Sylwia: Dziękuję Ci Maryjo ,że czuwasz nade mną i moją rodziną

Odmówiłam dwie Nowenny i jestem w trakcie odmawiania trzeciej. Około 2 lata temu miałam takie lęki ,że bałam się wychodzić z domu ,siedzieć w domu itd…..Chciałam iść do lekarza ale na pewno dostałabym leki uspokajające.Sama nie wiedziałam co robić .

Postanowiłam ,że zacznę mówić różaniec i tak się też stało. W listopadzie 2016 roku koleżanka powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej. Czytałam świadectwa i płakałam ,że też pragnę zostać uwolniona z tych lęków ,bo mam 2 dzieci i jak żyć ? Nie czekałam ani chwili.

Kompendia = 9,90

Wyczerpujące, pięknie wydane, a zarazem najtańsze propozycje książkowe tego typu!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
MZalbertoAgatkaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Sylwio dziekuje ci za twoje cudowne swiadectwo, Dorota

Agatka
Gość
Agatka

Piekne swiadectwo jestem obecnie w takim samej sytacji jak Pani boje sie kazdego dnia ale wierze ze Matka Najswietsza czuwa nademna I moja rodzina I kiedys te leki ustapia

alberto
Gość
alberto

No i co dalej, jest jakis skutek modlitwy jakas poprawa? Alberto

MZ
Gość
MZ

To wspaniale, jeśli modlitwa pomogła – świadectwo chyba ukazało się tylko we fragmencie. Ale Bóg działa też przez lekarzy i leki (także uspokajające). Gorąco zachęcam do szukania pomocy jednocześnie w modlitwie, medycynie, i psychoterapii, jeśli tylko masz taką możliwość. Ja też kiedyś miałam takie lęki, że bałam się wyjść z domu. Sama modlitwa mi nie pomogła, leki pomogły trochę, a najbardziej pomaga psychoterapia.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…