Anonim: Nowenna dała mi poczucie wolności

Szczęść Boże. Odmawiam już 6 Nowennę, ale dopiero teraz czuję się gotowa napisać świadectwo, choć powinnam zrobić to znacznie wcześniej. Dowiedziałam się o niej od koleżanki z pracy, do której trafiłam myślę również nie bez przyczyny. Borykałam się z wieloma problemami, które wynikały z moich osobistych doświadczeń. Nie mogąc się z nimi pogodzić, szukałam pomocy wszędzie, „lecząc się” na własną rękę różnymi lekturami, czy szukając pomocy psychologów. Z czasem straciłam nadzieję, że kiedykolwiek będę umiała cieszyć się życiem, pomimo trudnych przeżyć żyć normalnie. Wciąż wewnątrz mnie rozgrywała się walka i brak akceptacji związanej z przeszłością. Trudy podczas odmawiania Nowenny nie wynikały z braku czasu, raczej z emocji, które pod jej wpływem się rodziły. Jednak zawsze wierzyłam, że pomoc jest i będzie. Otrzymałam wiele darów, ułożyły się różne sprawy dotyczące dni codziennych. Jednak największą dla mnie łaską jest powracająca radość życia, niezależna od tego, co czyni nam drugi człowiek. Nowenna nie spowodowała, że tamte doświadczenia w cudowny sposób zniknęły. One zawsze pozostaną, ale nauczyła mnie je akceptować. Myśleć inaczej. Cieszę się, że moja rodzina przetrwała, ale obecność drugiej osoby, choć ważna, stała się dla mnie niekonieczna by być szczęśliwą. I to uniezależnienie się od drugiej osoby uważam za największą łaskę. Nowenna dała mi poczucie wolności, którego wcześniej nie miałam. Wiem, że cokolwiek się stanie – to nie ma znaczenia. Zawsze dam sobie radę.
Obecnie odmawiam kolejną Nowennę i myślę, że będzie ona przy mnie na zawsze. Za wszystkie łaski jestem ogromnie wdzięczna, również za ludzi, którzy stają na naszej drodze w jakimś celu. W moim przypadku za koleżankę Dominikę, której chciałam również z całego serca podziękować.
Szczęść Boże

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
MaryLu Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
MaryLu
Gość
MaryLu

Wiem o czym piszesz. Dane mi było tego doświadczyć. Czerpiesz ze źródła wody żywej i nie potrzebujesz już szukać szczęścia w drugim człowieku. Nie wyklucza to, a wręcz dopełnia relację ludzkiej miłości. Ale najważniejszą relacją jesteś Ty i Bóg. Żyje w Tobie Jezus, a Ty w Nim. Piękne!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…