Piotr: Kacperek jest wyleczony

Szczęść Boże .Chciałbym przekazać swoje świadectwo i podziękowania dla Maryi za NP i łaski uzdrowienia mojego syna. Choroba mojego syna dała znać gdy miał 3 latka.Złamał rączkę i wtedy okazało się że ma torbiel kości ( nie groźna forma raka której wyleczenie może trwać latami jeżeli chodzi o dzieci ) Nasza walka o jego rączkę trwała 7 lat. Przez ten czas 9 złamań i 3 operacje.Jest kilka sposobów leczenia tej choroby . Po pierwszej operacji nawrót choroby po 3 miesiącach. Po ok roku kolejny zabieg i znów mijają 3 miesiące i widać powrót choroby. Mija kolejny rok i widać jak choroba postępuje ( za każdym razem musieliśmy czekać chodzi o czas tak jak kazali lekarze organizm musi mieć czas na odbudowę i przebudowę kości ) dlatego to trwa tak długo. Przed 3 operacją pojechałem do Częstochowy przed cudownym obrazem prosić o cud uzdrowienia naszego dziecka .Po kilku dniach od przyjazdu zacząłem szukać w internecie modlitw o uzdrowienie o cud i tak trafiłem na NP to było na początku stycznia 2017 roku. Przeczytałem kilkadziesiąt świadectw i decyzja była jedną zaczynam odmawiać. Na początku było ciężko i po kilku dniach niestety przerwałem modlitwę , źle rozłożyłem sobie to w czasie. Po paru dniach pełna mobilizacja i zacząłem modlitwę od nowa – też było ciężko ale uparłem się i wytrwałem do końca. Moja modlitwa zakończyła się dzień przed operacją ( termin operacji był ustalany w trakcie kiedy ja odmawiałem nowennę kwiecień 2017 ). Po operacji pierwsza wizyta kontrolna po 3 miesiącach kolejne zdjecie rtg i już lekarz widział pewne dobre zmiany , czekamy kolejne 3 miesiące ( październik 2017 ) nie zapomnę nigdy słów które wypowiedział wtedy lekarz Kacper jesteś wyleczony .Nie wiedziałem co mam powiedzieć jak się zachować łza łzę mi wypychała . Po kilku tygodniach od powrotu zacząłem wszystko sobie na spokojnie układać, że tak to się potoczyło i tak miało być. Moje prośby o cud uzdrowienia zostały wysłuchane. Ta Nowenna naprawdę pomaga i czyni cuda dziękuję Ci MARYJO za uzdrowienie mojego dziecka i za wszystkie łaski które otrzymaliśmy Bóg Zapłać. Teraz jestem w trakcie odmawiania kolejnej Nowenny za siebie i mam nadzieję że moje prośby zostaną wysłuchane i że otrzymam to o co proszę. Bóg Zapłać.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Ewa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Wspaniałe świadectwo, Piotrze 🙂 Maryja zawsze wysłuchuje naszych próśb! Szczęść Boże Tobie i całej Twojej rodzinie! Dużo zdrowia dla synka 🙂

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…