Dominika: O tym jak stał się cud…

Trafiłam tu przypadkiem. Nawet nie wiem jak… Rodzice mimo młodego wieku bardzo chorowali. Modliłam się o ich zdrowie, jednak nie wiedziałam jak. Na nowennę pompejska trafiłam, gdy bardzo zachowały moje zwierzęta. Zaczęłam prosić o zdrowie dla rodziców i udało się! Rodzice zdrowieją. Gdy moje śpiączki zaczęły dochodzić jeden po drugim i nikt nie był w stanie im pomóc znowu na myśl przyszła mi nowenna, bo przecież to stworzenie Boże i Królowa na pewno pomoże. Zaczęłam odmawiać. W ciągu tygodnia stan psów poprawił się an tyle, że nikt nie mógł W TO uwierzyć. Ze stanu agonalnego nagle stały się radosne i pełne chęci do walki i życia. I stał się cud. Psiaki wyzdrowialy. Dziękuję Matce Boskiej za każdy cud, którego dokonała, za wszystko co mam. To wspaniałe moc mieć kogoś, kto wysłucha każdej Twojej prośby i nie uzna jej za głupia. Może to i egoistyczne, że ciągle tylko proszę a mniej dziękuję, ale wiem, że zawsze zostaną wysłuchana i doceniam dobro, które otrzymuje. Chwała Panu, Królowej Różańca Świętego i Wszystkim Świętym!

- nowenna pompejańska

od 31 maja

Przygotuj się razem z nami!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Magdalena
Magdalena
21.06.17 06:45

Nie myśl o tym, że tylko prosisz, przecież 27 dni prosisz, 27 dni dziękujesz:-)
Miło kiedy młode osoby modlą się na różańcu.

alberto
alberto
21.06.17 08:08

To jeszcze jeden dowòd na to, ze ksiadz spowiadajacy mnie mial racje; na moje obiekcje czy warto pisac swiadectwo na temat uzdrowienia psa odpowiedzial tak” jest to oryginalny sposòb w jaki Maria komunikuje z nami.”

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x