Agnieszka: Matka Boża czuwa nad nami zawsze

Moje świadectwo,może zacznę od tego,że zawsze wierzyłam w Boga-Jezusa,ale Matka Boża pozostawała gdzieś w cieniu.Wszystko się zmieniło gdy odnalazłam żywego BOGA w moim życiu,gdy poczułam że Jezus naprawdę mnie KOCHA i ta miłość skierowała mnie do MATKI BOŻEJ.Nowennę Pompejańską zaczełam odmawiać w intencji TEŚCIA,choruje na białaczkę,alkoholizm i astmę oskrzelową.Prosiłam każdego dnia aby Matka Boża go uzdrowiła.Po siedmiu latach znów miał dostać chemie i gdy byłam w połowie nowenny,wyniki się poprawiły i zdecydowano,że chemii nie będzie.Jednak trzy tygodnie póżniej Teściu napił się prawie do nieprzytomności i wylądował w szpitalu,miał silne bóle głowy.Okazało się,że miał dwa krwiaki w głowie zrobili mu operacje i wszystko jest dobrze bez żadnych skutków ubocznych.Ale co do chemii to białe krwinki tak podskoczyły,że w tej chwili jest poddawany chemioterapii.Ktoś by teraz powiedział „I gdzie jest teraz to świadectwo?”Odmawiając NOWENNĘ poczułam, że Matka Boża jest przy mnie, że cokolwiek się dzieje Ona nigdy nas nie opuści. Poczułam niesamowitą siłę wiary w Maryję.Dziś wiem,że ona naprawdę istnieje i daje nam swoją MIŁOŚĆ.Nie wątpmy w jej MIŁOSIERDZIE.Bo widzę jak czuwa nad moim Teściem cokolwiek się dzieje.Ale przede wszystkim odmieniła mnie i Bardzo jej za to DZIĘKUJĘ.MATKO BOŻA POMPEJAŃSKA KOCHAM CIĘ I DZIĘKUJĘ.

Msza Święta

- 25 listopada 2019

w Pompejach

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
DorisKrzysztof Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Agnieszko jak długo czekałaś na ukazanie się świadectwa?

Doris
Gość
Doris

wspaniale…nie Bog ci blogoslawi❤

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ