Ona: Małżeństwo w naprawie

Przyszedl u czas na moje świadectwo. Jestem juz przy koncu NP. W moim malzenstwie zaczelo sie dziac bardzo zle juz jakis czas temu. Oboje z mezem mocno sie pogubilismy.Kilka razy trafilam w internecie na NP , ale myslalam , ze nie podolam. W koncu w moim malzenstwie zaczelo dziac sie bardzo zle wrecz tragicznie. Wtedy wlasnie przypomnialam sobie o Nowennie Pompejanskiej. Kilka dni pozniej spojrzalam w kalendarz, by policzyc kiedy koncze nowenne.

Okazalo sie , ze nowenna konczy sie dokladnie w dzien naszej rocznicy slubu ! Dodam , ze zaczynajac nowenne nie mialam o tym pojecia, po prostu kiedy juz bie widzialam ratunku chwycilam za rozaniec! Na poczatku nowenny wszustko zaczelo sie sypac , ale z czasem opanowal mnie spokoj, coraz mniej placzu, coraz mniej pretensji . Nadal moje malzenatwo wisi na wlosku, ale jest nadzieja i cos sie poprawia.Nie ma juz ciaglych pretensji . Wierze, ze z czasem bedzie lepiej , ze znow w domu zagosci milosc. Wiem , ze Maryja czuwa nad moim malzenstwem. Nie oczekuje cudu juz i teraz. To nie koncert zyczen, ale wiem ze wszystko znierza ku dobremu! Dziekuje za wszystko Najswietsza Panienko! Chwala Panu!

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Anna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Mam dokładnie tę samą sytuację i te same oczekiwania (?) – nadzieje bardziej 🙂 Maryja i Jej Syn dają mi siłę do naprawiania mojego małżeństwa. Jestem na początku części dziękczynnej i już teraz mam za o dziękować – znalazłam pracę po prawie 7 latach zajmowania się domem i dziećmi, co nie ukrywam, bardo poprawiło nastawienie mojego męża do mnie. Choć praca nie jest wymarzona, jest ciężka i padam na twarz, to traktuję ją jako dobrodziejstwo. Mimo ogromnych wyrzutów sumienia, że już nie jestem na każde zawołanie moich malutkich dzieci i męża 🙁

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…