Kamila – LIST: Już sobie z tym nie radzę

Chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia, ale nie mogę, bo go niestety nie doświadczyłam… Odmawiam aktualnie trzecią Nowennę Pompejańską w intencji chorej na raka Siostry (rozsiany proces nowotworowy). Modli się ze mną mój Mąż i moja Mama. Uczęszczamy na msze z modlitwą o uzdrowienie. Niestety, jest coraz gorzej, wszystko pogarsza się zbyt szybko. Siostra nie może już jeść, ma popuchnięte stopy, lekarz nie podał jej już teraz leczenia, bo jest zbyt słaba. Proszę o zrozumienie, bo piszę to tu przez łzy, bo już sobie z tym nie radzę, krzyk rozpaczy, pytanie „dlaczego?”, odpowiedzi brak, głucho. Chciałabym jednak byście nie ustawali w modlitwie, byście zawsze zwracali się do Mateńki Przenajświętszej. Mimo wszystko dziękuję za tę Nowennę, bo dawała mi nadzieję…

Miesiąc ku czci

św. Józefa!

  • Na pewno Mateńka słyszy Wasze modlitwy, na pewno ma w opiece Twoją Ukochaną Siostrę. Doskonale wiem, co czujesz, przeżywałam to samo z moim Bratem, Ty masz to szczęście, że wiesz o nowennie i może spokojnie powiedzieć: Panie Jezu Ty się tym zajmij, Mateńko naprawdę zrobiłam wszystko, co mogłam dla mojej Najukochańszej Siostry, Wszystko zależy od Ciebie Panie, jest w Twoich rękach. Ja niestety nie znałam nowenny, kiedy mój Brat chorował. Jestem pewna, że gdybym ją znała, na pewno by żył, dlatego naprawdę macie ogromne szczęście, że macie tą modlitwę, która daje ukojenie i spokój i tylko z nią macie szansę wyprosić zdrowie dla Siostry. Potężniejszej modlitwy niż różaniec i Nowenna Pompejańska nie ma i naprawdę Wy – jako rodzina robicie wszystko, co w Waszej mocy, już więcej zrobić nie możecie dla Siostry.

  • Kamilo rozumiem jak Ci ciężko, ale mimo wszystko dokończcie nowennę i nie trać nadziei. Maryja zawsze nas wysłuchuje , lecz my niestety nie znamy planów Bożych i nawet jeśli będą one inne jak my chcemy, dostajemy w zamian inne piękne dary. Jeśli Bóg ma inne plany wobec Twojej siostry to uwierz, że nawet jeśli nie wyzdrowieje te modlitwy bardzo jej pomogą i często modląc się trzeba powiedzieć „nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”.
    Niech Matka Boża ma Was w swojej opiece.

  • Nawet nie będe próbować tłumaczyć czego nie niepotrafimy zrozumieć, jest to wielka tajemnica, eva pięknie napisała.
    Pewne rzeczy zrozumiemy dopiero po tamtej stronie wieczności.
    Współczuje Ci
    Pomodle się .

  • Oddaj to Panu Jezusowi Kamilo i powtarzaj modlitwę Jezu Ty się tym zajmij.W życiiu, zwątpieniu i krytycznych chwilach bardzo pomaga.Z Panem Bogiem..

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!