Ela: Pojednanie przed śmiercią

W 11 grudnia 2016 roku rozpoczęłam Nowennę Pompejańską w intencji mojego chorego na raka Taty. Prosiłam o nawrócenie Taty i ulgę w cierpieniu. Nowenna bardzo umocniła mnie w wierze, przeżyłam prawdziwe nawrócenie i nawiązałam osobistą relację z Bogiem. Mój Tato zmarł w maju 2017. W kwietniu 2017 odbył, pierwszy raz od dłuższego okresu, spowiedź świętą i przyjął namaszczenie chorych. Bardzo przed śmiercią cierpiał, ale ufam, że dzięki Nowennie cierpienie to było mniejsze. Składam to świadectwo, bo choć mimo żałoby i tęsknoty za Tatą, ufam, że Pan da mu niebo. W listopadzie 2017 odbyły się msze św gregoriańskie w intencji Taty. Cała nasza rodzina uczestniczyła w 30 kolejnych mszach, spotykaliśmy się codziennie w Kościele, zbliżyliśmy się do siebie. To również jest wspaniałym plonem Nowenny. Miłosierna Panno Róźańcowa, dziękuję Ci za Twoją pomoc!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Bogumilaenia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
enia
Gość
enia

Ela z pewnością dusza Waszego śp.Taty jest w Niebie . Gregorianka jest bardzo pomocna.

Bogumila
Gość
Bogumila

Alez pani Eniu do nieba nie idzie sie automatycznie, a po latach przebywania w czyszciu i pokuty za grzechy na ten temat juz kiedys byly wypowiedzi na forum, bez pojednania nie zajdzie sie daleko, jest nadzieja dla Taty.

enia
Gość
enia

P.Bogumiło ale po gregoriance że tak , Ela pisze że była gregorianka odprawiona