlic, co mi jest przeznaczone (przez Boga) to sie wydarzy w swoim czasie.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Każdy potrzebuje modlitwy,każdy xyz i czytajac Twoje komentarze mam wrażenie,że jesteś osobą bardzo skrzywdzona,masz ogromny żal w sercu i nie zaznałaś prawdziwej miłości-współczuję.
W małżeństwo trzeba wejść żeby mieć o nim pojecie nie bez kozery sam Św.Ojciec Pio powiedział,że małżeństwo to Kalwaria.
Ja także mam ogromny szacunek do osób,które wybaczyły zdradę i nie nam tutaj oceniać nikogo.
I taka ostatnia,ale madra rada ponieważ ostatnio jestes osobą bardzo żywo krytykującą
„CHCESZ ZMIENIAĆ ŚWIAT ZACZNIJ OD SIEBIE”

enia
Gość
enia

Katarzyna dobrze napisałaś

Xyz
Gość
Xyz

Ja nie muszę zmieniać świata, ale przez to jak kobiety się szmacą ja muszę odczuwać skutki braku poszanowania dla kobiet w tym kraju.

Xyz
Gość
Xyz

Nie rozumiem waszego rozumowania. Ok, wiem cięzko jest znalezc tutaj porzadnego faceta, ale to co tutaj czytam to czysty burdel- baby wieszają się i trzymają jak rzep psiego ogona tych chłopów, a oni jak chcą to napisza jak nie to olewają, a te piszą do nich „to co z nami będzie” i nikt nie zwraca na to uwagi jak można się tak szmacić. Ba! Na katolickiej stronie to ja jestem krytykowana jako „skrzywdzona” bo mówię prosto z mostu żeby kobiety zaczęły się po prostu szanowoć i przestać płaszczyc sie przed facetami! Żeby wzięły się za siebie a nie czekały aż… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Yxz dla własnego dobra nie żyj problemami innych. Niech sie szmacą,jak piszesz. Może mniej czasu spędzaj na forum a wiecej tego czasu ofiaruj Bogu

Xyz
Gość
Xyz

Juz o moj czas na Boga sie nie przejmuj i lepiej o swoj zadbaj. Dopoki mam wolne to sobie pisze, nie martw sie niedlugo znikne z tego forum i bedziecie miaky znowu spokoj w szmaceniu sie i namawianiu do tego innych.

Xyz
Gość
Xyz

Jeszcze jedno kazda z was krytykuje pornografie, jaka jest zla, ze uwłacza godnosci kobiety! A wy co robicie ze soba przed swoimi panami i wladcami (chlopami) swoim zachowaniem. Same sie podkładacie! Same wycieracie ich mordy swoją kobiecoscia, godnoscia. To facet powinien za wami tak ganiac jak wy za nimi. To co robicie to gorzej niz porno! Szmatki!

enia
Gość
enia

Xyz niech Ci Bóg błogosławi i Ci pomoże

irena
Gość
irena

ale teraz nam dowalilas ,ja to sie chyba zamkne w sobie i tak zdoluje ze szok ,zyj sobie w tym wymarzonym swiecie ,jesli musisz to pastwij sie nad naszym szmaceniem ,ale sama badz wzorem kobiecosci i nie szmacenia sie i zebys za pare lat nie pisala tu swiadectwa „uratowane malzenstwo”,bo juz wiele razy tak bylo ze „zarzekala sie zaba wody i tak w nia wpadla „ja ci zycze z calego serca zeby ci sie nigdy nie zdarzylo to co nam szmacacym sie i wiszacym na naszych chlopach AMEN

Xyz
Gość
Xyz

Nie dowalam tylko wskazałam wasze podwójne standardy. A Ty zyj ze swoim zdrajcą. Chociaż pewnie chłopina musial zjesć na miescie bo mu po slubie nie dawałaś więc stad tak go bronisz. Amen.

irena
Gość
irena

amen i niech cie spotka w zyciu cos dobrego wreszcie ,zabronilas mi sie modlic za soba ,ale ja i tak sie modle i wlasnie widze jak diabel o ciebie walczy ,mysle ze beda jeszcze z ciebie ludzie ,ale zyczliwi

Xyz
Gość
Xyz

Dziekuje i wzajemnie. Ach ten diabeł! A moze to w was tak walczy byscie sie sciagaly w dol. Zyczliwe osoby kaza sie ogarnac i wala prawde a nie kaza walczyc do utraty wszystkiego dla chlopa!

Ines
Gość
Ines

Xyz uprzejmie Cię proszę powściągnij swój język, bo rzeczy które piszesz pod adresem Ireny są wulgarne, nie wiem ile masz lat ale Pani Irena jest żoną, matką i babcią choćby z racji wieku powinnaś zmienić ton swoich wypowiedzi. Widzę, że podkreślasz wciąż w swoich komentarzach godność kobiety, wiem z tego co napisałaś, że Twoja godność została brutalnie podeptana, to straszne co Cię spotkało i tylko Bóg będzie wiedział jak Cię z tego uleczyć, ale otwórz się na jego łaskę i pozwól Mu działać, On jest lekarstwem dla Twojej zbolałej dusz.

Xyz
Gość
Xyz

To z racji wieku Ireny i rol jakie w zyciu pelni powinna jeszcze bardziej klasc nacisk by baby sie szanowaly! Wstyd, ze taka osoba jak ona ma podwojne standardy!

też Ania
Gość
też Ania

Myślę, że wiele osób 10 razy zastanowi się nim wyśle tu świadectwo/list czy komentarz bo zwyczajnie będzie się bać wulgarnego zwyzywania i to na katolickim forum.

Hanka
Gość
Hanka

Xyz bardzo proszę nie uogólniaj 🙂 od kilku lat na tym forum pisze komentarze , o tym żeby dziewczyny i kobiety się szanowały i pozwoliły się wykazać mężczyznom. Zresztą pisze w tym duchu także kilka innych osób zarówno kobiet jak i mężczyzn wystarczy przewertować archiwalne komentarze czy choćby moje z wczoraj czy przedwczoraj.

Xyz
Gość
Xyz

Takich jak Ty jest niewiele. I piszą sporadycznie. Zauwazylam na tyle osob tutaj poblazajacych szmaceniu, jest ich malo. Ty, nieznajoma, jakas Agnieszka, Kinga, Maria (ta z malej litery co pisalam w tym watku).

enia
Gość
enia

Xyz tak nienawidzisz kobiet,wściekasz sie na nie to sama też siebie nie lubisz.Wybacz sobie a juz łatwiej bedzie Ci wybaczyć innym.
Taka jest prawda że sobie coraz bardziej dowalasz nie forumowiczom. Czas tracić na takie zlości to jest chore.
Niech Jezus przytuli Cię do swego serca

irena
Gość
irena

enia ja wiem ze tylko Pan Bog moze mnie osadzic czy slusznie postapilam wybaczajac mezowi wszystko ,wiem ze kiedy stane przed Jego obliczem on mi to wszystko powie,dobrze wyrzucilabym meza ,tego zdrajce i nie wybaczylabym mu ,powiedzialabym,” tak Panie Boze pozbylam sie tego gnojka i mam swiety spokuj i nie zamierzam sie szmacic dla niego”,co Pan Bog odpowiedzialby mi ,ze co dobrze zrobilam?czy moze moje grzechy tez by sobie zachowal na pamiatke i mi ich nie odpuscil? zrobilam co mi sumienie dyktowalo i serce i nie ja bede odpowiadac za meza grzechy tylko on i nie spadam z nim w… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Tak naprawdę to Ty Irena męczysz się z jego zdradą. Czytając Twoje wczesniejsze posty, kiedy mnie tu nie było, ciągle piszesz o tej męża zdradzie. Że wybaczyłas, ze niby szcześliwi jestescie, ze Cię kocha, że dobrze zrobiłaś. To wszystko tak ładnie tuszuje Twoją wewnętrzny ból i rozpacz. Teraz całe życie zmagasz się z tą zdradą, a tak naprawdę on przy Tobie nie ponosi konselwencji swoich czynów. To w Twojej głowie jest jego zdrada, a ten jedynie co to może wspomnieć czar jej c****czki. Mi najbardziej zal tych kobiet, ktore dostaja reemisji nowotworow bo zyja w stresie, ciagle sie modla, licza… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

kiedys sie meczylam xyz z meza zdrada i to bardzo ,nurzalam sie w tym bolu i ciagle go slowami ranilam i wypominalam i urzadzalam pieklo za to co mi zrobil ,nawet podarlam akt slubu na jego oczach ,wiele razy krzyczalam wynos sie z mojego zycia ,ale od kiedy mezowi wybaczylam nie mam juz tego bolu jak napisalas ,nie zapomne tego nigdy ,bo mozgu nie wymienie ale wybaczylam i caly bol znikna ,maz powiedzial ze zycie nawet by oddal zeby cofnac czas ,ale niestety nie mozna tego zrobic ,wiec zrobi wszystko co w jego mocy zeby mi to wynagrodzic i ciagle… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

i jeszcze ci powiem xyz, tak naprawde tylko dlatego to pisze na forum ,bo chce pokazac ze po zradzie tez mozna zyc ,wiele kobiet to spotyka co mnie ,ja myslam ze takie cos sie przytrafia tylko lekarzom ,adwokatom ,ludziom na wysokich stanowiskach ale nie mi ,ze mnie to w zyciu nie spotka a spotkalo ,kazdy moze ulec tej pokusie moj maz tez, zwykly facet przecietny „kowalski”

Xyz
Gość
Xyz

Do Irena-przeciez ja to wiem. I mnie tez moze spotkac. Tylko zwracam uwagę na to, że co wy tu wypisujecie! Na porządku dziennym jest blagania, pisanie i wydzwanianie do chłopów, jakaś chora walka o nich, tracenie zdrowia, wlasnej godnosci i honoru, marnowanie na nich czasu. Zamiast zajac sie soba to jedyne co robia w zyciu to chlop, chlop, chlop,a chlop co? G***o.

irena
Gość
irena

wiesz co xyz ,ale Pan Bog stworzyl i mezczyzne i kobiete ,tylko moze nam dal serca bardziej kochajace i wybaczajace ,dlatego tak za nimi ganiamy i walczymy o nich ,jesli chodzi o to co napisalas do tez ani ,to moze wez z niej przyklad i zacznij pisac z taka kultura jak ona ,to moze nawet twoje zwracanie uwagi kazdy inaczej przyjmie,wiem moze ci nie zalezy na opini co ktos o tobie sadzi, ale takie slownictwo przynosi skutek odwrotny niz chcesz nam przekazac swoje spostrzezenia ,przemysl to

mena
Gość
mena

więcej czytam irena Twoje komentarze tym więcej mam szacunku dla Ciebie a to w jaki sposób rozumiesz i kierujesz się w życiu przybliża Cię do Stwórcy i upadabnia do Niego żyjąc tak jak piszesz wiele łask i błogosławieństw sprowadzasz na swoją rodzine.

Ja również bym zdrade wybaczyła nie wiem czy miałabym siłe walczyć o małżeństwo gdyby druga strona nie chciała , bo zdrada zdradzie nie równa wszystko zależy od okoliczności .
Jednak heroizm i poświęcenie jest piękne .
Bo co głupotą jest w oczach ludzi mądrością jest w oczach Boga .

enia
Gość
enia

Irena przecież już Ci pisałam że mozesz byc dumna z siebie że wybaczyłaś. Dobrze że piszesz to na forum.Powinnaś mieć tą świadomość że bedziesz atakowana,wkurzasz tego z dołu. Nad każdą duszą czarny pracuje,tak mi powiedzial pewien kaplan.Zły złapał w swoje szpony Twojego męza,okazał sie słaby, jak wiele innych osób.Faustynę też wyprowadził na manowce,ze rzekomy anioł jej się przedstawił i kazal spalic Dzienniczek i spaliła.Później spowiednik kazał jej odtworzyć. A my to tacy szaraki jednak do tej Faustyny. Nie ma się co przejmowac wpisami Yxz, jesteś już jakiś czas na forum i wiesz jak jest.

Xyz
Gość
Xyz

Do Enia- ales Ty durna jednak. Nie znosze szmacenia sie a nie kobiet. Ja nikomu nie dowalam ale widze ze wszystkim prawda w oczy kole. Tak jak po nieznajomej jezdzilyscie, ze wytyka wam ze lapalyscie na 4 litery tak teraz nie znosicie i Ty tez ze macie podwojne standardy.

Xyz
Gość
Xyz

I tak szuka jedna z druga, a to moze ktos mnie zranił, a moze niech komuś wybacze, a to możliwe niech Jezus mnie przytuli. Niby takie jestescie przy Bogu stojace a pupy wypięte gdzie indziej. 🙂

też Ania
Gość
też Ania

Xyz, każda dorosła osoba wie, że życie tylko w bajkach jest czarno-białe, w realnym świecie ma mnóstwo odcieni szarości. Nie ujmuję Ci cierpienia, jeżeli to co napisałaś jest prawdą, ale Twoje komentarze wyglądają na wpisy nastolatki, której się nudzi. Świadczy o tym charakterystyczne dla nastolatków negowanie wszystkich decyzji dorosłych i przekora – ot tak dla zasady. Tylko, że nastolatki zazwyczaj szczęśliwie z tego wyrastają. Nie Twoja rzecz oceniać starania żon o uratowanie ich małżeństw. Nie Twoja rzecz oceniać kto kocha, a kto nie, zwłaszcza wirtualnie. Pozostaje mieć nadzieję, że Tobie los oszczędzi takich doświadczeń. Dużo dobra zyx. Dojrzałości, kultury osobistej… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Do też Ania- sorry Ania, ale to właśnie Twoje wpisy nie wskazują że jesteś przed 40 a w gimnazjum. Piszesz chore teorie, doradzasz dziewczynom, ktore sa przez chlopakow traktowane jak tanie lalki, jak ostatnie g***o na tym swiecie by one pierwsze do nich pisaly i pytaly czy to kobiec, czy im zalezy. By jeszcze walczyły. Jak ktoras tu pyta jak zapomnieć ani razu normalnie nie odpisalas. U Ciebie to napraszanie się tym chlopom jest normalne. Kazda by zapomniala o chlopie gdyby zwyczajnie ich olały, jakby choć raz nie odpisały jak książe nagle po roku się odzywa. Ale nie, te biegną,… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Kolejny raz kompletnie przeinaczasz moja wypowiedź. Xyz przeczytaj spokojnie, ze zrozumieniem co napisałam. Napisałam, ze kluczowe jest, czy ten mężczyzna jest gotowy do konkretnych czynów i decyzji czy nie. Czy zamierza dalej oddzywać się raz na jakiś czas. Doradziłam Beacie by spytała wprost tego mężczyznę jakie są jego zamiary, a to po to by ten się określił czy jest gotowy do konkretnych decyzji czy nie. Czasem trzeba zadać takie pytanie wprost – Jaka jest nasza relacja? Do czego zmierza? Jak nas widzisz? Właśnie po to by nie łudzić się latami. Czasem trzeba uświadomić mężczyźnie, że jego zachowanie rani. Jeżeli ten… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

A Ty dalej nie rozumiesz, że jak facet raz na ruski miesiąc się odzywa a potem babę olewa to już znaczy, że nie ma konkretnych wobec niej intencji. Co to jest do rozumowania? No naprawdę trzeba być wycieraczką żeby tego nie zauwazyć! Pytac wprost o zamiary kogoś kto traktuje kogoś olewczo no łapy opadają! Nie są ze sobą, nie odzywa się, zerwał z nią i potem pytać jeszcze „jaka jest nasza relacja”. Aż tak nie rozumiecie co znaczy KONIEC? Jak ktoś kogoś kocha to nie olewa drugiej osoby, nie bawi się emocjonalnie raz tak a raz tak. Masz bardzo jeszcze… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Przede wszystkim xyz musisz nauczyć się kultury i szacunku dla drugiego człowieka. Przed Tobą dużo nauki…

Xyz
Gość
Xyz

Do tez Ania- Jak rowniez przed Toba, by dojrzec. Bo prawie 40 na karku a dalej nie rozumiec prostych przekazow to troche porażka.

też Ania
Gość
też Ania

Żebyś dobrze mnie zrozumiała. Nie zarzucam Ci kłamstwa. Po prostu jak czytam Twoje komentarze mam wrażenie, że nastolatka leży w łóżku, nudzi się i dla rozrywki wypisuje wulgarne, obraźliwe i przekorne komentarze. Jeżeli jesteś dorosłą kobieta po przejściach życzę Ci ukojenia i dobra. Jeżeli nastolatką – dorośnij. No i zdrowia.

mena
Gość
mena

Droga Xyz 1) ratowanie małźeństwa nie jest szmaceniem się 2)Bóg do świętości każdego inną drogą prowadzi 3)jak dla mnie brak Ci zdecydowania czy być gorącą czy zimną (wnioskuje to tylko z Twoich komentarzy z tego co piszesz) 4)każdy niesie krzyż i przeżywa różne problemy ,trudności swoje cierpienia, choć wiele wycierpiałaś i przeszłaś to jednak wiem ,(może tego nie doświadczyłam co Ty osobiście ,ale byłam świadkiem takich sutuacji i nie wiem co gorsze …) to wiem że to co przeszłyśmy nie daje nam prawa oceniać ,krytykować a zwłaszcza negować innych. 4)każdy jest inny i wobec każdego Bóg ma Swój Plan 5)”Za… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Do Mena- wy dalej rowniez Ty nie rozumiecie o co mi chodzi!!! 1. Doorowadzajac siebie do chorob, braku sil, totalnej depresji, stresu i calej patologii podczas ratowania malzenstwa jest szmaceniem samej siebie. Bo to wszystko traci sie dla chlopa! Tak samo falszywe pomaganie drugiej osobie by nadal walczyla gdy ona ledwo zipie i tylko psychicznie z nia coraz gorzej 2. Patrz punkt 1 to nie swietosc. 3. W jednych sprawach jestem goraca w innych zimna. W zadnej nie letnia. Sa sprawy do przejscia i te ktore nie maja szans na tolerancje z mojej strony. 4. Zgadza sie co nie znaczy,… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

1)walka duchowa jest prawdziwa na śmierć i życie dosłownie
2)świętość to Miłość nie ludzka a Boża
3) nie do końca
4) zarzucajac innym brak szacunku wobec siebie robisz dokładnie to samo co do swojej osoby gnojąc i szmacąc innych
5)dopóki żyjesz Ty wybierasz Bóg wie co wybierzesz ,ale to Ty decydujesz.
6)Jezus to uczynił jako Bóg- człowiek czyli wykonalne wszystko moge z Tym Który mnie umacnia.
„Piszę co mysle, a reszta i tak jak grochem o sciane.” i tu się z Tobą zgodzr 100%

Xyz
Gość
Xyz

Do Mena my sie nie dogadamy w tych sprawach, tak samo jak ja sie nie zgadzalam z Toba w poprzedniej dyskusji. Ja nie gnoje nikogo tylko zwracam uwage jak glupie sa tu komentarze i skakanie nad byle czym. A ze zyje w spoleczenstwie a nie w pustelni mam prawo pisac co mysle bo dotyka to tez mbie w pewien sposob (skoro jestem miedzy ludzmi). Ale jak pisalam wiekszosc to taborety. 3.tak za to Ty wiesz lepiej.
Te ostatnie- zjadlo mi koncowke zdania!

5. Tak wybralam gwalty! Ja, sama swiadomie lol.

mena
Gość
mena

5)ktoś inny wybrał kto miał wolną wole zamiast cię kochać,
może gdybyś w tym czasie więcej się modliła,może gdyby mama ofiarowała cię Bogu może by wtedy Bóg cię uchronił może musiałaß to doświadczyć aby coś zrozumieć ,może ,może tak bym mogła pisać bez końca bo nie wiem czemu Bóg wybrał cierpienie jako okazanie nam swojej miłości .
no cóz były już mocherowe berety teraz taborety .
Ja pasuje
pozdrawiam i mam nadzieje ,że okażesz więcej szacunku tym którzy mają odmienne zdanie niż Ty

też Ania
Gość
też Ania

Xyz zawsze powtarzam, że forum jest dla wszystkich więc dla Ciebie też tylko bądź tak uprzejma i pohamuj swój język. Obrażasz Irenę, obrażasz osoby piszące na tym forum. Nie musisz się zgadzać z każdym, ale kultura i poziom wypowiedzi obowiązują wszystkich. Wyzywanie forumowiczek od (nie będę powtarzać) jest wulgarne i na dobrą sprawę powinien tu wkroczyć administrator. Irena jest osobą o ogromnej kulturze osobistej i ma klasę. Ma też dużą mądrość życiową i bardzo cenię Jej komentarze. Ja wielokrotnie przekonałam się, że tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono, a życie uczy pokory.

irena
Gość
irena

haniu jak dlugo jestescie z mezem po slubie?

Hanka
Gość
Hanka

Ireno w tym roku 8 rocznicę będziemy obchodzić:)

irena
Gość
irena

czyli mlode starzem ,ja z moim mezem jestem 26lat a tak naprawde to 6 rocznic narazie ,bo slub nasz byl 29 lutego

enia
Gość
enia

Xyz wszystko powinno się wybaczyć, tego uczy nas Jezus. Gdybyś odmawiała NP Matka Boża by Ci pomogła z przeszłością się uporać

Xyz
Gość
Xyz

Ja mam na koncie ze 100 albo więcej samych np odmowionych i to za zmarlych a nie w swoich intencjach. I nie mam zadnych przerw w modlitwach. I przestan mi mowic o wybaczaniu bo chyba Ty masz z tym problem nie ja. Ja juz dawno wszystko wszystkim wybaczylam i mam to gdzies. Czy nowenny zmieniły moje zycie? -nie , czy zmarli cos mi „wyprosili”-nie i na to nawet nie liczylam. Wiele stracilam, ale nawet bez odmawiania nowenn tak by sie potoczylo. Chorob nie ubylo a przybylo. Co zawsze bylo w zyciu trudne nadal takie jest. Czy ja bylam przy sakramentach… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Xyz można jedynie Ci współczuć, nie można mieć złości na Ciebie. Jesteś dziełem Najwyższego,Bóg stworzył każdego z nas na swój obraz i podobieństwo.Sama do tego dojdź ile pracy masz nad sobą.NIE MASZ PRZEBACZONE! Poczytaj swój wyzej komentarz”Ja juz wiem co mozna wybaczyc,zaakcetowac a co nie” Ty nikogo nie lubisz i siebie też nie. Jak zaczniesz zmianę od siebie to wszystko zacznie sie zmieniać.Ale oczywiscie Ty wiesz wszystko lepiej i niech Ci tak zostanie. Powtórzę po Irenie, niech w życiu spotka Cię cos dobrego wreście.
Z Bogiem!
Bez odbioru!

Xyz
Gość
Xyz

Do enia- nie jesteś bystrzakiem na tej stronie. Moje słowa byly skierowane do spraw miłosnych, i tak dla mnie traktowanie kobiety jak lalki jest nieakceptowane! Dla Ciebie widocznie tak. I teraz patrze ze w głęvi serca to Ty nikogo nie lubisz i nie potrafisz zrozumiec, ze ktos po przejsciach moze wybaczyc. Tego bie potrafisz przyjac do wiadomości, jakbys tylko Ty byla zdolna do tego.
I Ciebie te, niech spotka cos dobrego bo Ty tez krytykujesz a sama lepiej wiesz wszystko o wszystkim, przestan do mnie pisac bo jestes tutaj najmniej rozgarnięta.

irena
Gość
irena

wiem xyz ze nie powinnam sie wcinac miedzy wodke a zakaske ,ale ja dziekuje Bogu ze enia nie jest takim bystrzakiem jak ty,mi osobiscie to ona wiele razy dobrze doradzila ,nawet jak zwrocila uwage to zrobila to w bardzo kulturalny sposob,nigdy nikomu nie ublizyla ,nawet mi pomogla w bardzo waznej dla mnie sprawie a ty lepiej posluchaj co ona ci radzi ,nie obrazaj sie odrazu,moze to kwestia twojego charakteru i osobowosci, ale wiem ze czasem warto dume do kieszeni schowac to zadna ujma dla nikogo

Xyz
Gość
Xyz

Do Irena- przeciez ja sie nie obrazam! Tylko ta cala enia niech czyta ze zrozumieniem, a jak nie pitrafi uwierzyc w to, ze ktos komus cos wybaczyl to niech zachowa swoje wypociny dla siebie. Bo ciagle ona to samo pisze pod moimi postami, a nic nowego nie wnosi. Chyba, ze celowo prowokuje ze niby nie wybaczylam by przywolac mi wszystko przed oczy i zebym soe wsciekala. Nic z tego ze wszystkich doswiadczen jestem bardzo zadowolona teraz bo mam wiedze taka, za ktora inni by psychiczbie nie wytrzymali i sie zabili, a ta enia dalej swoje.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Jeśli można,
Nie rozumiem dlaczego się spieracie, każdy ma swoje argumenty, racje.
Raz ujawnić i wystarczy.
Jak ktoś chce być tzw. wycieraczką to niech będzie a jak ktoś chce być perłą też niech będzie.
I tak jedna strona drugiej nie przekona.
A już znane są poglądy poszczególnych osób.
Nie potrzeba powtarzać się pod co którymś świadectwem.
Serio.

też Ania
Gość
też Ania

Agnieszko C masz sporo racji. Chodzi tylko o to, że jeżeli kilka osób na forum (choć niewykluczone, że to jedna i ta sama osoba pod klikoma nickami) pisze obraźliwe posty, warto reagować. Nie zgadzam się, żeby na chrześcijańskim forum wyzywać kobiety od prostytutek, szmacących się, czy innych słynnych tekstów … Reaguję bo nie zgadzam się by na chrześcijańskim forum tak pisać do Autorów świadectw czy Forumowiczow. Nie musimy się zgadzać ale musimy się szanować. Zachowajmy jakiś poziom dyskusji albo niech forum zostanie zamknięte. Jest faktem, że stali bywalcy się kojarzą, ale żal mi nowych osób, które na dzień dobry dostają… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Nie twierdzę, ze w każdym napisanym przez siebie komentarzu miałam rację, ale starałam się nikogo nie obrazić. Reagowałam gdy ktoś obrażał innych gdyż uważam, że na chrześcijańskich forach powinny panować jasne standardy. Zawsze też żal mi było obrażanych kobiet. Uważam, że naszymi wpisami (są anonimowe choć nie do końca bo numery IP wszystko zdradzają:)) wystawiamy świadectwo i to nie tylko sobie, ale chrześcijanom, szczególnie katolikom i modlącym się na różańcu.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące