WR: Siły fizyczne i duchowe

W styczniu miałam operację, która niestety nie udała się tak jak miała … w efekcie musiałam 3 miesiące leżeć i nie mogę swobodnie się poruszać , czekam na kolejny zabieg. Byłam wtedy bardzo zniechęcona do życia … dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej i zaczęłam ją odmawiać. Początki były bardzo i to na prawdę bardzo trudne. Wszystko działo się tak jakby ktoś mi wiecznie chciał przeszkodzić . W połowie modlitwy nagle nie pamiętałam dalszych słów . Po kilku dniach ciągłego rozpoczynania Nowenny , mówiłam ją płynnie i z przemyśleniem . Nie ukrywam, że wylałam przy tym miliony łez. Wszystko to przez wiele innych przykrych przeżyć, o których myślałam podczas modlitwy. Nie wiedziałam nawet, że we wcześniejszym czasie aż tak oddaliłem się od Boga. Modlitwa Nowenną uświadomiła mi iż mimo mojej miłości poświęcanej innym i miłości do Boga, jednak jestem zdala on Niego I całej Trójcy Świętej. Modląc się czułam obecność Maryi, to jak z każdym dniem dodaje mi sił duchowych ale też fizycznych. Czułam się coraz lepiej. Jednak prosiłam by było tak jak ma być , tak jak Bóg sobie tego życzy. Dlatego uważam iż zapowiedź kolejnego zabiegu jest wolą Boską, która ma dać początek czemuś nowemu.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Katarzyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

I tego życzę! Czasem,w niemocy zbliżamy się do Jezusa,Jego cierpienia,Jego przelanej krwi.
Zapominanie słów modlitwy ,zdarza się chyba każdemu.Mnie przytafiło się w minionym tygodniu, przy Koronce do Miłosierdzia Bożego (I to w trakcie Koronki,zupełna pustka I to długą chwilę-musiałam skorzystać z Internetu dal przypomninia zdania,które million razy przecież wypowiadałam 🙁 )
Wielu łask I opatrzności Bożej życzę!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące