Magdalena: Szkoła podoficerska

Szczęść Boże, pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem. Nowenna była moim postanowieniem noworocznym. Modliłam się w intencji mojego chłopaka, który pragnął dostać się do szkoły podoficerskiej, bo od zawsze marzył aby pracować w służbach mundurowych. Niestety wielokrotnie się na tym sparzył. Kompletnie nie wierzył w siebie. Po dwóch zaliczonych etapach rekrutacyjnych czekaliśmy na termin trzeciego. On trenował, uczył się, ale nie wierzył, że to może się udać. Wiadomo jak w Polsce rządzą znajomości. Na ponad 500 osób startujących na początku było tylko 50 miejsc. Był świadom, że to jest niemożliwe żeby on bez żadnej pomocy „z zewnątrz” stał się jednym z Nich…. Postanowiłam mu pomóc i zasięgnęłam pomocy u Mamy. W środku Nowenny poznaliśmy termin. Modliłam się gorąco, aby mu się udało. Po skończeniu czekaliśmy ok. tydzień na wyniki. W Internecie pojawiały się wpisy ludzi, którzy się dostali… Bałam się, że to wszystko to przykrywka, że ludzie, którzy „mieli” się dostać już się dostali, aż tu nagle telefon, że się dostał!!! Jak o tym usłyszałam rozpłakałam się… To niewiarygodne! Maryja usłyszała moje wołania. To jeden z najpiękniejszych dni w życiu. Polecam wszystkim tę modlitwę! Jest piękna i dzięki Niej otrzymałam wiele łask, moje życie się ustabilizowało, stałam się spokojniejsza, bardziej radosna. Planuje rozpocząć kolejna! Jeśli myślisz, że to za trudne, że nie dasz rady to nie prawda. Zacznij jeden dzień, a zobaczysz jak szybko różaniec stanie się Twoja codziennością!

  • Wspaniałe swiadectwo. Jesli chodzi o mundurowych to poczytaj w necie o dziewczynach i zonach mundurowych polec kafeteria. Niech dobry Bog Cie prowadzi i twojego chłopaka.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    STRON 

    dla "Królowej  Różańca Świętego"

    8