Elżbieta: Wiemy, że stał się cud

Mój przedwcześnie urodzony ukochany wnuczek w trzeciej dobie życia miał wylew krwi do mózgu 4 stopnia. Lekarze stawiali najgorsze diagnozy. Zawierzylismy naszego kochanego Maksymiliana w Niepokolanowie Matce Boskiej Niepokalanej. Jednocześnie rozpoczęłam NP. Zawsze bylam osoba wierzaca, ale nie sadzilam, ze jakakolwiek modlitwa moze dawac taka moc, sile, poczucie spokoju. w trakcie modlitwy z dnia na dzień przychodziły coraz lepsze wiadomości o stanie naszego Maluszka, Dziś lekarze patrzą na rezonans Maksa i na dziecko i nie mogą uwierzyć. Mój wnuczek na tym etapie rozwoju nie przejawia absolutnie żadnych odchyleń od normy. A my wiemy, że stał się cud. Dziękuję Ci Najswietsza Panienko. Zawierzcie Matce Boskiej. Ona nikogo nie zostawia bez pomocy.

Miesiąc ku czci

św. Józefa!

  • Pani Elżbieto, proszę przekazać rodzicom Malucha aby nie zwlekali z rehabilitacją. My mieliśmy identyczną historię, wylewy obustronne. Rezonans czysty. Przez 5 miesięcy cieszyliśmy się, że syn rozwija się w normie, żyliśmy normalnie. Niestety teraz ma 15 miesięcy i już od 7 miesiąca ma diagnozę mózgowego porażenia dziecięcego. Jest dzieckiem leżącym. Nie czekajcie, ćwiczcie z nim od początku. Mówię to tylko ku przestrodze, my żałujemy że czekaliśmy z ćwiczeniami tyle miesięcy bo mogło być zupełnie inaczej…pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za Was.

    • Karolino, obejmę Waszego Syna codzienną 10- tką Różańca , gdzie modlę się o zdrowie chorych dzieci Z Bogiem.M

  • Chwała Panu.
    Życzę Maksiowi wielu łask Bożych, opieki Matki Najświętszej, orędownictwa św.Patrona i zdrowego radosnego dzieciństwa,a Babci zdrowia i wielu lat radości z Wnuka.M

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości