Iza: Udawało mi się wytrwać i w końcu otrzymywałam nagrodę

Jestem w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej wraz ze stroną nowenny.pl. Rozpoczęłam ją 23 grudnia, zakończę 14 lutego. Jak nietrudno się domyślić, intencja ma związek z miłością. To już moja piąta NP, każda odmawiałam w innej intencji. Nawet, jeśli nie otrzymałam dokładnie takich łask, o jakie prosiłam, to dostawałam
coś, co – jak czas pokazał – było dla mnie w danym momencie najlepszym rozwiązaniem. Wiele razy podczas odmawiania każdej z
nowenn, miałam chwile zwątpienia, chciałam zrezygnować, bo sprawy
toczyły się momentami tak, że czułam, że otrzymuję coś odwrotnego
o co proszę. Czasem dopadała mnie senność, wtedy po prostu….
wstawałam i zajmowałam się czymś (np. mycie naczyń, prasowanie –
przy tym raczej nie usnę) i modliłam się w myślach. Jednak zawsze
udawało mi się wytrwać i w końcu otrzymywałam nagrodę.

Za pierwszym razem modliłam się o pogodzenie z chłopakiem. Jednak
niedługo po zakończeniu nowenny zaczęłam odkrywać jego prawdziwe
oblicze i zrozumiałam, że nie jest to mężczyzna dla mnie. Czy
uważam, że Matka Boża mnie nie wysłuchała? Wręcz przeciwnie!
Wysłuchała mnie i dała mi to, co dla mnie lepsze! 🙂 Drugą nowennę
odmówiłam w intencji znalezienia szczęścia w miłości i w jej
trakcie zaczęłam bardziej siebie doceniać, wierzyć w siebie i
otwierać się na nowe znajomości. Trzecia była za byłego chłopaka –
by się zmienił, nawrócił. Tu niestety nie wiem, czy zostałam
wysłuchana i chyba się nie dowiem – nie mamy kontaktu i nie chcę,
byśmy go mieli. W trakcie jej odmawiania pewien mężczyzna zwrócił
moją uwagę. Kilka miesięcy temu, niecały rok po odmówieniu trzeciej
nowenny, zaczęłam go często widywać – czyżby nagroda z Nieba za
moją bezinteresowną troskę o byłego partnera? 😉 Czwartą nowennę
odmówiłam w intencji zmian w moim życiu. Udało się – dwa tygodnie
po zakończeniu nowenny otrzymałam propozycję nowej pracy! Teraz
odmawiam piątą w intencji nawiązania bliższej znajomości z
mężczyzną wspomnianym przy okazji trzeciej nowenny 🙂 Wiem, że Matka
Boska mnie wysłucha dając mi to, co będzie dla mnie najlepsze. Jeśli
wolą Nieba jest, by to był właśnie ten mężczyzna, to tak się
stanie. A jeśli nie – Królowa Różańcowa na pewno postawi
właściwą osobę na mojej drodze. Dlatego nie zniechęcajcie się,
trwajcie w modlitwie. Pamiętajcie, że NP to nie koncert życzeń i
czasem możecie otrzymać coś innego, ale takiego, co okaże się dla
Was najlepsze

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
AgnieszkaCAdamPomponik Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Pomponik
Gość
Pomponik

Dokładnie tak jest jak napisałaś. Ja tez zmowilam już 5 nowenn pomp. W tym 3 o znalezienie dobrego męża. Zaczynając ja odmawiać również byłam po zawodzie miłosnym. Otrzymałam inne laski. Np prace o której marzyłam. Miejmy nadzieję ze stanie kiedyś na mojej drodze ten wymarzony, wymodlony odpowiedni dla mnie. Zeslany wprost od Maryji. Wierzę w ta głęboko i mam nadzieję ze Matka Boza nie opuści swoich dzieci.

Pomponik
Gość
Pomponik

A jak ktoś zmowil 3 nowenny pom w intencji tego jedynego i nic. Nadal ma czekać ??

Adam
Gość
Adam

Ciężko trwać w modlitwie kiedy nie widać efektów, jednakże one zawsze są, często nie sposób je spostrzec. Nie znam dokładnie sytuacji, przyczyn może być wiele jednakże, tylko na podstawie tego co zostało wyżej napisane można wywnioskować brak ufności, a Pan Jezus podkreślał, że im dusza więcej zaufa tym więcej otrzyma. Gdy modlimy się „dla sprawdzenia” i nie staramy się zmieniać naszej postawy, podejrzewam, że sami zamykamy sobie drogę do wielu łask. Pozdrawiam i życzę wytrwałości, pamiętaj też, że modliłaś się o tego jedynego w nieokreślonym czasie, cierpliwości, może Pan Bóg wystawia Cie na próbę, nie daj się podszeptom szatana, który… Czytaj więcej »

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

A co innego można robić?
Tylko czekać.
W grudniu 2014 skończyłam 6 Np, do tej pory nie spełniły się intencje.
Co mogę zrobić, tylko czekać.
Ja już więcej ta modlitwą nie będę się modlić.
Swoje zrobiłam.
Teraz tylko modlę się dziesiątkami w różnych Różach.
Chyba jestem ogromnym grzesznikiem i muszę najpierw odpokutować wszystko.
Niestety zostało tylko czekanie albo na śmierć albo na spełnienie próśb.