Judyta: Maryja członkiem naszej rodziny

O NP słyszałam wielokrotnie od rodziny czy znajomych jednak zawsze wydawało mi się, że to modlitwa zbyt trudna dla mnie, że nie podołam. Ponad 3 lata temu kiedy oczekiwałam drugiego dziecka (nasz pierwszy Aniołek zmarł na bardzo wczesnym etapie ciąży) dowiedziałam się, że nasza córeczka może urodzić się chora. To był ten moment w którym wiedziałam, że tylko Ona, tylko Mama może przyjść mi z pomocą. Rozpoczęłam Nowenne i mimo trudów i zniechęcenia, które pojawiało się w mojej głowie wytrwałam. Kilka tygodni później urodziłam piękną i zdrową córkę. Oprócz wysłuchania prośby Maryja dała mi jeszcze coś.. ogromny pokój w moim sercu i pewność, że wysłucha każdej mojej prośby. Maryja stała się członkiem naszej rodziny. Jest z nami na dobre i złe. Od tamtej pory odmówiłam juz kilka razy NP. Przy każdej Nowennie, zazwyczaj w pierwszej części towarzyszą mi ogromne problemy, w głowie pojawiaja się oskarżenia w kierunku osób za które się modle. Wiem, że to zły chce mnie odciągnąć od modlitwy. Warto wytrwać, warto prosić. To Maryja dwókrotnie wyprosiła u Boga dobrą pracę dla męża. Wierzę, że to dzieki Niej mimo problemów i przeciwności mam dwoje zdrowych dzieci tu na ziemi i jedno u boku Ojca w niebie. To Matka przyszła nam z pomocą gdy mieliśmy problemy ze zdrowiem. Pewnie jeszcze nie raz sięgnę po tę cudowną broń, którą dano nam z Nieba. Pozdrawiam!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
MariaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Mocne świadectwo, bardzo dziękuję za to że podzieliłaś się z nami. Życzę wam wszystkiego najlepszego.

Maria
Gość
Maria

Piękne świadectwo, dające dużo wiary i nadziei. Bardzo dziękuję.