Ewa: nowenna za córkę

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Nasza kochana Matka. Nowennę Pompejańską odmawiam od ponad roku to moje kolejne świadectwo. Odmówiłam kilka Nowenn ale ta za córkę była najtrudniejsza.

Moje dziecko jest nieletnie, niewinne i przed bierzmowaniem. Czytałam tutaj wiele świadectw o tym jak zły przeszkadza nie przywiązywałam do tego większej wagi może myślałam, że niektórzy wyolbrzymiają pewne rzeczy lub koloryzują żeby był efekt. Ale przekonałam się na własnej skórze jak mu różaniec delikatnie mówiąc nie jest miły. Zaczęłam się modlić w pierwszych dniach płynnie, spokojnie ale do czasu im dłużej tym gorzej, moje myśli uciekały nie mogłam się skupić. Moja córka w tym czasie miała mi najwięcej do powiedzenia nawet 23 w nocy, telefon był na porządku dziennym. Moje dziecko pierwszy raz nie otrzymało świadectwa z wyróżnieniem brakowało jej setnych punktów bardzo niewiele wszyscy w szoku, że nie będzie paska na świadectwie. Ja z ogromnym bólem kręgosłupa wylądowałam na pogotowiu kilka godz czekania na badania, wyniki. Aby nie przerywać Nowenny modliłam się na korytarzu w myślach, nawet rozważałam, aby przerwać w tym momencie, gdyż pomyślałam sobie, że takie klepanie na pewno nie będzie wysłuchane przez Maryję ale z drugiej strony myślałam, mimo bólu, że tej satysfakcji nie dam złemu i modliłam się dalej. Nie wiem czy ta Nowenna będzie wysłuchana ale mam nadzieję, że tak. Dwa dni przed jej zakończeniem na parkingu ktoś porządnie przerysował mi samochód oczywiście winnych brak a mnie czekają koszty. W ostatni dzień odmawiania różańca jego 3 część dopadło mnie takie zniechęcenie, że trudno mi to opisać ale skończyłam. Nie napisałam tego aby dołować absolutnie bo mimo wszystko w cudowny sposób czułam jej opiekę i tego nie da się opisać to trzeba poczuć myślę, że dużo osób wie o czy mówię. Jutro zaczynam kolejną Nowennę bo dobro zawsze zwycięży nie ma innej opcji.

Módl się z nami w Radiu Różaniec!

- codziennie o 20.30 modlimy się na żywo

w naszych intencjach

  • dziękuję, jestem w trakcie nowenny za syna i takie walki, zniechęcenie ze szok …i pełno myśli aby dać sobie spokój … bo co jest warta modlitwa pełna rozproszeń, czy Maryja zechce jej wysłuchać? i właśnie twoje słowa że dobro zawsze zwycięży bo nie ma innej opcji dodały mi sił i wiary

  • Ewo, dzięki Panu Bogu że poznalas nowennę pompejanska i możesz modlić się za swoją córkę brak świadectwa z paskiem Matka Boża na pewno wynagrodzi w inny sposób a łaski jakie dla niej wyprosisz będą wielkie. Ja też modlę się za swoją córkę już dorosłą i żałuję że nie poznałam nowenny wcześniej może wiele spraw potoczyło by się inaczej gdybym bardziej modlila się za nią. O działaniach złego pisałam chwilę temu w moim pierwszym swiadectwie i też myślałam że niektórzy koloryzuja dla efektu ale teraz wiem czego sama doznalam. Ufam Matce Najswietszej ze mimo wszystko do mi trochę czasu abym mogła modlitwą wyprosic łaski potrzebne mojej córce. Nie Cię Bóg błogosławi i Twoja córeczkę.

  • A że dziecko nie ma paska to jakaś tragedia? Średnią ma bardzo dobrą i należy być dumnym z paskiem czy bez paska.

  • Dokładnie to chciałam przekazać tylko mniej dosadnie bo widzę że to dla niej ważne.

  • Najważniejsze żeby była zdrowa Mnie i mojej rodzinie tez pomogła odmawialiśmy z zona

  • wspaniali są rodzice modlący się za swoje dzieci. znam takich i dzieciom zawsze się powodzi. znam też takich którzy tylko przeklinali w złości – bieda i wieczne niepowodzenia.

    • to pewnie moj maz tego doswiadcza ,bo byl bardzo przeklinany w mlodosci i jako dziecko tez ,bo byl niegrzecznym dzieckiem,ja zrobilam odwrotnie niz rodzice mojego meza ,modlilam i modle sie za moje dzieci i nawet kiedy bylo zle z mlodsza corka nie przeklinalam jej ,bo juz wczesniej slyszalam ze przeklenstwa maja silna moc

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!