Barbara: Niemożliwe staje się możliwe

Rok temu zachorowałam na raka piersi. Przerażenie, płacz, strach…Jak przetrwać chemioterapię, radioterapię przy niskich wartościach krwi. Strasznie się martwiłam…Strasznie zaczęłam prosić Matkę Bożą o pomoc i Jezusa o miłosierdzie. Dobry Bóg wysłuchał mnie i jak wielka była radość moja, kiedy lekarz powiedział ,że chemioterapii w moim przypadku nie trzeba podawać…Chwała niech będzie Bogu teraz i na wieki !!Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską i wierzę ,że Matka Boska ma mnie w swojej opiece. Czuję to w wielu sytuacjach. Rzeczy, które były niemożliwe do osiągniecia stają się być osiągalne. Dzięki tej pięknej modlitwie doznałam spokoju wewnętrznego, radości , otrzymuję taką siłę (również fizyczną), że daję radę pracować zawodowo, chodzić po górach…Obiecałam Matce Pompejańskiej ,że do końca swojego życia będę odmawiać tę nowennę i będę ofiarować ją za zdrowie tych, którzy potrzebują modlitwy w chorobie. Na cześć i chwałę Maryi. Miej w opiece Maryjo moje zdrowie….

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub

w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz

w okienku! Do usłyszenia!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
MagdaAleksandraAneta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Aneta
Gość
Aneta

Piękne świadectwo

Aleksandra
Gość
Aleksandra

To prawda ,trzeba się całemu zawierzyć i wszystko oddać Jezusowi i Maryi i św. Józefowi i św Rodzina człowieka prowadzi ,Któż jak Bóg !!!

Magda
Gość
Magda

Piekne swiadectwo

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!