Barbara: Nowenna Pompejańska już zawsze będzie ze mną

Witam serdecznie
Odeszłam od Boga, nie chodziłam do kościoła, nie modliłam się. Były karty, wróżki i wróżby. Życie zaczęło przynosić coraz więcej trosk i kłopotów. Szukając rad w internecie natrafiłam przypadkiem, jak większość tu piszących na NP. Nie zastanawiając się długo zaczęłam odmawiać NP. Byłam przekonana, że to jedyny dla mnie ratunek, tylko Matka Boska i Jezus mogą mi pomóc. To dzięki modlitwie zyskałam duchowe wsparcie w trudnych chwilach pełnych zwątpienia i zrozumiałam, że każde cierpienie ma sens. Zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny. Otrzymałam wiele łask, otrzymałam więcej, niż nawet prosiłam. Módlcie się na różańcu!!!
Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam wielu wspaniałych łask od Miłosiernego Boga.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!