K: Odzyskana radość życia

Dotychczas odmówiłam trzy razy nowennę pompejańską – pierwszą kilka lat temu, natomiast dwie kolejne niedawno, które nie zostały jeszcze wysłuchane, ale mam nadzieję, że Matka Boża uczyni to o co prosiłam w stosownym czasie. Świadectwo dotyczy odmówionej pierwszej nowenny. Zanim się zdecydowałam na odmawianie, byłam w trudnej sytuacji życiowej. Czułam się bardzo samotna. Po długim czasie tego stanu zaczęłam odmawiać nowennę z prośbą, by Matka Boża pomogła mi wyjść z psychicznego dołku. I mnie wysłuchała! W części dziękczynnej odezwała się do mnie koleżanka, dzięki której zaczęłam wychodzić do ludzi i odzyskałam chęć życia, za co jestem bardzo wdzięczna. Kilka miesięcy później, choć bezpośrednio nie prosiłam, poznałam wspaniałego chłopaka i jestem pewna, że to zasługa Matki Bożej 🙂

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
też Ania Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
też Ania
Gość
też Ania

Piękne świadectwo. Dzięki, potrzebowałam takie przeczytać 🙂 Pozdrawiam cieplutko

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące