Beata: List – Początki były bardzo trudne, zwłaszcza pierwszy tydzień

Odmawiam moja pierwsza w życiu nowennę w intencji zdrowia bratanka. Jestem juz w części dziękczynnej. Początki były bardzo trudne, zwłaszcza pierwszy tydzien. Zle spałam, budziłam sie w nocy, pózniej miałam problemy z oddychaniem, dusiłam sie bo nie mogłam złapać powietrza, do tego stopnia ze znalazłam sie w szpitalu.

I tam w szpitalu zaczęłam sie modlić, a im więcej sie modliłam tym bardziej mnie dusiło . Wiedziałam juz ze cos próbuje mi przeszkodzić w modlitwie,wiec modliłam sie nadal. Po kilku dniach sytuacja sie powtórzyła, ale juz w łagodniejszej wersji. Nigdy wcześniej tak sie nie czułam, jestem zdrowa osoba wszystkie wyniki badań mam idealne, gdybym nie czytała waszych świadectw, tego jak zły potrafi przeszkadzać to byc może przestraszyłabym sie . Moja modlitwa nie jest może idealna, nigdy wcześniej nie odmówiłam całego różańca, nawet dziesiątka rozanca to juz było wiele dla mnie, ale trwam nadal i wierze ze jeszcze do tej nowenny bede wracac. Intencja w której sie modlę jeszcze sie nie spełniła, choć jest juz trochę lepiej, moj 6 miesięczny bratanek był w ciężkim stanie w szpitalu podłączony pod tlen, miał problemy z płucami i oskrzelami, widziałam juz zmianę na lepsze, jest juz w domu ale musi mieć dwa razy dziennie inhalacje, sterydy i inne leki. W połowie stycznia idzie do lekarza na badania, wtedy wlasnie bede kończyć cześć dziękczynna. Wierze, ze Matka Boża nas nie opuści i wysłucha próśb.

Kompendium

o nowennie

pompejańskiej

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Małgorzata333BeataBeata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Beata
Gość
Beata

I jak dzis czuje sie bratanek?

Beata
Gość
Beata

Dzien po mojej zakończonej modlitwie bratowa zadzwoniła, ze są juz po badaniach. Osłuchowo jest juz bardzo dobrze, zmniejszyli mu dawki leków o polowe, ma tylko raz dziennie inhalacje. Przesypia juz noce, jest dużo spokojniejszy i nie płacze juz tak jak kiedys( a mógł godzinami). Ma czyste płuca, za 2 tygodnie idzie na ostatnia wizytę do pulmonologa:)

Małgorzata333
Gość
Małgorzata333

Tylko Matka Boża może czynić takie cuda:)wszystkie te łaski uprasza u Jezusa:)
Pozdrawiam Cię Beatko serdecznie, jest to tez Twoje piękne świadectwo i tej strony, że modlisz się za nie swoje dziecko. Niech Bóg błogosławi.

Dziękujmy Bogu bo jej Dobry!