Beata: Moja córeczka może jeść chleb

Pragnę opowiedzieć naszą historię aby dodać Wszystkim modlącym się otuchy i wiary, bo Matka Boża jest, czuwa i chroni, a przede wszystkim nie opuszcza w potrzebie swoich dzieci. Nowenny w intencji zdrowia córeczki zmówiłam prawie dwa lata temu ale dopiero teraz piszę to świadectwo, ponieważ dopiero teraz zdecydowałam się wykonać ostateczne badania dziecku, które wykluczyły chorobę: celiakie.Na Nowennę Pompejańską natknęłam się zupełnie przypadkiem w bardzo trudnym okresie mojego życia, wówczas łez i pretensji do Boga nie było końca – sprawa dotyczyła budowy domu, który wtedy stawialiśmy. Wtedy odmówiłam pierwszy raz Nowennę. Krótko po tym czasie zaczęły się problemy gastrologiczne mojej córeczki. Problemy z brzuszkiem i rozszerzaniem diety moje dziecko miało zawsze ale wówczas pojawiło się widmo celiakii. W pierwszym momencie było mi wstyd że rozpaczam z powodów tak przyziemnych jak budowa domu – bo prawdziwy powód do płaczu może dopiero nadejść – MOJA CÓRKA NIE BEDZIE MOGŁA JEŚĆ CHLEBA. Padłam na kolana i zaczęłam Nowennę o zdrowie dziecka. Bałam się i płakałam ciągle. W miedzy czasie przyszły wyniki badań genetycznych, które niestety potwierdziły predyspozycje córki do celiakii. Modliłam się jeszcze bardziej, często na kolanach 4 częściami różańca. W intencji córki zmówiłam w sumie dwie Nowenny. Dziś moje dziecko jest zdrową, radosną dziewczynką, która może jeść wszystko- za co dziękuję ci Mateńko z całego serca. Jednocześnie jestem bardzo wdzięczna, za to że Matka Boska pokazała mi co jest w życiu naprawdę ważne… Dziękuję Ci Mamo moja.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Sara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Sara
Gość
Sara

Chwała Panu!!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…