Kamila: List – Miałam piękny sen z Matką Boską

Mam 33 lata wspaniałego męża i synka. Wszystko układało się pomyślnie w naszym życiu , dopóki nie spadła na nas jak grom z jasnego nieba choroba- najgroźniejszy rak mózgu- glejak wielopostaciowy. Biopsja, operacja i wyrok. Nikłe szansę na przeżycie z tą chorobą.

Lekarze dawali nawet 3 miesiące. Robiłam wszystko co możliwe , aby go ratować. .. lekarze byli bardzo pesymistyczni. Pomyślałam, skoro na ziemi nic nie da się zrobić, to może trzeba szukać w niebie? Nic mi już nie pozostało. I szukałam modlitw, świętych, aż w końcu Pani w sklepie z dewocjonaliami poleciła mi nowennę pompejanska . Dziękuję jej za to z całego serca!!!!! Zaczęłam od razu. Odmowilam ich 8. Prawie wszystkie o uzdrowienie męża. Odmawialo ze mną wiele osób, z rodziny, znajomych, którym jestem za to dozgonnie wdzieczna. Teraz jestem w trakcie odmawiania 9 nowenny o wypełnienie woli Bożej. I kochani podczas odmawiania tych 8, działy się rzeczy przedziwne. Miałam piękny sen z Matką Boska (10 dzień 1 nowenny), która powiedziała do mnie : „Nie martw się, będę z Tobą szła i trzymała Cię za rękę „. Pomyślałam wtedy, skoro sama Mateczka jest ze mną wszystko będzie dobrze , cokolwiek się stanie. Zły duch nie raz mi przeszkadzał, zwłaszcza zawsze na koniec nowenny. Tluklam naczynia, perfumy, rozrywały mi się spodnie, raz zerwał mi się cudowny medalik, krzyżyk a kiedy na koniec chciałam iść do spowiedzi i komuni dostałam takiego zapalenia korzonkow, ze nie mogłam wstać z łóżka. Wracając do męża, ku zdziwieniu lekarzy wyniki były dobre, guz się zmniejszal. Nie będę opisywać szczegółów choroby, jest raz lepiej raz gorzej, ale mijają prawie trzy lata walki z nowotworem, a mój mąż jest wciąż z nami. Wiem, że ta łaskę wyprosila dla nas Mateczka Pompejanska. Dziękuję Jej z całego serca i do końca moich dni będę rozszerzać jej część. Otrzymałam ogrom innym łask: zakochałam się w różańcu, zakochałam się w Chrystusie i na nowo go odkryłam. Uświadomiłam sobie, ze ja dopiero teraz tak naprawdę uwierzylam, nawrocilam się na nowo. I to jest największy cud. Mojego męża ofiaruje Panu Bogu i całkowicie poddaje się jego woli . Przecież wszystko co uczyni jest dla naszego dobra. Póki co cieszę się z każdego wspólnego dnia i chwili i za wszystko dziękuję Panu. Dziękuję mu nawet za tego strasznego glejaka.
Mateczko Pompejanska dziękuję Ci za otrzymane łaski i wszystkim gorąco polecam ta modlitwę, ma ona ogromną moc! !!!! Szczęść Boże! !!

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

17
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
7 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
9 Autorzy
irenaeniaUfnaMałgosiaMaciej Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
E.
Gość
E.

Poczytaj proszę o Colo Vada, Coral Club, Laminine, „Prawda o raku”, „Rak nie jest chorobą”, dieta sokowa Ewy Dąbrowskiej. Z Bogiem.

Łucja
Gość
Łucja

Wiem co czujesz. Tylko całkowite oddanie siebie i bliskich Bogu umożliwia Mu działanie i uzdrowienie. Wierz tylko. Ja rozchorowałam się na nowotwora w wakacje 2015 roku. Tak szybko się rozwijał, że medycyna konwencjonalna nie potrafiła mi pomóc. Pogodziłam się, że nadszedł mój czas odejścia z tego świata. Zawierzyłam się Bogu z całego serca. Powiedziałam niech się dzieje wola Twoja. Ból jaki mnie nachodził oddawałam w koronce do miłosierdzia Bożego za konających grzeszników. Modliłam się więcej i szczerze, adorowałam Jezusa w Najświętszym Sakramencie i dziękowałam Mu za wszystko,za chorobę też, bo przyczyniła się do obudzenia we mnie żywej wiary. Przylgnęłam do… Czytaj więcej »

Ufna
Gość
Ufna

Łucjo bardzo Ci dziękuję za to świadectwo. Napisz to świadectwo aby jak najwięcej osób je mogło przeczytać bo wlewa ogromną nadzieję.

Łucja
Gość
Łucja

cd.po słowie mówiąc

Łucja
Gość
Łucja

Nie wiem co się dzieje. Dwa razy nie wydrukowało słów modlitwy Jezu Ty się tym zajmij.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jestem z gliwic i jezdze na te msze:-)jutro bedzie!!

żona
Gość
żona

Piękne świadectwo, ja walczę o męża 1,5 roku, bo on mieszka z kochanką i rozwodzi się ze mną. Zawierzylam Bogu i wiem, ze ode mnie nic nie zależy. Trudne to dla mnie bardzo, szczególnie gdy patrzę na moje dzieci, nigdy nie chciałam dla nich takiego losu, wiele się w moim życiu zmieniło na lepsze, bo Bóg jest teraz na pierwszym miejscu. Dziękuję Królowej za wszystkie łaski. Proszę o modlitwę i proszę Pana naszego o łaski dla modlących się w intencji mojego małżeństwa, z Bogiem☺.

Maciej
Gość
Maciej

Tyle emocji, że tylko dziękuję bądź zawsze wierną ☺

Małgosia
Gość
Małgosia

Kamilo i Łucjo, piękne świadectwa, dziękuję z serca. Niech Pan Jezus Miłosierny będzie zawsze z Wami, prowadzi, uczy i kocha. A ON kocha bezgranicznie i wiernie.

Małgosia
Gość
Małgosia

Dziękuję również Maryi, naszej obrończyni i pośredniczce za wszystkie łaski jakie dla Was wyprosiła. Maryjo, Królowo Polski módl się za nami. Maryjo Pompejańska, dziękujemy Ci.

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Kamila Łucja rok minął, co u Was? Napisz nam
Bożenko jesteś na forum? przeczytaj swiadectwo Kamili i komentarz Łucji

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Bożena jesteś ?

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Do Ireny
Od 21-29 odmówię nowennę- Różaniec do Krwi Jezusa w intencji o wypełnienie się Woli Bozej u Ciebie. Myślę że będzie odpowiednia ta intencja,ściągę mam od meny

irena
Gość
irena

enia bardzo ci dziekuje ,poszukam i dolacze do ciebie ,kiedy sie modle ciagle powtarzam „nie moja ,ale Twoja wola niech sie stanie”,ja juz sie nie buntuje nie pytam dlaczego mnie to wszystko w zyciu spotkalo,przeciwnie dziekuje Panu Bogu za te krzyze ktore stanely na mojej drodze zycia,jeszcze raz dziekuje

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

To modlitwa dłużej czasu zajmuje,masz swoje obowiązki, wystarczy jak ja będe sie modlić, a Ty za duszami czyśćcowymi tylko westchnij.
Na razie mam wolne od NP

irena
Gość
irena

enia modle sie co dzien za duszami koronka do Molosierdzia Bozego,co rano ofiaruje za nich 10tek rozanca ,odmawiam modlitwe sw Gertrudy wieczorami ,moja tesciowa sw pamieci ciagle modlila sie za duszami w czyscu i zawsze jakies rozwiazanie bylo w jej sytuacjach trudnych,moja mama tez modlila sie za nimi

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Jak znajdziesz czas to odmów za siebie Nowennę do Krwi Jezusa ks.Amortha o zbawienie duszy. Będziesz juz bezpieczniejsza, bo dużo modlisz sie za innych. Poźniej tą nowennę w takiej samej intencji za męza, chyba że sam odmówi, swoim dziewczynom też powiedz,za młodego sułtana także w tej samej intencji.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!