TERESA: Pan Bóg wie, kiedy dać „coś” czego potrzebujemy

Mam 48 lat i wiele lat byłam matką samotnie wychowującą dziecko. Nigdy nie wyszłam za mąż, a moja córka dorosła i rozpoczęła swoje własne życie. Bałam się zostać sama, tym bardziej, że córka z którą byłam ponad 20 lat była dla mnie całym światem, była dla mnie Darem od Boga. Córka w końcu postanowiła rozpocząć swoje własne życie co oznaczało dla mnie rozstanie i samotność.

8 maja 2015 roku złożyłam tutaj prośbę o modlitwę o dobrego męża i oczywiście sama również zaczęłam Ją odmawiać. Dokładnie 21 maja 2015, czyli jeszcze przed zakończeniem Nowenny poznałam wspaniałego mężczyznę. Czas pokazał, że mężczyzna ten jest wart modlitwy, którą odmawiałam. Jest dla mnie kolejnym Darem Bożym. Tego mężczyznę a mojego przyszłego męża poznałam jeszcze zanim córka wyjechała, więc kiedy przyszło się rozstać, miałam wsparcie we wspaniałym człowieku. Pierwszego Daru nie zmarnowałam i wychowałam córkę najlepiej jak potrafiłam. Drugiego Daru również nie zmarnuję. Pan Bóg wie, kiedy dać „coś” czego potrzebujemy, tylko, że kiedy człowiek ma problem to trudno jest zaufać Bogu. Dobrze, że mamy Matkę Najświętszą, która jest najlepszą Mamą na świecie. W życiu otrzymałam wiele Cudów, ale ten jest dla mnie największy bo wyczekiwany bardzo długo, ponad 20 lat. Kiedy już nie miałam nadziei na to, że wyjdę za mąż (w końcu mam prawie 50 lat) stał się Cud za sprawą Maryi. Chcę wszystkim, którzy modlili się w mojej intencji serdecznie i z całego serca podziękować. Niech Wam wszystkim Bóg błogosławi a Matka Boża wyprosi łaski, o które się modlicie. Modlę się z Wami. Szczęść Boże.

- nowenna pompejańska

od 31 maja

Przygotuj się razem z nami!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
33 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ana
Ana
25.01.17 18:01

Piękne swiadectwo ,niech Pani Bóg błogosławi ,

enia
enia
25.01.17 18:02

Niech Ci Bóg błogosławi I Twojemu przyszłemu męzowi

Tomek
Tomek
25.01.17 18:24

Ładne świadectwo.
Nie krzywdzie innych mówiąc ” Bóg tak chciał ” bo skąd możesz wiedzieć czego Bóg chce dla kogoś innego?
Jakim.prawem ocenianie !?
Pomoc to modlitwa w intencji o którą dana osoba prosi a nigdy ocenianie

Bernadeta
Bernadeta
25.01.17 19:56

Chwała Panu !

Monika Makowska
Monika Makowska
25.01.17 20:08

Tereso dziękuję za Twoje świadectwo! Mam 36 lat, jestem panną i nigdy nie byłam w związku – dzięki Twojemu Świadectwu uwierzyłam że jeszcze mogę się komuś spodobać 😉

Teresa
Teresa
27.01.17 06:30

Moniko, nie trać nadziei. W swoim życiu wiele razy przekonałam się, że Bóg spełnia nasze pragnienia we właściwym czasie. Wiem, że łatwo mi się teraz pisze, bo moje najbardziej wyczekiwane pragnienie się spełniło, ale ponad 20 lat w samotności nie straciłam nadziei, chociaż doszłam do momentu kiedy wydawało mi się, że Bóg dla mnie wybrał drogę ludzkiej samotności. W końcu mam prawie 50 lat. Gdzieś ktoś mnie przekonał, że Bóg chce, żebyśmy w tej naszej ziemskiej drodze byli szczęśliwi. Daje pragnienia a we właściwym czasie je spełnia. Niekiedy trudno odróżnić pragnienia dane od Boga od naszych ziemskich egoistycznych, ale modlitwa… Czytaj więcej »

Monika Makowska
Monika Makowska
27.01.17 23:15
Reply to  Teresa

Dziękuję Tereso za odpowiedź. Dziś właśnie skończyłam część błagalną mojej 20 Nowenny Pompejańskiej (odmawiam za pewnego zacnego kapłana).Co ciekawe, ile razy chciałam odmówić NP o dobrego męża, zawsze identyfikowała mi się inna intencja. I tak odmawiałam kolejno: 1) O pokój na świecie 2) Za Polskę 3) „Aby Naród Polski oficjalnie uznał w Jezusie Chrystusie Zbawicielu Świata swojego Króla” 4) Za prześladowanych chrześcijan 5) O nawrócenie Rosji 6) Za dusze czyśćcowe 7) Za Pana Prezydenta Andrzeja Dudę – został zaprzysiężony 23 dnia mojej NP 8) „O ocalenie Rzeczpospolitej Polskiej przed muzułmańską nawałą 9) Za Naród Polski, w szczególności za nowy Rząd… Czytaj więcej »

Teresa
Teresa
28.01.17 09:17

Piękne intencje. Widzę, że niektóre zostały wysłuchane. Niesamowite. Ja kiedyś będąc w bardzo trudnej dla siebie sytuacji życiowej, w trakcie rozmowy z Panem Bogiem, kiedy prosiłam, żebym mogła być z pewnym mężczyzną „usłyszałam” w głowie (to było bardzo dziwne odczucie bo to nie było takie typowe :”usłyszenie”) takie słowa „na razie tego nie dostaniesz, bo mam w tym swój cel i plan. Czekaj i módl się”. Czekałam potem jeszcze 10 lat. Mężczyzna, którego poznałam nie jest tym samym, o którego wówczas prosiłam. Bóg przeprowadził mnie przez wiele dróg, posłużył się mną w bardzo wielu sprawach i dobrze przygotował do roli… Czytaj więcej »

enia
enia
28.01.17 09:26
Reply to  Teresa

Teresko bardzo mądrą kobietą jesteś .Oczywiście Monika też

Teresa
Teresa
28.01.17 13:33
Reply to  enia

Enia, dziękuję Ci bardzo za tak wysoką ocenę. Jest mi bardzo miło, że tak myślisz, a ja mam kolejny dowód na to jak Bóg działa. Jeżeli można to nazwać „mądrością” to jest to mądrość pochodząca od Boga. Pokora i umiejętność wsłuchania się w To co Bóg do nas mówi, jest trudne do osiągnięcia, ale możliwe. Oczywiście to nie jest tak, że ja zawsze wszystko słyszę. Nad tym trzeba niestety cały czas pracować i pracować, i są momenty, że nic do mnie nie dociera. Czasem się śmieję, bo wydaje mi się, że jak coś „nabroję” Pan Bóg wtedy załamuje ręce, ale… Czytaj więcej »

enia
enia
28.01.17 15:22
Reply to  Teresa

Teresko ten Twój przyszły mąż to SZCZĘŚCIARZ . Widocznie zasłużył na Ciebie .

Teresa
Teresa
28.01.17 15:28
Reply to  enia

Dziękuję 🙂 Ja na niego też sobie chyba czymś zasłużyłam.

enia
enia
28.01.17 15:31
Reply to  enia

Oczywiscie

Monika Makowska
Monika Makowska
28.01.17 10:44
Reply to  Teresa

Dziękuję Teresko. Jesteś bardzo mądrą osobą. Swoją drogą też kiedyś usłyszałam słowa Pana Jezusa. Powiedział mi że „nie może mnie teraz wydać za mąż bo nie miałabym dla Niego tyle czasu”. Przekonałam się też jak ogromne znaczenie ma posłuszeństwo. Jednocześnie z 17 NP za tego chłopaka odmawiałam jeszcze jedną NP – za ministra Macierewicza i Polskie Siły Zbrojne. Doszłam do końca części błagalnej – było to w okresie kiedy miałam mnóstwo roboty (nadal mam) i kończyłam tę nowennę często bardzo późno w nocy. Niezależnie od siebie moja Mama i moja Przyjaciółka (ta za którą wcześniej była Nowenna) powiedziały że powinnam… Czytaj więcej »

Dominik
Dominik
25.01.17 23:46

Chwala Panu Bogu i naszej Krolowej Rozanca Swiatego 🙂

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego 🙂

...
...
26.01.17 09:16

Bardzo się cieszę Twoim szczęściem, niech Was Maryja prowadzi

Maria
Maria
26.01.17 10:16

Również cieszę się razem z Tobą. Piękne świadectwo.

Teresa
Teresa
27.01.17 06:33

Chcę wszystkim z serca podziękować za ciepłe słowa. Niech Bóg Was wszystkich błogosławi i obdaruje tym o co prosicie.

Ona
Ona
30.01.17 15:05

Nie wszystkich wysluchuje. Niektórzy proszą latami i nic ((

Teresa
Teresa
30.01.17 21:04

Witaj. Nie wiem jak długo prosisz i nie wiem o co prosisz, to pewnie jest między Tobą a Bogiem. Może chce wypróbować Twoją cierpliwość? Naród wybrany 40 lat szedł do Ziemi Obiecanej. Wiem natomiast jedno: jak prosiłam przeszło 20 lat i kiedy doszłam do wniosku, że widocznie to o co proszę nie jest mi przeznaczone, że widocznie Bóg chce żebym do końca życia była sama – wtedy otrzymałam to o co prosiłam. Uwierz mi, Bóg wysłuchuje wszystkich modlitw, tylko nie zawsze to o co prosimy jest dobre dla nas, więc chce nasz ustrzec. My widzimy tylko cząstkę naszego życia a… Czytaj więcej »

Monika Makowska
Monika Makowska
30.01.17 21:26
Reply to  Teresa

Oj tak Tereso, masz rację. Kiedyś, lata temu jako młodziutka studentka byłam szczerze zakochana w pewnym chłopaku. Modliłam się o jego miłość, o to żebyśmy byli razem. Nic z tego nie wyszło,ale okazało się że uniknęłam wielkiego niebezpieczeństwa… Oczywiście bardzo to przeżyłam że nie mogliśmy być razem, tym bardziej że po tym czego doświadczałam w szkole (brak akceptacji, przemoc słowna, etc.) byłam bardziej spragniona miłości niż inne dziewczyny. Nie wydarzyło się nic czego musiałabym się teraz wstydzić, ale… do tej pory jestem sama.

Teresa
Teresa
30.01.17 21:55

Moniko, wierzę w To, że Bóg wysłucha Twojej prośby. On wie kiedy to będzie dla Ciebie najlepsze. Powiem Ci, że ja byłam tak zdesperowana, że (za namową mojej córki i mojej koleżanki) zapisałam się na portalu randkowym. To co tam znalazłam było straszne, potworne. Tam jest tyle ludzi, którzy żyją z dala od Boga, a do tego żyją na „dnie”. Sodoma i Gomora. Nie jestem „święta” – w końcu mam nieślubne dziecko, ale to co tam się dzieje, ile tam jest osób „na usługach” szatana to się w głowie nie mieści. Miałam wrażenie, że zeszłam na dno piekła. Ale właśnie… Czytaj więcej »

NiepasującyElement
NiepasującyElement
30.01.17 22:09
Reply to  Teresa

Droga Pani Tereso, proszę nie pisać, że to desperacja kieruje ludźmi szukającymi miłości przez internet 🙂 Przecież internet jest obecnie jedną z możliwości poznania drugiej osoby i wielu ludzi z tego korzysta :). Są przecież też katolickie portale randkowe. Tak czy owak, zarówno na świeckich jak i katolickich portalach trzeba uważać, bo tam są żywi ludzie i mają różne zamiary, dlatego trzeba kierować się dużym rozsądkiem. Nie brakuje tam też wartościowych ludzi, których jest na pewno bardzo mało, ale takie perełki też się znajdą. Ja też kiedyś poznałam drogiego mi człowieka przez internet. Oczywiście nic z tego nie wyszło, ale… Czytaj więcej »

Teresa
Teresa
30.01.17 23:37

Oczywiście, że internet jest jedną z możliwości poznania drugiej osoby.Dla ścisłości: nie napisałam, że desperacja kieruje ludźmi szukającymi miłości przez internet. Chodziło mi o to, że ja byłam zdesperowana i zapisała się na portal randkowy, bo dla mnie (podkreślam to są tylko moje odczucia) to było bardzo uwłaczające. Lata samotności i „walki” spowodowały, że jakikolwiek ruch z mojej strony w celu poznania mężczyzny był dla mnie poniżeniem. Proszę mi wierzyć, że dużo przeszłam w życiu i musiałam otoczyć swoje serce potężnym murem. Później musiałam stoczyć ze sobą trudną walkę, ale mężczyzna, którego poznałam, swoją cierpliwością zburzył mur otaczający moje serce.… Czytaj więcej »

Monika Makowska
Monika Makowska
31.01.17 10:26
Reply to  Teresa

Dziękuję Teresko. Szczerze mówiąc zawsze bałam się portali randkowych – zawsze obawiałam się że trafię na jakiegoś psychopatę, albo w „najlepszym” przypadku – na znudzonego męża który szuka „przygód” (wolne związki, romanse i „przygody” mnie nie interesują).Nigdy nie założyłam konta na żadnym portalu randkowym właśnie dlatego że się boję. Swoją drogą zainteresowanie wśród mężczyzn wzbudzałam – ale uciekali gdzie pieprz rośnie kiedy się orientowali że nie interesują mnie własnie wolne związki, romanse ani tym bardziej „jednorazowe przygody”. Nawet zdarzyło mi się usłyszeć (od pewnego faceta który, jak się sam przyznał miał ochotę mnie poderwać wiadomo w jakim sensie, ale wycofał… Czytaj więcej »

NiepasującyElement
NiepasującyElement
31.01.17 16:29

Moniko, ja też tak myślałam jak Ty, ale przełamałam się. Stwierdziłam, że nie można się wszystkiego bać, bo można po prostu stracić, a nie zyskać. Poznając ludzi przez internet mam swoją ”taktykę”, z dużą dozą rozsądku, dzięki czemu naprawdę można wyłowić kogoś normalnego. Problem w tym, że jak dotąd nigdy mi nie wyszło. Podsumowując swoje życie, też nigdy nie zrobiłam niczego, czego mogłabym się teraz wstydzić, ale niedobrowolna samotność jest strasznie destrukcyjna.

Teresa
Teresa
31.01.17 18:48

Moniko, wygłaszanie przez mężczyzn swoich teorii, że jeżeli dziewczyna się szanuje to zostaje sama, jest typowe dla tych, którym tylko jedno w głowie. Ale Ci sami mężczyźni, szukając dla siebie żon jakoś nie będą wybierali dziewczyn, które miały wielu partnerów. To jest taka pokrętna męska logika. Oczywiście nie wszyscy tacy są, ale faktem jest, że poznając na tym portalu (zaznaczam, że tylko korespondencyjnie) bardzo wielu mężczyzn to oprócz mojego obecnego narzeczonego, tylko jeden wart był utrzymania dalszego kontaktu. Do dzisiaj ze sobą rozmawiamy telefoniczne. Nigdy nie mieliśmy okazji poznać się osobiście, ale fajnie się z nim rozmawia bo to wartościowy… Czytaj więcej »

enia
enia
31.01.17 19:37

Nie znamy sie osobiście z Moniką , ale wiem jak wygląda ta skromna dziewczyna .Wierzcie mi jest BARDZO ŁADNA .No i dziewczyna z zasadami.

Teresa
Teresa
31.01.17 21:26
Reply to  enia

No i się potwierdziło 🙂

Ela
Ela
02.02.17 15:18

Cieszę się, ze udało się wymodlić męża. Ja mam teraz 45lat i wciąż się o to modlę ale Pan Bóg mnie jeszcze nie wysłuchał.Teraz też się modlę o uzdrowienie mnie z choroby alergicznej,pokrzywki .Jest ona bardzo uciązliwa w życiu,a lekarze nie potrafią wykryć jej przyczyny. Wszystkie wyniki badan są w porządku .Mam małą prośbę,może ktoś ze też pomodlił się za moje uzdrowienie.

Teresa
Teresa
02.02.17 19:42
Reply to  Ela

Elu, przez wszystkie lata kiedy czekałam na poznanie tego właściwego mężczyzny nauczyłam się jednego: cierpliwego znoszenia wszystkich przeciwności losu, a wierz mi było ich bardzo dużo. Czekaj cierpliwie, wierzę, że Bóg Ciebie wysłucha. Czasem kiedy o coś prosiłam w końcu otrzymywałam to, ale nie tak jak ja to widziałam. Jednak zawsze okazywało się, że Boża wersja spełnienia mojej prośby była doskonalsza. A co do uzdrowienia to pomodlę się za Ciebie. Niech Cię Bóg błogosławi

Janek
Janek
02.02.17 21:25

Polecam ciekawe wywiady z Ojcem Witko na Youtube. Jak posłuchacie i zrozumiecie to o co poprosicie to dostaniecie. Jest wiele pułapek złego ducha. Witko odpowiada jak je ominąć. Wielka jest moc Błogosławieństwa. Okazuje się, że Bóg dotrzymuje słowa. A powiedział Jezus proście a otrzymacie. Ale jak prosić to Witko powie. Łaskę można otrzymać natychmiast. Proponuję zacząć od wywiadu Błogosławieństwo i przekleństwo. Czasem są powiązania międzypokoleniowe. A te może przeciąć ksiądz i związać zło. Ta samo można się uwolnić od palenia, picia narkotyków. Bóg czeka z Łaskami. Bierzcie i cieszcie się. Błogosławię

Monika
Monika
16.10.19 21:58

No i pięknie Chwała Panu!!!!!

33
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x