Edyta: Nowenna za życie

Witam,
moje świadectwo będzie krótkie ale bardzo wymowne. Od dłuższego czasu nie moge znaleźć stałej pracy w zawodzie, pracuję ale nie w swoim zawodzie. Odmówiłam pompejanke w intencji znalezienia pracy i od kilku miesięcy nic… W czasie kiedy zastanawiałam się jaki plan ma Bóg wobec mnie i dlaczego nie moge zmienić pracy w myślach nagle zobaczyłam św Terese z Kalkuty i powiedziała: „Odmów nowenne za życie nienarodzone, a potem o pokój na świecie”. Zdziwiłam się ale od nast dnia rozpoczęłam pompejanke w intencji życia nienarodzonego. Po tygodniu modlitwy moja siostra która była w ciąży i wszystko przebiegało dobrze, poszła na badanie i założyli jej krążek bo szyjka zaczęła się skracać i rozwierać. Ja dalej sie modliłam nie wiążąc tej modlitwy z siostrą. W ostatnim tygodniu nowenny dwa tygodnie przed terminem porodu siostra nagle trafiła do szpitala, bo okazało się, że dziecko przestało rosnąć i trzeba przyspieszyć poród. Skończyłam pompejanke w piatek, a w sobote siostra urodziła synka przez cesarke z wagą 2350g. Na szczęście wszystko jest w porządku teraz, dzieciątko je i przybiera na wadze. Dzisiaj zaczynam pompejanke w intencji pokoju na świecie i w Polsce, zgodnie z poleceniem matki Teresy. Niejednokrotnie modliłam się za jej wstawiennictwem i prosiłam, by się za mną wstawiła u Boga.

Hematytowa

dziesiątka

różańca - brelok

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!