Marta: Ogromna pomoc i siła

Kochani!
W czerwcu tamtego roku byłam kompletnie bezsilna. Nie wiedziałam jak mam sobie poradzić ze swoim życiem, gdzie sypało się wszystko i nie wychodziło nic co sobie planowałam. Po przeprowadzce do nowego miasta nie mogłam znaleźć pracy, a do tego mężczyzna, z którym się spotykałam zerwał ze mna nagle kontakt. Od tamtej chwili zaczełam odmawiać różaniec. Popularne twierdzenie „jak trwoga to do Boga”. Od bardzo dawna nie chodziłam do kościoła, bardzo rzadko się modliłam. Zupełnie przez przypadek trafiłam w internecie na Nowenne Pomejańską. Pierwsza myśl…nie dam rady, nie ma szans. Ale jestem osobą upartą, więc z biegiem czasu zaczełam ją odmawiać w intencji powrotu mężczyzny, z którym się spotykałam i, w którym się zakochałam. Była to skomplikowana relacja, ale czułam całą sobą, że oboje siebie w życiu potrzebujemy. W trakcie odmawiania Nowenny wylałam wiele łez, czułam się jak dziecko, które jest zagubione i przychodzi do mamy się wypłakać i błagać o pomoc. Po długim czasie wybrałam się do spowiedzi. To co przeżyłam w trakcie jest nie do opisania. Przez całą spowiedź płakałam. Czułam, że wszystko ze mnie schodzi. Czułam obesność Pana Boga, czułam jego opieke. Od tamtej pory uczęszczam regularnie do spowiedzi i do komunii. Wracając do Nowenny, nieraz czułam obecność szatana, który mówił, żebym się poddała, że to nie ma sensu, że nikt mnie i tak nie słucha. Nie poddałam się. Szatan tylko czeka na nasze potknięcie i brak wiary. Boga słucham tylko w ciszy, skupieniu, modląc się. Odmówiłam dwie Noweene w tej samej intencji. Między czasie znalazłam super pracę. Nowenny zostały wysłuchane. Moze nie do końca tak jak bym ja chciała, ale po roku odzyskałam kontakt z mężczyzną, którego kocham. Nasze spotkanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że siebie po prostu potrzebujemy. Wiem, że jest mężczyzną, który przeszedł w życiu coś bardzo złego i po prostu boi się zakochać i nikogo nie dopuszcza do swojego świata. Potwierdził te słowa. Uwierzcie mi kochani, nie ma nic gorszego niż to, kiedy mamy ukochaną osobę przed sobą i która pragnie się zakochać, a po prostu się boi, a my nie możemy nic zrobić. Podziękowałam Panience Przenajświętszej za to spotkanie i nie wiem skąd, ale usłyszałam, że mam się więcej modlić. Poczułam te słowa i zaczełam odmawiać trzecią Nowenne, do tego codziennie Droga Krzyżowa, ponieważ wszystko zaczeło się w Wielkim Poście i oczywiście nie myliłam się, ponieważ on może nie uciekł, ale zdynstansował się. Modlę się z czystego sercai wiem, że zostane wysłuchana. Wiem, ze zarówno ja jak i On otrzymamy pomoc, o którą tak gorąco proszę. Między czasie modle się również do świętej Rity, bo kto jak nie ona zrozumie młodą kobietę, która z miłości do mężczyzny walczy o niego. Jest to trudne wyzwanie, ale myślę, że jako osoba, która w życiu przeszła wiele złego, a naprawde przeszłam wiele i nieraz wiele osób walczyło o moje życie i zdrowie, to teraz ja dostałam szanse od Boga, żeby zawalczyć o kogoś, a jako, że nie poradze sobie sama, to zwracam się o pomoc do niebios.
Kochani nie poddawajcie się w modlitwie. Bądźcie wytrwali i wsłuchajcie się w siebie, bo wtedy Nasz Ojciec do nas przemawia. Pozdrawiam gorąco wszystkich, a w szczególności tych, którzy przestają wierzyć, że zostaną wysłuchani! Wszystko dzieje się w swoim czasie, tak jak zostało nam zaplanowane 🙂

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
eniaGosiaDorotaewaOna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ona
Gość
Ona

Bardzo dziękuję za Twoje świadectwo
Niech Cię Bóg błogosławi 🙂

ewa
Gość
ewa

Wiem Marto, wszystko w swoim czasie…a ja jestem taka niecierpliwa. Odmówiłam już 6 NP w ważnych dla mnie intencjach. Na razie nic się nie zmienia, a nawet jest gorzej. Boże, daj mi WIELKĄ WIARĘ i cierpliwość.

Dorota
Gość
Dorota

Ewa pomodlę się za ciebie.

Gosia
Gość
Gosia

Ewa ja również odmawiam teraz 6 nowenne i również bez zmian. Mam nadzieję,że Matenka słucha i wkoncu pomoże. Tobie jak i sobie cierpliwości życzę i pomocy z Niebios. niech będzie wola Twoja Panie

ewa
Gość
ewa

Gosiu i Doroto dziękuję Wam bardzo!!! Ja również pomodlę się za Was. Niech Wam Bóg błogosławi!!!

enia
Gość
enia

Marta niech Bóg bedzie najważniejszy u Ciebie a potem facet, a bedzie dobrze

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________