Aneta: czy w takiej intencji mozna się modlić?

Witam serdecznie po raz kolejny piszę tutaj i nie wiem dlaczego nie jest to opublikowane.. Zakończyłam jedną NP opublikowałam świadectwo wtedy się ukazało

moje otrzymane łaski i prośbę o jaką się modliłam w intencji mojego zdrowia została wysłuchana, za co bardzo dziękuję Bogu, Matce Boskiej za Jej wstawiennictwo i łaski, które otrzymałam to było miesiąc temu i teraz właśnie jest mój drugi dzień drugiej mojej Nowenny Pompejańskiej w innej intencji, mam nadzieję, że wytrwam, tamtym razem dałam radę, więc terza myślę, że też:) Ale nie o to chodzi, chciałam Was zapytać, osób, które czytają to świadectwo, czy można się modlić o zawarcie związku małżeńskiego? Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale chodzi mi o to, że jestem z chłopakiem od 7 lat jesteśmy razem (mieszkamy osobno) ja mam 24 lata, a on 30. I właśnie moim zdaniem przyszedł w końcu czas, aby wziąć ślub, ponieważ lata lecą, często o tym rozmawialiśmy ale zawsze kończyło się na tym, że ” przyjdzie czas na wszystko” on tak zawsze powtarza, ale od jakiegoś czasu nie daje mi to spokoju, bo myślę, że ten czas w końcu nadszedł ile moż to trwać a lata niestety lecą nie cofamy się w tył tylko do przodu tym bardziej, że on ma już 30, wię najwyższy czas, by mieć rodzinę, dziecko.. oboje tego chcemy ale jemu się nie spieszy, peszy go myśl o tej całej ceremonii wstydzi się, że wszyscy będą patrzeć na nas, po prostu nie lubi być w centrum uwagi, ja też nie ale wesele ma się raz w życiu.. i czym więcej lat ma, tym gorzej mu się zdecydować..a ja już mówię mu to wprost, nie chcę już dłużej czekać, bardzo się kochamy, chcemy być ze sobą więc na co czekać, a nie chcę żyć na kocią łapę.. więc chciałam zapytać czy można się modlić w takiej intencji z prośbą o zawarcie związku małżeńskiego o jego większe zdecydowanie w końcu..nie chcę tak dalej żyć, a odejść od niego nie odejdę, jak wiadomo z miłości..poza tym jest dla mnie dobry, mam w nim wsparcie, on we mnie, wiem, że mnie nie skrzywdzi, czuję się bepiecznie i jestem go pewna, że to ta osoba już na całe życie..bardzo proszę o jakiś komentarz z waszej strony, czy mogę się modlić w takiej intencji? widzę, że tu są różne intencje, o jakie każdy z was się modli, więc myślę, że to nie jest głupota, choć pewnie, niektórzy mogą tak myśleć, ale bardzo mi na tym zależy.. poza tym Pan Bóg chce rodziny z dziećmi, a nie życie w grzechu, więc może warto się pomodlić w tej intencji, żeby się w koncu zdecydował i przełamał na ten jeden najważniejszy dzień w życiu:) z góry dziękuję bardzo za wszystkie wasze opinie, komentarze. Zyczę powodzenia, każdemu z was i wytrwałości w modlitwie.

Rekolekcje internetowe

ze św. Józefem

1 - 31 marca 2021 r.

  • Moim zdaniem jak najbardziej możesz modlić się w intencji zawarcia sakramentalnego małżeństwa, pamiętam pewna Pani pisała tu o modlitwie za syna aby wziął slub bo tez długo nie chciał po odmówieniu Nowenny syn oświadczył rodzicom, że żeni się.Myslę,że modlić mozna się w każdej intencji o ile nie krzywdzi drugiego człowieka a Bóg wie najlepiej kiedy wysłuchać i co jest dla nas najlepsze.

  • Polecam książki na temat nowenny pompejańskiej.
    Matka Boża cieszy się z każdej modlitwy, a szczególnie z nowenny. Intencja może być każda( co na sercu nam leży), byleby była w dobrej wierze tz. była zgodna z przykazaniami.
    Twoja intencja jest wspaniała, myślę że Matka Boża tego pragnie.
    Pozdrawiam, Barbara

  • Jak najbardziej popieram modlitwę w tej intencji .Niech was Bóg błogosławi i strzeże

  • zalezy mi bardzo, poniewaz nie chodzi tylko o to, ze 7 lat jestesmy ze soba, ale zalezy mi tez zeby miec choc jedno dziecko..boje sie, ze gdy bede starsza moze byc problem.. 7 miesiecy temu zle sie czułam, wymiotowałam nie wiedział czemu..jeden powod byl taki, ze moze przez zmiane leków bo lecze sie na epilepsje.. siostra akurat byla po porodzie i wybrala sie do ginekologa o kontroli, wiec mama mnie namówila idz przebadaj sie..nigdy nie szłam bo mi nic nie dolegało az do tamtego czasu..Pani doktor, badając mnie powiedziała..”ma pani guza wielkości cytryny i moze on rosnąć” dla mnie zabrzmiało to jak wyrok dlaczego mnie to wszystko spotyka za co? najpierw padaczka, teraz guz nie wiadomo czy złośliwy..byłam w takim szoku całe życie stanęło mi przed oczami, ja taka młoda i tyle doświadczeń, złego za co, zastanawiałam się. Chciała przeprowadzić operacje zaraz skierowanie do szpitala, badania tak wszystko to szybko sie działo..nie zgodziłam sie pytałam czy jest inny sposób zeby sie to wchłonęło powiedziała tabletki antykoncepcyjne..wiem, że to grzech ale nie miałam wyjścia miedzy tabl a operaja, wybrałam tabletki z nadzieją, że wszystko minie..po trzech miesiącavh guz się zmniejszył, po kolejnej kontroli, był większy nie było wyjścia tylko operacja…gdybym wtedy wiedziała, że jest ta modlitwa, w której Matka Boska czyni cuda to bym się modliła, ale nie szukałam takich tematów na internecie, nie przyszło mi do głowy, nie slyszałam o tej modlitwie. Idąc do szpitala podpisywałam papiery, w których musiałam się zgodzić na to czy jeśli będzie bardzo zle będą musieli usunąć mi wszystko..nie było wyjścia..albo tak albo czekać na nie widomo co..wyraziłam zgodę, i tak po operacji powiedziano mi że pól jednego jajnika musiała zostać usunięta, zmartwiłam się, ale cieszę się, że tylko tak się stało, przy tym wszystkim stan zdrowia mi się pogorszył z osłabienia, wyczerpania organizmu miałam atak za atakiem, tak bardzo się wszystkim załamałam, dlaczego ja, czemu mnie to wszystko spotyka, ale nigdy nie winilam za to Boga. I dlatego tak mi zalez na ślubie boję się, że kiedyś mogę mieć problemy z zajściem w ciąże co prawda mam drugi jajnik cały i prawego pół, ale i tak mnie to martwi. W każdym razie wiem i dopuszczam do siebie myśl, że jeśli by się nie udało, to jest mnóstwo dzieci, które czekają na prawdziwy dom i na pewno bym takiemu dziecku zapewniła szczęśliwe życie nie patrząc na to, że jest z domu dziecka, czy ma takie geny czy takie..bo to od nas zależy wychowanie a dzieci w domu dziecka nie wiedzą jak to jest mieć rodzinę. Jestem młoda, ale życie mnie dużo nauczyło dlatego tak poważnie do wszystkiego podchodzę.. I apeluję do was do wszystkich kobiet, badajcie się czasem nie wiadomo co siedzi w człowieku a lepiej częściej niż załamywać się czemu jest tak a nie inaczej teraz chodzę co dwa miesiące narazie muszą bo jestem na lekach zeby nie wrociło..a potem bede sie badac co pol roku, nie co dwa lata tak jak mowią ze powinno sie wykonywac cytologię lepiej wczesniej. i gdyby nie mama to pewnie bym nie poszła bo po co? nie przypuszczałam, że mogę cos w sobie miec i od tego te wymioty.. wszystko wiązałam , że to nowe leki..a nie zawsze nowe leki, czy zatrucia powoduja wymioty jak widać co inne tez może być przyczyną..Pozdrawiam

  • Nie martw się na zapas, że dzieci nie będziesz mogła mieć masz Nowennę jest jeszcze Św. Dominik i jego pasek, który można zamówić u sióstr dominikanek.

  • Jeśli twój chłopak odkłada decyzję o ślubie, to ja bym się poważnie zastanowiła nad związkiem z nim. Jeśli cię naprawdę kocha, to chciałby wziąć ślub jak najszybciej. Jest takie powiedzenie: „Długie narzeczeństwo nie służy małżeństwu.” Ja bym odmówiła nowennę w intencji poukładania swoich spraw osobistych zgodnie z Wolą Bożą. Stosowanie tabletek antykoncepcyjnych w celach leczniczych nie jest grzechem. Chyba, że współżyjecie ze sobą, to wtedy jest to grzech.
    Idź na mszę o uzdrowienie. Pan Bóg może cię uzdrowi na tej mszy.

  • Droga Aneto mam podobną sytuacje, może nawet gorszą. Aż wstyd się przyznać do niej . Mam 31 lat. Jestem w związku od 10 lat. Mój chłopak a raczej dorosły mężczyzna bo 33 lata też nie kwapi się do zawarcia związku małżeńskiego, czasami nie ma swojego zdania. Boję się przyszłości bo u mnie jest zdecydowanie gorzej mam już tyle lat i potrzebuje stabilizacji i małej istotki. Zgadzam się z powyższym komentarzem opublikowanym przez Magdalenę. Należy odmówić nowennę w intencji poukładania swoich spraw osobistych zgodnie z Wolą Bożą. Tez przymierzam i do odmówienia nowenny w tej intencji, tylko jak narazie mam wiele przeszkód i boję się, że jej nie skończę. Choć dwa razy już odmawiałam tą Nowennę w intencji zdrowia mojej mamy.Wiele pomyślności Ci życzę Aneto

  • Mozna sie modlic i jesli jest wam danie przez Boga blogoslawienstwo to bedziecie razem , ja modlilam sie za syna ktory byl w zwiazku 12 lat z dziewczyna w dzisiaj sa od 10 lat wspanialym malzenstwem . Ja natomiast modle sie za nich w roznych intencjach . Modlitwa szczera zawsze jest wysluchana . Pozdrawiam

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    Zapraszamy

    na rekolekcje internetowe

    ze św. Józefem