Matka: Wypadek córki

Chce podziękować Matce Najświętszej za to, że córka wyszła cało z wypadku.Wracając do domu wpadła w poślizg i wylądowała w głębokim rowie.Musiała wyjść drzwiami od pasażera .I choć była noc
znaleźli się dobrzy ludzie którzy jej pomogli.W naszej rodzinie od paru lat odmawiamy nowennę pompejańską.Wiem że córka też jest w trakcie nowenny za siebie.Jestem przekonana ,że Matka Boża jej pomogła.Bogu i Matce Bożej niech będą dzięki.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!