Karolina: Przezwyciężenie choroby

Półtora roku temu mój tata zachorował na nowotwór prostaty. Najpierw szok i niedowierzanie. Pożniej szukanie lekarzy i odpowiedniej terapii. Kiedy czekaliśmy na wyniki czy nie ma przerzutów, natknęłam się w internecie na nowennę pompejańską. Zaczęłam odmawiać. na początku myślałam , ze nie dam rady ale z każdym dniem było coraz łatwiej. I na szczęście okazało się, jeszcze podczas odmawiania nowenny, ze nie ma przerzutów. Teraz jest już pół roku po leczeniu – radioterapii. Obyło się bez operacji i związanych z nią komplikacji. Tata dalej jest pod kontrolą lekarzy, ale choroba na dzień dzisiejszy jest pokonana. Myślę i wierzę , ze pomogła w tym moja nowenna. Teraz odmawiam kolejną, za urodzenie zdrowego syna, który wkrótce pojawi się na świecie…………..

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
enia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
enia
Gość
enia

Karolinko życzę Ci szczęśliwego i szybkiego rozwiązania i zdrowego dzidziusia i mąż aby nie mdlał Ci podczas porodu i aby powiększyli becikowe .
Niech Wam Bóg błogosławi !
Oczywiście przyszłemu Dziadkowi duuużo zdrówka

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…