Joanna: Wymodlony

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica, odmówiłam nowennę pompejańską już kilka razy, w tym kilka razy za poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka. Po stracie dziecka w 2016r. postanowiliśmy z mężem spróbować jeszcze raz, w tym samym czasie zaczęłam odmawiać NP o poczęcie zdrowego dziecka. Nie udawało się długo, ale ja nie ustawałam w modlitwie i w końcu kwietnia się udało. Podczas całej ciąży modliłam się o utrzymanie ciąży i narodziny zdrowego dziecka. Wreszcie w styczniu na świat przyszedł nasz ukochany synek, wierzę, że tylko dzięki wstawiennictwu Niepokalanej z Pompejów się to udało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. NP to modlitwa, której nie można przerwać. Mimo, że moja intencja się spełniła ja wciąż odmawiam NP i nie przestanę…Dziękuję Najświętsza Panienko.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

99
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
24 Wątki komentarzy
75 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
22 Autorzy
AraKatarzynaeniaKatarzynaGosia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Kinga
Gość
Kinga

Zastanawiam się, po co się modlę? Podobnież że Bóg wysłuchuje modlitw i realizuje je zgodnie z swoją wolą. W takim razie wytłumaczcie mi, jaki jest sens modlenia się, skoro sama modlę się o pracę, o dobrego i kochającego męża, czy o osoby, które będę w stanie nazywać przyjaciółmi. Nie modlę się o niewiadomo co, tylko o to, co każdy w mniejszym lub większym stopniu ma. Ile mam czekać? Modląc się czuję tak, jakbym odbijała się od ściany. Przecież moje intencje nie są wymyślne, jeśli nie będę mieć pracy, to jak się utrzymam i jak będę w stanie pomóc finansowo rodzicom?… Czytaj więcej »

Ooo
Gość
Ooo

Kinga bądź cierpliwa .poczytaj sobie dzisiejsza liturgie dnia o człowieku który miał za zycia na ziemi udane życie i jak skończył. I o człowieku który miał pod górkę a trafił do raju na wieczność.moze to wlasnie o Tobie

Ara
Gość
Ara

Mam tak samo jak Kinga i marne to pocieszenie, że być może po tamtej stronie będę miała lepiej. Do raju idą nie tylko nieszczęśliwi tutaj na ziemi, ale także Ci, którzy wiedli na tej ziemi szczęśliwe życie i żyli pełnia życia.

Mariusz
Gość
Mariusz

Za słabe

Kinga
Gość
Kinga

A poza tym, dlaczego dosięga mnie tyle nieszczęść? Nie umiem traktować Boga na zasadzie, bo ja żądam i tak ma być. Myślałam, że jestem Bogu na coś potrzebna. Że mnie kocha, że Maryja jest moja mamą. Że zależy im na moim szczęściu, że też chcą, bym była radosna i spokojna. Nie chce być świętą, beatyfikowana bo wiem, że na to nie zasłużyłam. Ale czy fakt chęci pracy, ułożenia sobie życia, założenia rodziny, czy po prostu mieć obok siebie osoby bliskiej, która potraktuje jak najprawdziwszą siostrę lub brata, tak bardzo Bogu się nie podoba? Po co te moje męki? Czym Bóg… Czytaj więcej »

Hanka
Gość
Hanka

Droga Kingo niestety niektóre modlitwy nawet w tych dobrych intencjach nie są wysłuchiwane. Dlaczego tak się dzieje dowiemy się pewnie dopiero wtedy gdy staniemy z Bogiem twarzą w twarz. Sama modliłam się w pewnej intencji w latach 2003 – 2014. Jeśli chodzi o modlitwy i inne formy przebłagania Boga chyba nikt na tym forum nie jest mi w stanie niczym zaskoczyć a jednak nie zostałam wysłuchana. Od 4 lat przestałam się właściwie modlić w swoich intencjach i skupiłam się na modlitwie uwielbienia i dziękczynienia oraz modlitwie wstawienniczej i za dusze czyśćcowe. Choć moja intencja nie została wysłuchana to odzyskałam spokój… Czytaj więcej »

Emek
Gość
Emek

Jeżeli cię to pocieszy Kinga to doskonale cię rozumiem też się modlę a zamiast być coraz lepiej jest coraz gorzej wczoraj byłem u dentysty jak zobaczył moje zęby powiedział że nigdy w życiu czegoś takiego nie widział, zęby mi się rozpuszczają grozi mi że w wieku trzydziestu paru lat będę szczerbatym dziadkiem więc doszedł mi kolejny ból dupy , ale będę się modlił dalej bo czy z modlitwą czy bez świat płynie dalej ale modląc się mam nadzieje że ktoś spełni moją proźbę choćby i z powodu natarczywego proszenia. Ooo co do tego że teraz cierpisz a potem raj to… Czytaj więcej »

Kinga
Gość
Kinga

Umierając, będę miała żal do siebie, że nie zrealizowałam swoich najskrytszych marzeń. A na raj mogę nie zasłużyć, robiąc coś zlego z rozgoryczenia, że moje modlitwy nie zostały wysłuchane, a musiałam jakoś to odreagować. Serce mi się kraje, gdy widzę matki z dziećmi. Też bym tak chciała a nie mogę. Dlaczego tak jest, że te kobiety, które nie nadają się do wychowywania dzieci i robią im nieustannie krzywdę zostają matkami-sa w moim otoczeniu takie przypadki, a te, które faktycznie posiadają dar macierzyństwa, byłyby wspaniałymi matkami nigdy nie zostają obdarzone laskami bycia mamą. Przecież też się modlą, też proszą Boga o… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Cześć Kinga chcę być twoją przyjaciółką wiem co czujesz a i z pracą jeśli będziesz chciała coś się znajdzie na pewno pomogę tylko jest ale bo mieszkam za granicą napisz pozdrawiam agataturczak@wp.pl

Gosia
Gość
Gosia

Za mną też. Uwierz jest takich ludzi więcej. Nie jesteś sama. niestety jestem juz bardzo stara i dla mnie jest za późno ,ale Ty musisz poszukać sposobu, aby kogoś wartościowego poznać:pisz listy do św. Józefa, zapisz się do agencji matrymonialnej chrześcijańskiej(jest taka-nie pamiętam nazwy), bo samotność jest straszna. Jeśli chodzi o biedę to nie umiem na to odpowiedzieć . Od 6 lat jestem bezrobotna i bardzo chora. Od Mops-u nic nie otrzymałam, bo powiedzieli mi ,ze nie mają pieniędzy. Praca jest , ciężka fizyczna,bardzo nisko płatna ,ale jest, lecz ja jestem bardzo chora. a to jest praca dla ludzi silnych… Czytaj więcej »

tercjanka
Gość
tercjanka

Oj Kingo , Kingo !
jesteś jak ten niewierny Tomasz , skoro zakladasz od poczatku ze Boga nie ma to w jaki spoob cos czego nie ma ma Ci odpowiedziec !

Mariusz
Gość
Mariusz

Jeśli tak czuję ma prawo to wykrzyczeć a nie tłumić w sobie i mówić nic się nie dzieje

taka
Gość
taka

Witam wszystkich uczestników dyskusji, Jest czas postu – czas przemiany naszego życia – naszego i dlatego przemianę należy rozpocząć od siebie. Bóg zawsze był i będzie miłością – a my mamy wolną wolę. Sami decydujemy jak żyjemy, co robimy, czy kładziemy nacisk na doczesność czy bardziej myślimy o gromadzeniu skarb niewidocznych – dobrych uczynków, które gromadzone są przez całe nasze życie. Ja nie zazdroszczę bogaczom dóbr tego świata – sama nie mam nie wiadomo czego (ale są np. w Afryce dzieci które nie mają prawie nic i żyją – wesoło) – ale widząc jak np. celebryci którzy mają po ziemsku… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

Tyle że Kinga napisała że nie ma przyjaciół.

Kinga
Gość
Kinga

A zebys Mariusz wiedział, że chce przeżyć swoje życie na całego. Że chce zwiedzić świat, jechać do Watykanu zobaczyć grób papieża Jana Pawła II, na audiencję z udziałem papieża Franciszka, chciałabym zwiedzić Skandynawię, poznać inne kultury, nauczyć się czegos nowego. Gdybym pracowała, to realizowała bym swoje cele. Wysyłam CV, listy motywacyjne i cisza, nikt nie odpowiada. Mogę próbować, pisać te wypociny i tak nikt nie odpowiada. W swoich intencjach zawierzalam swoje modlitwy z intencjami. Nie chce dostać wszystkiego na tacy, wolę sama to wypracować. Za co się nie wezmę, to zniszcze. Mam dość!

Gosia
Gość
Gosia

I co z tego ? Ja też ich nie mam. Biedni ludzie nie mają przyjaciół. Kto lubi biedaków i nędzarzy? nikt. Fajne jest towarzystwo ludzi wesołych szczęśliwych i bogatych, którzy fundują wszystko , maja piękne samochody i sami są piękni i pięknie ubrani.

Mariusz
Gość
Mariusz

Takie skrajności porównywanie dzieci z Afryki i celebrytów słabe.Kinga jest Kinga ma swoje życie i chce je przeżyć niepowtarzalnie ,w pełni i obfitości.

Gosia
Gość
Gosia

nacisk na doczesność, ze w ogóle chcemy mieć pracę, móc pracować i mieć za co żyć? O czym pani pisze w ogóle.

Aga
Gość
Aga

Kinga nie proś ciągle Boga o wszystko tylko uwielbiaj Go modl się poprostu by być blisko, raduj się w Chrystusie, a sprawami osobistymi zajmij się sama na własną rękę. Jak bedziesz stała w miejscu praca sama do Ciebie nie pryjdzie. Jeśli w całości oddasz sie Jezusowi i Maryi to się Tobą zaopiekują i wszystko zacznie się układać, a jeśli nie to latwiej Ci będzie znosić porażki. To noe jest dobre podejscie. Kinga Pan czeka aż Mu bezgranicznie zaufasz. Glowa do góry 🙂

Gosia
Gość
Gosia

A z czego pani wywnioskowała,ze Kinga stoi w miejscu i praca sama ma do niej przyjść? Nic takiego nie napisała. Ja mam internet , bo aplikuję na ofert pracy, bo tak to dzisiaj działa . I co? i nic. Nie mogę nikogo zmusić ,żeby mnie zatrudnił. Widać ,ze panią nic takiego nie spotkało i nic pani o tym nie wie. Gadać to każdy potrafi, pouczać drugiego i wymądrzać się

Kinga
Gość
Kinga

Ciągle jeśli trafię na odpowiednie ogłoszenie, to wysyłam swoje CV i list motywacyjny. Nie zlicze, ile razy wysyłalam swoje zgłoszenie. I nic. Od tego można naprawdę się załamać i dostać nerwicy czy depresji. Pieniądze z nieba nie spadają, wszyscy o tym wiemy. Ale żeby je zarobić, to trzeba mieć pracę. A jak pracy nie ma, to jak żyć?

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Współczuję Ci Kinga, brak pracy dla młodej osoby to ciężkie przeżycie, pewnie dlatego nawiedzają Cię te czarne myśli. Niestety przy takim ograniczeniu, że nie chcesz pracować z ludźmi, znalezienie pracy może graniczyć z cudem, musiałabyś pracować zdalnie w domu, wtedy szanse na poznanie nowych znajomych, przyjaciół zmniejszają się. Poza tym gdzie mieszkasz, że spotykasz się z takim ostracyzmem? Wydaje mi się to dość dziwne, że ludzie na Ciebie plują??? o ile nie jesteś zbrodniarzem czy nie skrzywdziłaś wielu ludzi, możesz po prostu być przez innych ignorowana (w to uwierzę) ale to już zupełnie inna sprawa.. i z tym często spotyka… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

ja tez wiem jak to wyglada ,idziesz na rozmowe i mowia”zadzwonimy do pani”i na tym sie konczy

Aga
Gość
Aga

Gosiu nie wymadrzam się i tez bylam w takiej sytuacji, ale trwalam przy Bogu, a takie oskrzanie Boga o każde niepowodzenie w zyciu nie ma sensu. Kinga zapytala czy Bogu sprawia to radosc, ze jej nie wychodzi wiec pisze nie nie sprawia mu tylko trzeba mu zaufac, sprawami zajac sie samemu. Oj Gosia Gosia

Ara
Gość
Ara

Ale z tego co pisze Kinga wcale nie wynika, że stoi w miejscu szuka pracy , modli się o trwa przy Bogu pomimo wszystko. Więc ten zarzut jest trochę nie na miejscu.

Aga
Gość
Aga

To nie jest zarzut tylko kiedy czytam jak ktos pisze, ze nicu w zyciu nie idzie bo Bog jej tak daje specjalnie no to sory, ale brzmi to conajmniej smiesznie. Bog nikomu nie chce robic krzywdy On nas kocha ! A to, ze nie moze znalezc pracy rozumiem, ze jej ciezko itp, ale to nie dlatego, ze Bog blokuje dostep do pracy dlatego te oskarzenia w kierunku Pana Boga saza nie na miejscu.

Kinga
Gość
Kinga

To będę zbawiona, jeśli z nędzy wyląduje pod mostem? Że wtedy zostanę świętą? Mi cierpień w życiu wystarczy, tyle tego, co przeżyłam, to starczyłoby na wydzielenie dla każdego mieszkańca Warszawy. Macie przynajmniej osoby, które Was lubią, które Was akceptują. Ja nie mam nikogo, perspektyw na pracę żadne, choć wysylam CV i nic. Że Pan Bóg da mi pracę blisko domu, za godne pieniądze? Kiedy? Na ładne oczy w sklepie dostanę bochenek chleba i coś, żeby tą kromkę posmarować? Mam do tego czasu prosić się o litość, żeby dali mi co jeść? Mam chodzić do ludzi i pytać, zaprzyjaźnicie się ze… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Kinga, myślę, że o pracę nie jest tak trudno. W Biedronce, Stokrotce są ciągłe roszady. Spróbuj. Tam pracują nawet dziewczyny po studiach, aby tylko mieć z czego się utrzymać. A w pracy to i znajomych zdobędziesz.

Kinga
Gość
Kinga

Niestety, ja wolę pracować w ukryciu. Nie mieć stałego kontaktu z ludźmi. Boje się, że gdybym ich spotkała to od razu pojawiałyby się pod moim adresem śmiechy, drwiny, docinki. Nie chce wylewać swojego życia tu na forum dosłownie, opowiadać o moim życiu w szczegółach. Ale nikt nie usłyszał w swoim życiu tylu przykrych słów na swój temat, co ja. Tylu przeplakanych nocy, ze wstydu, życia pełnego upokorzeń i łez. Pracowałam w poprzedniej firmie, to dostałam wypowiedzenie, bez podania przyczyny. Kaprys bogatego syna moich szefów, a nie miałam jak się wytłumaczyć, że nie zasługuję na zwolnienie a nikt się za mną… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie wiem ale obawiam się że większości już wszystko zostało powiedziane żeby Ci pomóc nikt nie jest Bogiem i nikt nie jest w stanie zgłębić Bożych zamiarów względem kogoś.Myślę że Cię chociaż po części rozumiem bo mam to samo bunt i chcę wszystko wykrzyczeć czemu wszystko jest nie tak i odchodzę i uciekam od Niego ale zawsze wracam bo nie mam dokąd pójść. Ale rozumiem Cię bardzo dobrze Twój żal do Boga i bunt może właśnie jesteś na dobrej drodze . Wydaje mi się że Bóg wcale nie wymaga od nas tego abyśmy byli fałszywie posłuszni i mówili modlę się… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Ja tak samo. Jestem z Bogiem i modlę się , bo nie mam nikogo innego. Tylko Jego i tylko modlitwę, no i wiem ,ze choć cały czas przegrywam i czuję się zwykłym śmieciem ludzkim to staram się jakąś iskierkę w sobie zatrzymać , nie gasić, bo najgorsze to stracić nadzieję .

irena
Gość
irena

gosiu nie jestes smieciem ,jestes ukochanym dzieckiem Boga ,kiedy u mnie bylo w zyciu bardzo zle moja sasiadka opowiedziala mi pewna anegdote,byla rodzina ,bardzo biedna i maz do zony mowi”napisz kartke i powies ja nad naszymi drzwiami :”nie zawsze tak bedzie”,wiec zona zrobila jak maz kazal,za kilka lat zaczelo im sie lepiej powodzic i zona mowi do meza”wiesz juz nam jest dobrze moze zdejme ta kartke”a maz na to ,zostaw „nie zawsze tak bedzie” wiec pisze ci to po to zebys sprobowala uwierzyc i pozostali co stracili nadzieje ,ze kiedys tez bedzie lepiej ,ja do dzis mam taka kartke w… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

I tak jeszcze mnie naszło na tą piosenkę nie wiem czemu , może po części wyraża Twój, mój, kogoś może jeszcze emocje. Gdy emocje już opadną Jak po wielkiej bitwie kurz Gdy nie można mocą żadną Wykrzyczanych cofnąć słów Czy w milczeniu białych haniebnych flag Zejść z barykady Czy podobnym być do skały Posypując solą ból Jak posąg pychy samotnie stać Gdy ktoś, kto mi jest światełkiem Gaśnie nagle w biały dzień Gdy na drodze za zakrętem Przeznaczenie spotka mnie Czy w bezsilnej złości łykając żal Dać się powalić Czy się każdą chwilą bawić Aż do końca wierząc, że Los… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

Gdy ktoś, kto mi jest światełkiem Gaśnie nagle w biały dzień Gdy na drodze za zakrętem Przeznaczenie spotka mnie Gdy Nadzieja i Wiara zgaśnie a my już tylko będziemy wierzyć w przeznaczenie i ślepy los. Płyniemy przez wielki Babilon Dopóki miłość nie złowi nas Idziemy przez ten zły świat dopóki Jezus nie pociągnie nas ku Sobie W korowodzie zmysłów możemy trwać Niepokonani Nim się ogień w nas wypali Nim ocean naszych snów Łyżeczką się odmierzyć da Tylko duchem możemy być Niepokonani. Kiedy już wypali się nas chęć posiadania tego świata a marzenia staną się małe bez znaczenia. Trzeba wiedzieć kiedy… Czytaj więcej »

Kinga
Gość
Kinga

Nie będę udawać, że jest w porządku, bo tak nie jest. Moje modlitwy są niewysluchane, piszecie tu o otrzymanych łaskach, o które się nie modliliście-nic mnie takiego nie spotkało. Po co moje modlitwy? Wam gratuluję, że Was Bóg wysłuchał. Ja takiego szczęścia nie miałam, szanuję Was za to, że macie w sobie tyle wiary, że łapiecie ten kontakt z Bogiem. Ja próbuję, ale nie. Jestem gorsza i tyle. Nawet niewierzący mają dużo, by spokojnie żyć. Mają rodziny, pracę i prawdziwych przyjaciół. Ja nie mam nic, a moja modlitwa była bezcelowa.

Emek
Gość
Emek

Kinga napisze ci coś odnośnie pracy na przykładzie mojego Taty mój Ojciec zaczął pracować ciężko od 13 roku życia na budowach przez pierwsze 7 lat nie miał z tego nic dla siebie wszystko szło na utrzymanie 6 rodzeństwa nawet jak chciał coś do jedzenia z lodówki to musiał się pytać , to była taka tajemnica o której miałem się nie dowiedzieć a która wyszła przypadkiem że można na tym świecie pracować i nic z tego nie mieć, potem jak założył rodzinne to już zarabiał na swoich ale przez te 20 lat które pracował w naszym kraju łatwe nie były zarobki… Czytaj więcej »

Kinga
Gość
Kinga

Nie twierdzę, że żądam pracy blisko mojego domu, ale w sytuacji gdy na dojazd do miasta oddalonego o 30 kilometrów wydawałabym około 200 zł plus dojazd to naprawdę chciałabym pracować blisko domu, a za te pieniądze kupić jedzenie dla rodziny albo opłacić rachunki. Ja na pieniądzach nie śpię, nie jem z nich. Ale podziwiam twojego tatę, że dał radę. Miał motywację i walczył, a mi nawet to pierwsze gdzieś wysiadło. Też chce wyjechać do pracy za granicę, ale za co? Za co miałabym tam żyć? Przecież na pierwsze tygodnie potrzeba zabezpieczenia finansowego, a ja nawet tego nie mam. Nikt mnie… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

kinga czy znasz jakis jezyk obcy np niemiecki?

Kinga
Gość
Kinga

Mówię po angielsku biegle i komunikatywnie po szwedzku. Na razie muszę sama jakoś to sobie wszystko poukładać w głowie, uporządkować. Będzie mnie to bolało, pewnie nie raz dostanę po pupie, ale wierzę, że może jakoś się uda.

Gosia
Gość
Gosia

Podziw i szacunek dla taty. Niech Pan Bóg wam błogosławi na wszystkie dni życia. Amen

enia
Gość
enia

Jak nie masz przyjaciół? A my to co?
Emek oj nie kłam!

Emek
Gość
Emek

Kinga ty masz dysonans poznawczy z jednej strony chcesz mieć przyjaciół i męża a z drugiej chcesz trzymać się z dala od ludzi sprzeczność Bóg może podobno wszystko ale chyba nawet On z tego nie wybrnie i nic nie zrobi.

Kinga
Gość
Kinga

Chcę tylko spotkać na swojej drodze ludzi, którzy pomogą wyjść mi z tego dysonansu poznawczego, jak to ująłeś. Chcę zmian w swoim życiu, ale boje się zaryzykować. Za dużo łez wylałam, by się nie bać, bo to byłoby idiotyczne, gdybym napisała, że wszystko jest okej. Jestem introwertykiem, znam ta przypadłość. Z jednej strony chce nie bać się ludzi, mieć przyjaciół, a z drugiej boje się, że znów się sparze i zamknę się w jakiejś skorupie. Chcę się realizować, spełniać marzenia swoje i innych. Gdybym mogła, to te pieniądze z wypłaty, o których rozmawialiśmy, jakaś ich część z ogromną miłością przeznaczyłbym… Czytaj więcej »

Emek
Gość
Emek

Kinga a jak u ciebie z dystansem do siebie umiesz śmiać się z siebie

Kinga
Gość
Kinga

Na początku wszystko brałam do siebie, potem to próbowałam obrócić na swoją stronę, śmiejąc się z swoich wpadek, ale na dłuższą metę, przeżywam to, że wszyscy się ze mnie śmieją. Trzeba wyczuć, kiedy możesz się posmiac z samej siebie po jakiejś śmiesznej akcji, a kiedy nie, kiedy jesteś obiektem niefajnych żartów.

Emek
Gość
Emek

czyli masz konflikt wewnętrzny z jednej strony chcesz z kimś się związać z drugiej boisz się być zraniona ciężka sprawa bo niestety kiedy otwierasz się na znajomość z kimś zawsze jest to obłożone ryzykiem z ranienia a potrafiłaś się z kimś śmiać z siebie samej??

Kinga
Gość
Kinga

Pewnie 😉 pamiętam, kiedy w poprzedniej firmie byłam zupełnie nową, wśród obcych mi ludzi to po kilku tygodniach od rozpoczęcia pracy miałam taką sytuację, kiedy palnęłam jakaś głupotę, wszyscy zaczęli się śmiać, płakali ze śmiechu, a ja z nimi. Ze śmiechu moja twarz była okropnie czerwona, ale godzina śmiechu z płaczem była wtedy zbawienna. To byl jeden z nielicznych momentów, kiedy szczerze pokazałam, że mam dystans do siebie.

ula
Gość
ula

moze módl się tez Nowenna do Matki Bożej Rozw. Węzły

Kinga
Gość
Kinga

Właśnie odmawiałam ta nowennę dwukrotnie w intencjach znalezienia pracy oraz nawrócenia mężczyzny, którego kocham. Ukończyłam je w poniedziałek i do tej pory cisza.

ula
Gość
ula

na swiecie sa potrzebni i introwertycy i ekscentrycy, moze teraz bardziej potrzebujesz modlitwy o milosc do siebie samej, akceptacje, moze tez np. uzdrowienie ze zranien, uzdrow. duszy, ciala, emocji, uzdrowienie relacji itp.
o czyjes nawrocenie zwykle trzeba zmowic wiele rozancy, Koronek do Milosierdzia Bozego, ofiarowac Msze Sw.
modl sie tez o Blogoslawienstwo Boze, ogolnie i podczas szukania pracy, o swiatlo Ducha Sw, do Sw Jozefa
moze potrzebujesz bardziej wejsc w relacje z Bogiem

Maria
Gość
Maria

Hmmmm, może ty spostrzegasz siebie w krzywym zwierciadle? Dlaczego piszesz, że wszyscy sie z ciebie śmieją, odwracają głowy na twój widok? Może to tylko twoja wyobraźnia. Ja tego zrozumieć nie mogę, bo wg mnie to jest niemożliwe .

Kinga
Gość
Kinga

Gdybym nie doświadczyła przemocy ze strony rowiesnikow-slownej i fizycznej, to też bym tak pomyślała. Gdyby nikt ze mnie nie drwił, nie unikał i nie mówił mi wprost w oczy, co o mnie myśli to byłabym w stanie uwierzyć, że to moje wyobrażenie sobie kpi ze mnie.

Emek
Gość
Emek

czyli to dobry znak znaczy umiesz rozśmieszyć towarzystwo i przy tym samemu się śmiać znaczy masz iskrę trzeba tylko jeszcze aby ta iskra zapłonęła

Kinga
Gość
Kinga

Właśnie, ale ilekroć próbuje coś takiego pozytywnego zrobić to od razu odzywa się we mnie przeszłość i mnie blokuje. Inna sprawa, że byli też w moim otoczeniu ludzie, którzy sugerowali mi, żebym się nie odzywała, bo nie dorastam im wykształceniem do pięt (jestem technikiem z maturą), bo jestem nie taka, żebym była godna się odezwać. A ja ze wstydu wtedy odchodziłam i nie brałam udziału w rozmowie. To mnie blokowało i uciszalo moje ambicje towarzyskie. Chciałabym mieć przyjaciółkę, z którą mogłabym poplotkowac jak to kobiety, pośmiać się, wypić kawę. Chciałabym pracować, by nie dopadło mnie życie sprzed kilkunastu lat, gdzie… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

To się módl. Bóg spełnia marzenia. I niejeden taki zły los odwrócił. Ja w to wierzę. Ba! Są na to świadectwa. Kinga, powiem Ci tak: ludzi nie zadowolisz. Ty masz się nie odzywać, bo masz za niskie wykształcenie niż inni? Ja mam zbyt wysokie w porównaniu do innych. I co? Myśłisz lepiej? na każdym kroku próbuje Ci się udowodnić, ze i tak nic nie wiesz. A jełsi tu nie idzie, to zaczyna się drążyć jakieś dziwne tematy… Że nie masz rodziny… Że kobiety są do rodzenia dzieci… Ze jestes osobą mało asertywną… I zaczyna się cały najazd na CIebie… Nikt… Czytaj więcej »

Saa
Gość
Saa

Kingo..odmawiaj modlitwę zanurzenia we Krwi Chrystusa i w Jego Świętej Tanie, którą miał zadaną za życia na ramieniu od dźwigania krzyża.. ta rana była najbardziej bolesna, bo odsłaniała fragmenty 3 kości i była bardzo głęboka (jako lekarz rozumiem jaki to musiał być uraz i ból z medycznego punktu widzenia) Jezus prosi o szacunek do niej i o zanurzenie się w niej.. Tylko tyle i aż tyle. Nie musisz nawet wiele wtedy mowic…

Mariusz
Gość
Mariusz

Kinga jak tam samopoczucie nie odzywasz się nic?

Kinga
Gość
Kinga

Musiałam trochę ochłonąć Mariuszu 🙂 ale żyje, to najważniejsze. Życie nigdy nie było mi lekkie, ciągle jakieś krzywdy mnie spotykają większe i mniejsze, a ja zamiast się podnieść to za każdym razem upadam, a po każdym upadku boli mnie całe ciało i dusza. Zawsze z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy razem spędzali czas, śmiali się, wygłupiali. Ja byłam i jestem sama, choć probowalam pokazać, że lubie ludzi, z którymi choćby pracuje, to obracało się to na moją niekorzyść, a ja przez ten cały czas biłam się z myślami, dlaczego mnie to spotkało. Gdzie był mój błąd? Mam swoje zainteresowania, niezbyt… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

I nawet jakiś uśmiech się pojawił:-). Hmmm no naprawdę przykro się to wszystko czyta co piszesz,smutne to żal mi Ciebie. Ale właśnie jak napisałaś jesteś młoda musi się coś wydarzyć co zmieni Twoje życie ja w to wierzę nie może być inaczej.

irena
Gość
irena

kinia chce jeszcze dodac ,ze to co tu napisalas to tak jak bym czytala o mojej starszej corce ,cala szkole srednia przeszla koszmar ,wiele osob jej dokuczalo ,doznala agresji slownej tak jak ty ,tez jest wrazliwa osoba i ciagle przychodzila z placzem ze szkoly ,ja bylam sklonna ja przeniesc do innego liceum w naszym miescie ,w trzeciej klasie ,wiem jak ludzie potrafia byc okrutni i jak sobie slabsza istote upatrza ,dlugo zmagala sie z ta trauma ze szkoly i bardzo duzo pracy wlozylam w to zeby na nowo uwierzyla w siebie ,dzis jest szczesliwa mama slicznego franciszka ,bardzo duzo sie… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

Świadectwo było o czymś innym a my poznaliśmy Kingę. Czy to przypadek?
Kto deklaruje się że porozmawia dzisiaj z PANEM o naszej Kini ? łapka w górę:-)

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie widzę łapek;-) a przypominam jesteśmy MISTYCZNYM CIAŁEM CHRYSTUSA i jeżeli cierpi jeden członek pozostałe członki współcierpią razem z nim

irena
Gość
irena

alo mariusz ja juz rozmawialam z PANEM o naszej kini ,zanim zdarzyles to napisac ,odmawialam wlasnie NP w intencji mojej corki ,ale mimo to mysli uciekly mi w kierunku Jezusa zeby sie nia zajal i obiecuje ze czesciej bede z Nim rozmawiac o niej

Mariusz
Gość
Mariusz

elo Irenka siostro kochana tak trzymać;-)

Emek
Gość
Emek

Jeżeli jesteś jak piszesz osobą bardzo wrażliwą i wszystko bierzesz do siebie to takie osoby najprzeważniej widzą swoje potknięcia a nie widzą swoich sukcesów.Piszesz że nic nie osiągnęłaś to nie prawda nie kłam masz maturę znasz angielski i szwedzki to są twoje sukcesy.

Kinga
Gość
Kinga

Dziękuję wszystkim za wsparcie, modlitwę i serdeczność. Wybaczcie mi ta moja szczerość, ale musiałam wyrzucić z siebie wszystkie swoje emocje, które wewnątrz mnie siedzą. Jutro idę na Drogę Krzyżowa, w jej trakcie będę się za Was modlić, by i Wam Jezus dał dużo dobrego i obdarzył potrzebnymi Wam laskami. Bóg zapłać.

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie dziekuj,my też będziemy Pamiętać:-)..

Klara
Gość
Klara

Droga Kingo a mi baardzo zaimponowało to, że znasz szwedzki!! Biegły angielski.. uwierz mi ucze sie go całe życie a nie moge się nauczyć a wnioskuję, że jestes młodsza odemnie i już znasz go biegle. Czasami można znaleźć niezłą fuchę tylko ze znajomością języka (moj kolega zna niemiecki zarabiał 4tyś pisząc maile…) A szwedzki jest niszowym językiem. Moja droga ja bym Cie zachęcała najpierw do pójścia do psychologa (psychoterapeuty) SPRAWDZONEGO. To tak samo jak lekarze sa lepsi gorsi, jeden dentysta ci naprawi ząb, drugi go bardziej zepsuje. Idz do kogoś najlepiej z polecenia na NFZ. Ja byłam na takiej terapii… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

a ja dziekuje kinia ,mam bardzo duzo do wymodlenia ,wlasnie przed chwila sie dowiedzialam ze moja bardzo dobra znajoma jest chora na toczen i pomodl sie tez o pomyslne rozpatrzenie moich prosb przez Pana Boga o co co dzien Go prosze

Kinga
Gość
Kinga

Oczywiście że się pomodlę 🙂

Dana
Gość
Dana

Kingo i ja spiesze z modlitwa .☺

MK
Gość
MK

Kingo rozumiem Twoje rozżalenie ale choć to jest trudne to Katolik powinien być szczęśliwy w każdym czasie.Nie wolno narzekac bo otwierasz furtki zlego na swoja osobe i wlasnie dlatego pewnie tak masz…Trzeba skupiać się tylko na pozytywach u siebie i u innych tylko plusy widzieć.Kazdy ma swoja role do wypelnienia na tym swiecie i Ty tez wiec jeśli masz to wszystko mieć to dostaniesz w swoim czasie.Malzenstwo to kompromisy,Dzieci to ogromna odpowiedzialność,wiekszosc przyjaciol zawodzi a prace daj sobie sama.Znasz angielski,jest tyle możliwości zarobku bez wychodzenia z domu…wystarczy mieć komputer,wiedze i trochę checi a na pewno Ci się uda!Jak myślisz tak… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Małżeństwo to kompromisy. Dzieci to ogromna odpowiedzialność. Przyjaciele zawodzą. Ktoś tutaj chyba narzeka, a przestrzega przed narzekaniem innych. A tak w ogóle to takie często zbędne uświadamianie -pouczanie tylko dokłada krzyża osobom , które wlasnej rodziny nie mają.

MK
Gość
MK

Ktos tu chyba cos zle zrozumial…napisałam tylko fakty na temat malzenstwa,dzieci i przyjaciol żeby Kinga tak bardzo na sile nie szukala szczęścia bo może wyjść jeszcze gorzej-znając zycie.Nikogo nie uświadamiam,nie pouczam tylko pocieszam na ile mogę ale jeśli Ktos tego nie rozumie to Jego problem.Zauwazylam,ze lepiej siedzieć cicho i z Nikim nie dzielic się swoimi doświadczeniami bo NIE WARTO.

MK
Gość
MK

Kinga ma Rodzine tak jak pisala a kiedy przyjdzie czas na wlasna to domyślam się,ze jeszcze gorzej będzie narzekac skoro teraz tak dużo narzeka…Ja krzyza Nikomu nie dokładam jak widać Kinga sama sobie to robi ciaglym narzekaniem…Zostancie z Bogiem i Bozym rozeznaniem.

Ara
Gość
Ara

Każdy przeciętnie rozgarnitęty człowiek doskonale wie , że małżeństwo to kompromisy, a dzieci to odpowiedzialność. Osoby samotne też. Nie ma potrzeby tak tego podkreślać w wypowiedziach skierowanych do takich osób. Większość z nich bardzo chciałaby bowiem takie trudy wziąść na swoje barki. Poza tym napisałaś „Większość przyjaciół zawodzi ” to nie jest prawda i to nie są fakty tylko pesymizm i czarnowidztwo.

MK
Gość
MK

Widac,ze mało wiesz o zyciu a dużo się udzielasz-niekoniecznie potrzebnie i na temat.Ty chyba tez masz problem psychiczny ze sobą.Pesymizmem to Ty zarazasz na odleglosc czytając pozytywne posty i nie umiejąc ich ocenic.Musisz sama ze sobą mieć jakiś problem,zalatw go gdzies indziej.Czarnowidzctwo?Tak wlasnie spostrzegam Twoja osobe.No ale coz zlo musi się wszędzie wkrasc nawet tu!Jak Ktos Cie zranil to z Nim załatw ta sprawę a ode mnie się odczep jak najdalej!Koniec tematu!

Ara
Gość
Ara

Twój komentarz Mk jest niegrzeczny, zawiera wiele zlosliwosci i niezasadnych ocen dodatkowo zawiera wykrzyknik co w Internecie oznacza krzyk. Taką reakcja jest nadmierna i zupełnie nieuzasadniona. Nikt tutaj, a tym bardziej ja nie zwraca się do Ciebie slowami : Odczep się. Więc Ty nie masz prawa zwracać się tak do innych. A ze ktoś z Tobą się nie zgadza czy traktuje w sumie jednoznaczne Twoje” Większość przyjaciół zawodzi” jako czatnowidztwo to taki jego prawo.

Ps. Ja od przyjaciół doświadczyłam wiele dobrego. A o życiu wiem dużo bo trochę jednak żyje już na tym świecie.

enia
Gość
enia

Niech będzie Bóg Uwielbiony we wszystkich forumowiczach
Amen

MK
Gość
MK

Az sie prosisz aby odwolac się do Twoich slow :,,kazdy przeciętnie rozgarnięty człowiek doskonale wie…,,To Ty mnie pierwsza obrazasz…Dla niektórych ludzi rzeczy oczywiste nie sa wcale oczywiste, gdzie to forum jak widać udowodnilo to nie pierwszy raz.Ty masz ogromny problem ze zrozumieniem i interpretacja tego co czytasz i piszesz i dlatego powstal konflikt.Musisz z uwaga koniecznie przeczytać swój ostatni post w którym zaprzeczasz sama temu co piszesz.Mi zabraniasz prawa do wypowiedzi a sama sobie je dajesz..a kim Ty jesteś?bo ja jestem wolnym człowiekiem i będę pisać co uważam tym bardziej,ze jestem obrazana na co nie pozwole.Nie musisz się ze mna… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Nie pisałam o Tobie MK. Skąd ten nielogiczny wniosek ? Z Twojej wypowiedzi wynika, ze Ty doskonale zdajesz sobie sprawę , ze malzenstwo to kompromisy a dzieci to odpowiedzialnosc. Więc jak mogłam pisac o Tobie ? Pisałam ogólnie. Wszystko odbierasz bardzo osobiście. Ja akurat nikomu prawa do wypowiedzi nie odbieram. Nikogo nie obrażam i nikomu nie usiłuje zamknąć ust niegrzecznym odczep się ….Twoja kolejna wypowiedź znowu jest bardzo emocjonalna a reakcja znowu nadmierna. Znowu stawiasz szereg zarzutów i w pozwalasz sobie na glupie aluzje dotyczace mojego zycia, dosyc złośliwe i wyssane z palca domniemania. Nie mozesz po prostu nie pogodzić… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Wykrzyknik to krzyk

MK
Gość
MK

Ara to co oznacza wykrzyknik w moim zdaniu do Ciebie powinnas dowiedziec sie z wypowiedzi czyli kontekstu zdania.Moj wykrzyknik oznacza wyrazenie emocji,zwieksza sile ekspresji.Ma za zadanie podkreslic wypowiedz i zwrocic uwage czytelnika na cos szczegolnie istotnego.Jesli zdanie bylo skierowane do Ciebie to oznaczalo,ze wzbudzilas we mnie emocje ale napewno nie krzyk…bo krzyk w moim zdaniu oznacza wiecej niz jeden wykrzyknik.Mam nadzieje,ze” logicznie „mi sie udalo Tobie to wyjasnic.Z Twoich wypowiedzi wynika,ze lubisz sie czepiac slow wyrwanych z kontekstu(nawet wykrzyknikow) i nie tylko.Zeby zakonczyc i nie powielac ten zupelnie nikomu niepotrzebny konflikt wybaczmy sobie nawzajem te zbedne slowa i niejasnosci a… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Wybaczam

enia
Gość
enia

Kochaniutkie i tak trzymać. I to są prawdziwi Apostołowie Różańca. Uczniowie Jezusa też miedzy sobą się …popstrykali,że czasem Jezus wkraczał do akcji

MK
Gość
MK

Dziekuje,ze wybaczylas i to napisalas.Ja rowniez Tobie wybaczam.Teraz bedziemy szczesliwsze 🙂

enia
Gość
enia

I najlepiej same zaraz supły rozwiązywać, a Matka Boża niech też odpocznie.
ZUCH DZIEWCZYNY!

Kinga
Gość
Kinga

Wysłałam dziś swoje CV do jednej z firm. Musiałam się trochę nagimnastykować, żeby wysłać z telefonu ogłoszenie, ale się udało. Oby to było to!

irena
Gość
irena

kinia sa jeszcze takie ogloszenia ,gdzie sie pisze „szukam pracy”,napisz jakiej pracy szukasz ,ze znasz angielski i wspomnij o tym szwedzkim ,moze ktos sie zainteresuje ,zycze ci tego z calego serca ,tez kiedys byla w podobnej sytuacji i z widmem ze pojde pod most

Kinga
Gość
Kinga

Czy ja źle się modlę? Czy moje modlitwy odbijają się od ściany? Czy Bogu jest miło, że popadam w depresję, że nie radzę sobie z problemami? Po co te męki? Nie chcę być wyniesiona na ołtarze, jestem realistką i wiem, że nigdy nie będę świętą, że jestem tylko grzesznym człowiekiem. To mnie zabija od środka i niszczy, zabija moja pewność siebie, moją niechęć i strach przed wejściem w relacje-teraz jest tak, że chcę, a się boję. Bo po prostu się sparzyłam w życiu tyle razy, że głowa boli. Praca, własna rodzina i ludzie, których będę mogła nazwać przyjaciółmi. Ot, tyle… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Nie bójcie sie zostać świętymi -mawiał nasz Papież

Emek
Gość
Emek

Wiem że „nigdy nie będę świętą” jeżeli nie będziesz świętą to nie pójdziesz do nieba serio skąd możesz wiedzieć takie rzeczy czy będziesz czy nie będziesz to jest przejaw pychy , po za tym świętość to nie jest coś co człowiek może osiągnąć własnymi siłami jak by tak było nikt z nas nie był by świętym, świętość to dar od Boga który otrzymaliśmy przez śmierć i mękę Jezusa Chrystusa. Nie daj się pod puszczać diabłu.

ula
Gość
ula
ula
Gość
ula
Kinga
Gość
Kinga

Przecież ja swoją modlitwą nikomu nie robię krzywdy. Nikt przez moją modlitwę nie umarł, nie oszalał. Ilekroć czytam świadectwa że intencje się nie spełniły, więc trzeba czekać. Dlaczego trzeba czekać? Na czym to polega? Że Bóg testuje moja cierpliwość, że kiedyś może obdarzy mnie tymi laskami. Że pomimo wylanych łez, buntu nadal mam w sobie ta moc, by iść do kościoła te kilka kilometrów, codzien poświęcić ta godzinę na modlitwę. Modliłam się Nowenną Rozwiązującą węzły w intencji nawrócenia mężczyzny którego kocham, to w zamian dostałam codzienne wizyty szatana w moich snach (który mnie przekupywał, bił, obrażał), problemy zdrowotne mojej babci,… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Capgemini i Shell na wejściu płacą 3000-4000 zł dla osób ze znajomością j.angielskiego i drugiego języka (norweski,szwedzki bardzo intratne),tylko nie dać się wciskać na tzw.staż (bo będą płacić mniej),a poza tym zagranicą nie ma kłopotu z pracą dla wykwalifikowanych osób.Pracuję zagranicą od kilku lat.odwagi I powodzenia!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Albo jesteś za młoda,żeby znaleźć sens w zadawanych pytaniach,albo rzeczywiście jesteś zmęczona niepowodzeniami.Przeczytaj biografię O.Dolindo Ruotulo,ja skończyłam tydzień temu.Modlitwę Jezu Ty się tym zajmij znam od 4 lat,ale historię O.Dolindo dopiero poznałam.
Masz wybór,jak sama uważasz,ludzie niewierzący mają wszystko,biedni tylko wierzą w Boga i nie mają nic i jeszcze nieszczęścia po drodze…spróbuj jednego i drugiego,ale i tym niewierzącym i tym wierzącym nikt niczego nie załatwia,korzystają ze swoich umiejętności.Ty też je masz!z Bogiem

ula
Gość
ula
Gość
ula

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące