Tomasz: Powrót do Kościoła

O Nowennie usłyszałem od koleżanki. Nie chodziłem od kilku do kościoła. Ale że ze sprawami materialnymi u nas średnio, postanowiłem pomodlić się o pomoc w spłacie kredytu na dom. Drugiego dnia modlitwy poszedłem do spowiedzi , o której niezbyt przychylnie się do tej pory wypowiadałem. Po skończeniu całej Nowenny wyspowiadałem się z całego życia… Intencja główna nie została wysłuchana, ale nie poprzestaję w modlitwie, bo wiele łask duchowych spłynęło na mnie i moją żonę i dzieci. Co niedziela jesteśmy na Eucharystii, czytamy Pismo Święte. I mimo ciągłych problemów z zapięciem budżetu rodzinnego jest teraz w nas dużo spokoju i radości.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
anonimEwa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

I tak działa Bóg przez Maryję 🙂 Tomaszu, życzę wszelkich łask Bożych dla całej Twojej rodziny!

anonim
Gość
anonim

Tomaszu, najważniejsze już osiągnąłeś, a kryzys finansowy na pewno też zażegnasz w odpowiednim czasie. Maryja czuwa nad nami wszystkimi!!!

Obrazki z nowenną pompejańską?