Aneta: Nowenna uratowała moje dziecko

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu. Zaczęłam ją odmawiać płacząc o dziecko, które nosiłam w swoim łonie. Od 16 tyg ciąży miałam dużo przedwczesne skurcze macicy. 2 razy leżałam na obserwacji w szpitalu, przez połowę ciąży musiałam przyjmować leki na podtrzymanie ciąży i leki przeciwskurczowe, które nie działały. Codziennie drżąc liczyłam dni, które brakują do porodu i swoje troski oddałam w ręce Matki. Dzięki niej donosiłam ciążę, na przekór wszystkiemu, syn urodził się tydzień po wyznaczonym terminie. Dziękuje Tobie Przenajświętsza Matko! Dziś moje 1,5 roczne szczęście śpi właśnie koło mnie, a ja zabieram się za zmawianie nowenny w drugiej intencji.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Ewa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Anetko, piękne świadectwo. Dużo przeszlas, ale z pomocą Maryi udało się!!! Chwała Panu! Życzę Wam dalszych dni pełnych szczęścia rodzinnego 🙂

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące