Katarzyna: Nie było możliwości wyjścia

Z nowenna pompejanską spotkałam się po raz pierwszy cztery lata temu. Dowiedziałam się o niej w bardzo trudnych momentach mojego źycia, wtedy, gdy już po ludzku nie było możliwości wyjścia z trudnych sytuacji. Moją ostatnią deską ratunku, był różaniec, który dostałam od Babci, przywieziony z Medjugorie. Wytrwała modlitwa na róźańcu- w szczególności Nowenna Pompejanskiej-nie łatwa-wymagająca poświęcenia i czasu, dawała siły , abym wytrwała w tym tak trudnym dla mnie czasie. Polecam wszystkim wątpiącym i przeźywającym trudne a nawet beznadziejne sytuacje, aby zawierzyć i zaufać Matce Boskiej Pompejanskiej, ona nie zostawi nas samych, wesprze, pomoże, wyprostuje ścieżki naszego źycia. Wielkie dzięki!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Ewa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Chwała Panu Bogu i Maryi

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące