Anna: Spokój

To świadectwo powinnam złożyć dwa lata temu, w czasie odmawiania pierwszej nowenny. Modliłam się o zdrowie mojego starszego synka, który cierpi na chorobę przewlekłą. Choruje nadal, ale ja w czasie odmawiania modlitwy doznałem wiele innych łask, a ta szczególną było poczęcie mojego trzeciego dziecka.. Zawsze marzyłam o dużej rodzinie, a choroba synka zmusiła mnie i męża do dołożenia tych pragnień gdzieś daleko, daleko. Miało być dwoje dzieci, mąż nie dawał się namówić, do tego właśnie momentu.. Dziś cieszymy się naszymi dziećmi, na przekór chorobie syna cieszymy się sobą, tym, że mamy siebie. Teraz odmawiam druga nowenne w intencji mojego drugiego syna, choć wiem i czuję to, że Maryja otacza opieka je wszystkie. Odkąd odmawiam modlitwę czuję spokój i wewnętrzne przekonanie, że rodzina jest najważniejsza. Daję moim dzieciom dużo więcej i wiem, że to Maryja prowadzi mnie za rękę.

Jak obronić się przed złem?

Jak objawienia św. Michała wpłynęły na nasze losy

Jakie orędzie dał nam - Polakom?

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Maria Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Spokój. Taki jest tytuł świadectwa. I właśnie taki spokój towarzyszy jego czytaniu. Na początku nie umiałam określić tego uczucia. Ale właśnie taki spokój i wzruszenie faktem, że Bóg istnieje, że działa wg własnego planu, najlepszego dla nas. I wzruszenia faktem, że my, ludzie, kochamy Go i ufamy Mu, mimo że nie wszystko otrzymujemy tak jak o to prosimy. To zaufanie, zawierzenie daje nam spokój. Cieszę się, że przeczytałam to świadectwo.

NOWOŚĆ

Dwa filmy

o Michale Archaniele

na DVD - z książeczką