Jolanta: Sprawy bardzo przyziemne

Moja pierwsza Nowenna byla z prosba jakze bardzo przyziemna a mianowicie prosilam Maryje o rozwiazanie problemow zwiazanych z praca mojego meza i az trudno w to uwirzyc ale wszystkie zostaly rozwiazane pozytywnie Jeszcze przed ukonczeniem Nowenny, a przyznam ze sprawa wygladala beznadziejnie. W kolejnych Nowennach zawsze moje prosby zostaly wysluchane a nawet otrzymywalam wiecej niz o co prosilam. O Maryjo jestes cudowna i wiem ze tak jak mnie nie opuscilas w potrzebie tak I Nie opuscisz nikogo kto Sie do ciebie ucieka I pomocy prosi.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o