Wdzięczna: Tata może normalnie żyć

Nowennę mówię już od ponad 6 lat, z małymi kilkudniowymi przerwami, kończę jedną a za kilka dni zaczynam drugą, ta modlitwa uzależnia, bez niej dni stają się puste…
Mój tata poważnie chorował, z miesiąca na miesiąc stan pogarszał się, lekarze nie dawali żadnych szans. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich wyniki na kolejnych wizytach kontrolnych poprawiły się, jest o wiele lepiej tak że zakwalifikowano go do operacji, która przebiegła pomyślnie. Tata nadal jest chory, ale zdrowie powróciło do takiego stopnia że jest w stanie normalnie funkcjonować i żyć. Nikt z lekarzy nie spodziewał się poprawy zdrowia, naukowo było to niemożliwe. Chwała Panu!
Od 5 lat modlę się nowenną o łaskę poznania człowieka który będzie dobrym mężem, mam nadzieję że i w tej sprawie Maryja mnie wysłucha 🙂

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…