Beata: Maryja ochronila nas od pożaru w domu

To juz moje kolejne swiadectwo o tym jak Maryja dziala w moim zyciu od czasu kiedy zaczelam modlic sie NP. W tym roku minie 4 lata, odkad zakochalam sie w tej modlitwie. Dzieki rozancowi wymodlilam zdroje lask dla mnie, mojej rodziny i najblizszych. Intencje, ktore polacam Maryji sa przerozne: prosze o prace, o zdrowie, o potomstwo, o dobra smierc, o laske wiary i nawrocenia, dobre przygotowanie do I Komuni Sw. , o zgode w rodzinie itd. Maryja zawsze wysluchuje moich blagan i zawsze otrzymuje wiecej niz prosze!

W ciagu tych 4 lat, doswiadczylam takze kilka cudow! Jeden z najpiekniejszych I niezapomnianych momentow w mom zyciu przydazyl mi sie we wrzesniu zeszlego roku. Bedac na renozansie glowy, modlilam sie goraco z zamknietymi oczami na rozancu. I w czasie tego badania, nagle doswiadczylam niesamowitego spokoju i ciepla. Zobaczylam jasnosc, a w niej Jezusa pochylonego nade mna, ktory swoimi blogimi rekami dotyka mojej glowy! To byla swieta chwila. Taka piekna I czysta. Moje serce wypelnilo sie wielka radoscia I pokojem. Nie mam slow by to opisac! Nigdy tego nie zapomne I nie moge sie doczekac, by moje dzieci dorosly I mogla im o tym opowiedziec! Nie musze tez pisac, ze wynik badania byl dobry.
To nie byl pierwszy raz, gdy tak namacalnie doswiadczylam reki Jezusa. Wczesniej, w swieto Serca Jezusa, upadlam z dzieckiem na reku na inne dziecko rozpedzone na rowerku, ktore wjechalo w nas. Wygladalo to przerazajaco, a ja czulam doslownie mieka I ciepla reke pode mna, ktora delikatnie kladla mnie na ziemie, tak ze nikomu nic sie nie stalo. Malenstwo na moich rekach w ogole sie nie zorientaowalo, ze upadlismy, a dziecko na rowerze, na ktore upadlismy,wstalo otrzepalo sie I dalej pojechalo. Ja nie mialam zadnego sladu po tym zdarzeniu, a w moim sercu panowala nieopisana radosc I blogosc….
Maryja ochronila nas tez od pozaru w domu w czasie adwentu, od wypadku samochodowego, kiedy wracalismy z niedzielnej Mszy Sw. Dostrzegam przemiane u mojego meza, ktory jest niewiezacy I walczy z roznymi slabosciami.
Czas z NP jest wypelniony morzem lask, pokoju I ufnosci. Jestem bardziej spokojna, zawierzajac Bogu moje sprawy. Zdarzaja sie takze trudnosci w czasie odmawiania NP. Czesto dotycza one mojego zdrowia. Mam rozne dolegliwosci, ktore po dokladniejszym badaniu okazuja sie nieszkodliwe. Obecnie tez jestem w trakcie badan zwiazanych z problemami moich jelit. Ufam Maryji, ze I tym razem okaze sie to niegrozne.
Patrzac na moje zycie, jeszcze przed NP, to bardzo wyraznie widac obecnosc I opieke Maryji nade mna I moim zyciem. A zaczelo sie to juz przy moim Chrzcie Sw. I Jej wizerunku na mojej swiecy chrzcielnej. Maryja zawsze sie mna opiekowala I prowadzila, a odkad podsunela mi NP, jeszcze bardziej I swiadomiej dostrzegam Jej opieki w moim zyciu. Kazdego dnia staram sie “zarazac” moje dzieci miloscia do Maryji, by I one w przyszlosci zostali Jej wielbicielami. Dziekuje Ci Matko ukochana za to ze zawladnelas moim sercem! Krolowo Rozanca Swietego, modl sie za nami!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Rozważania drogi Krzyżowej 

Alicji Lenczewskiej

według wielkiej mistyczki

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
barbaraBarbaraEwaKatarzynaBarbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Piękne świadectwo, dające tyle radości w sercu.Pozdrawiam Cię.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Szczęściara z Pani:) z Tak wielką wiarą i ufnością,to nie ma się czemu dziwić:-) wielu dalszych łaski opieki Maryji życzę!z Panem Bogiem

Ewa
Gość
Ewa

Chwała Panu! Przepiękne świadectwo 🙂

Barbara
Gość
Barbara

Niesamowite przypadki i wyjście bez szkody. To sa dary cudów dane z Nieba.Wiara, zaufanie, modlitwa, czyste serce i duża pokora sa tego świadectwem. Bóg ochrania takie osoby bo jest silna wież z Nim.Taka rodzina jest silna Bogiem i chroniona. Życzę dalszych łask w potrzebie oraz dziekczynienia za te dary niebios.Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych, trzeba do tego wiary. Pozdrawiam serdecznie i niech się raduje serce Pani Beatko Szczesć Boże..

barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo! Pozdrawiam