Amadeusz: Maryja pomogła

Witam 🙂 Chcę podzielić się moimi ostatnimi doświadczeniami z Nowenną Pompejańską. A dokładnie z mojej ostatniej nowenny. Krótko, zwięźle i na temat:
Mój znajomy, młody chłopak, student w kwiecie wieku zachorował na raka. Razem z moją ówczesną dziewczyną zaczęliśmy modlić się Nowenną Pompejańską w jego intencji. Wczoraj napisał mi świetną wiadomość! choroba się zatrzymała, koniec chemii, jeszcze radioterapia i ogólnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Ma być dobrze 🙂 i zdaję sobie sprawę, że to nie koniec leczenia, że jeszcze różnie może być. Ale wiem, też że Maryja działa cuda! sam wielokrotnie tego doświadczyłem. Wiem, że zatrzymanie choroby, zmniejszenie guza i te ogólnie dobre rokowania to jej sprawka. Odmówiłem już w życiu wiele Nowenn Pompejańskich. Nigdy się nie zawiodłem ! dlatego ludzie zwracajcie się z każdą prośbą do Matki Bożej ! Ona zawsze wysłucha ! zawsze pomoże! może nie zawsze wszystko wydarzy się dokładnie tak jak byśmy tego chcieli ale wiem na pewno, że dzięki Matce wydarzy się tak jak chce BÓG. A jego ścieżki są dla nas najlepsze ! Totus Tuus !

Dewocjonalia 

związane

ze św. Charbelem!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
ewa
ewa
05.06.18 12:34

Amadeuszu, jesteś prawdziwym przyjacielem. Jakże mało jest takowych w ówczesnym świecie!!! Niech Ci Bóg błogosławi!!!

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x