Miłosz: nie uratowane małżeństwo

Witam wszystkich. 2 stycznia 2016 r. minie dokładnie rok kiedy skończyłem odmawiać Nowennę. Mój dramat rozpoczął się we wrześniu 2014 roku kiedy żona bez żadnej zapowiedzi wyprowadziła się z domu. Mamy dwójkę małych dzieci. Do tej pory nie wiem jaki był i jest tego powód. Oficjalnie nie kocha mnie. Jestem pewien, że wiele „życzliwych” osób maczało w tym palce i namawiało żonę do tego co zrobiła. Kolejna sprawa to jest ten drugi…nowy wybranek….to tylko kolega jak twierdzi. Prosiłem w Nowennie Pompejańskiej Matkę Bożą o uratowanie Naszego małżeństwa. Modliłem się również o uratowanie małżeństwa w 3 Sanktuariach Maryjnych, zamawiałem Msze Św., szukałem pomocy u księży, na Sycharze, w Arce, rodzinie i wielu innych osób. Starałem się robić wszystko, aby uratować małżeństwo dla dzieci dla Nas. Tyle osób przez to cierpi…najbardziej dzieci. Nie rozumiem tego co się stało. Nigdy żony nie zdradziłem, nie biłem…mieliśmy wszystko, ale jednak stało się najgorsze. Nikt tego nie rozumie. Żona w ogóle prawie ze mną nie rozmawia…jeśli już to padają oskarżenia, przekleństwa, ranienie mnie na całego…im bardziej się staram to jeszcze więcej dostaję od Niej po głowie. Żona całkowicie jest oddalona od Pana Boga i Kościoła. Ktoś bardzo pilnuje jej, aby nie miała własnego zdania, żeby nie złamała się, aby po prostu nie wróciła do mnie i dzieci. Dodam, że wniosła sprawę do sądu najpierw o dzieci potem o rozwód. Jesteśmy po 2 sprawach rozwodowych na których nic jeszcze nie zapadło. Dzieci będą badane przez psychologów i My także. Przeżywam z dziećmi ogromny dramat i ból.

Wigilię spędziłem bez dzieci…do końca wierzyłem, że może ten czas Świąt coś zmieni…żadnych życzeń, opłatka, zaproszenia na kolację NIC. Jestem dla Niej jak powietrze. Nie otrzymałem tego o co prosiłem Matkę Bożą, ale dostałem inne łaski…miałem zabieg operacyjny, który zakończył się pomyślnie, dostałem propozycje dodatkowej pracy, której nie mogłem podjąć ze względu na to co dzieje się w moim życiu. Tak widać musi być. Nie mam już sił…ile razy rękę wyciągnę do żony tyle razy dostaję po łapach. Mimo to modlę się już tylko o CUD uratowania małżeństwa…kocham moją żonę, nie ma chwili, abym o Niej nie myślał, modlę się dalej, ale ona tego nie dostrzega i jest nie wzruszona. Dziękuję Ci Matko Boża, że dajesz mi siły do życia i tej wielkiej życiowej bitwy, którą przegrywam…Proszę Was o modlitwę w intencji cudu uratowania Naszego sakramentalnego małżeństwa. Dziękuję.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

74
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
42 Wątki komentarzy
32 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
30 Autorzy
MajaiwonaiwonaMałgorzataJadwiga BobKasiula Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Marta
Gość
Marta

Musisz walczyć. Módl się dalej. Innej drogi nie ma. Pomodlę się dziś za Ciebie i Twoją rodzinę dziesiątką różańca. Z Panem Bogiem!

Aga
Gość
Aga

Pomodlę się w Twojej intencji. Jakbym czytała o sobie. Mąż odszedł w kwietniu. Też ma albo jak twierdzi miał kochankę. Choć nigdy się nie przyznał do tego widziałam zdjęcia ich razem objętych. Też złożył pozew o rozwód. Dodatkowo jest w swoim kraju i też go pilnują bardzo by czasem do mnie nie wrócił. Zresztą on i tak twierdzi, że już mnie nie kocha i nigdy nie wróci. Modliłam się nowenną o jego powrót, o uratowanie małżeństwa o jego nawrócenie i jeszcze o nawrócenie kochanki. Nie wiem czy z nią jest bo jest za granicą. Ostatnio powiedział że nawet jak coś… Czytaj więcej »

Małgorzata
Gość
Małgorzata

To samo czytaj wyżej

Renata
Gość
Renata

Spróbuj Uwielbiać Boga w życiu żony i dziękować za nią wtedy dzieją się cuda.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz życzę Ci aby Twoje modlitwy zostały wysłuchane
Pamiętaj jest ROK MIŁOSIERDZIA

AniaL
Gość
AniaL

Drogi Miłoszu, dziękuję Ci za to głębokie i wzruszające świadectwo…za to, że jesteś prawdziwym bohaterem! Dzielnym mężczyzną: mężem i ojcem! Że mimo wszystko jak rycerz walczysz o swoją Rodzinę! Proszę Cię, dziś – 1.I. w Święto Bożej Rodzicielki zacznij NP w intencji „nawrócenia żony za wstawiennictwem św. Michała Archanioła” i proś, aby NASZA mama i Boża Rodzicielka modliła się razem z Tobą na różańcu…będzie Ci łatwiej znieść ten trudny okres – a odzyskasz swoją Rodzinę! Zachowam Cię w pamięci modlitewnej:) Niech Ciebie i Twoją – na chwilę utraconą Rodzinę – DOBRY Bóg Błogosławi …a w trudnych chwilach mów:”Jezu Ufam Tobie”,… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Mówicie o cudach, po co się łudzić. Ja proszę i blagam o cud poczęcia 12 lat i w tym miesiącu już zwątpiłam. Moje koleżanki ktore stosowały środki poronne w przeszłości zachodzą bez problemu, a ja?
Ja już nie wierze w cuda. Jak ktoś jest zdrowy to zajdzie, jak żona kocha to wróci, jeśli ma inny obiekt to nie czarujmy się ale szkoda skupiać uwagę i czekać na cud. Człowiek wiele może obiecać ale napewno nie miłość. Moim zdaniem Nie powinno przysięgać się miłości i tyle.

mena
Gość
mena

Aniu otwórz swoje serce na łaski , które Bóg Ci pragnie dać a doświadczysz cudu nad cudami.

Boguslaw
Gość
Boguslaw
iwonaiwona
Gość
iwonaiwona

Dzien dobry Boguslawie moze wiesz jakie to sa modlitwy chce sie modlic o uratowanie naszego malzenstwa
Pozdrawiam Iwona

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Chociaż masz z kim próbować począć to dziecko. Ja nie mam nic, a o męża proszę też ok 12 lat.

krystyna
Gość
krystyna

anno jestes zraniona i wierze ze nie przemyslalas tego co napisalas.milosc to jest dar ktory pochodzi nie od nas tylko od Boga.i albo pokornie zasluzymy na niego albo nie.tak samo jest z darem rodzicielstwa.czasami nam sie wydaje ze inni mniej ofiarni i otrzymuja to co chca a my modlimy sie latami i jestesmy opuszczeni. Tak nie jest niestety. Wiara w Boga polega na bezwzglednym jemu zaufaniu, zawierzeniu i pogodzeniu sie z jego wola. ja przekonalam sie bo ktos mi to tez wytlumaczyl ze nie wystarczy wierzyc ale trzeba zawierzyc Bozemu Milosierdziu i wtedy dzieja sie cuda.sproboj – to dziala.pozdrawiam krystyna

mena
Gość
mena

Pamiętaj, że zwycięstwo jest zawsze tam gdzie dana osoba modli się o Wypełnienie Bożych Planów, możesz przegrać bitwę ale wojnę wygrasz.

Ela
Gość
Ela

Walcz dalej warto
To bardzo trudne ale jestes silnym człowiekiem i dasz radę pomodlę sie dzis o sile dla ciebie

Asia2
Gość
Asia2

Kochana Aniu, obiecuję modlitwę o cud poczęcia dla Ciebie. Pozdrawiam.

Teresa.A
Gość
Teresa.A
Boguslaw
Gość
Boguslaw

Milosz; Dopuki walczysz jestes zwyciezca. To takie przyslowie, ale jutro tez jest dzien I mozesz stoczyc kolejna bitwe jesli zechcesz 33 OBIETNICE JEZUSA związane z odprawieniem Nowenny pierwszych sobót następujących po sobie 9 miesięcy, ku czci Niepokala­nego Serca Maryi, w duchu wynagrodzenia Mu za zniewagi 1. Wszystkiego, o co dusze proszą Moje Serce przez Se­r­­ce Mojej Matki, o ile jest to zgodne z Bożymi pragnie­nia­­mi i jeśli proszą Mnie z ufnością, udzielę im już w czasie odprawiania Nowenny. 2. We wszystkich okolicznościach życia będą cieszyć się spe­cjalną obecnością Mojej Matki i Moim błogosła­wień­s­t­wem. 3. W nich samych i w ich… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Czytajac Twoje swiadectwo rozumiem Cie doskonale bo przezywam podobne katusze…. Moj maz odchodzil ode mnie kilkanascie razy.Cala rodzina buntowala go i buntuje do dzis.Modlilam sie Nowenna Pompejanska o cud,zamawialam Msze Sw.w Pompejach,u sw.Rity,w Łagiewnikach, ofiarowalam Komunie,modlitwy a nawet posty o chlebie i wodzie w intencji cudu pojednania. Na chwile sie zeszlismy i znow odszedl. Niedawno dowiedzialam sie ze mam raka,moj maz choc bardzo mi wapolczuje to jednak zajety jest zalatwianiem pozwu rozwodowego.Dla mnie osoby wierzacej rozwod to pieklo na ziemi. Podobnie jak Ty za kazde cieple slowo czy gest dostaje stos obelg i upokorzen.Wciaz kocham swojego meza ale w glebi… Czytaj więcej »

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Beata przeczytałam Twój komentarz . Weź sie za siebie . Dużo osobom pomaga BEFUNGIN /poczytaj na necie/ . Męzowi przebacz , błogosław mu . Obecnie Twoje zdrowie najważniejsze . Na jednym spotkaniu o.Witko mówi o prawdziwym przebaczeniu co ma moc uzdrowienia .

mena
Gość
mena

Bardzo mądre słowa, „najbiedniejszy jest ten kto nie ma nikogo aby go ktoś wysłuchał”w dzisiejszym świecie takie modne jest aby nie słuchać cierpiących. A przecież nic tak nie koi bólu jak podzielenie się nim z drugim człowiekiem, np. ŚW. Faustyna została nazwana popielniczką gdyż każdy mógł jej się żali do woli nawet po kilka razy słuchała tego samego za co Jej anielska cierpliwość została wynagrodzona wieczną radością i szczęściem jej zwierzajacych się.

Basienia
Gość
Basienia

Żona całkowicie jest oddalona od Pana Boga i Kościoła. Myślę, że w tych słowach Miłoszu masz odpowiedź, gdy człowiek, oddalony jest od Boga, to często to kończy się takimi decyzjami , które niszczą i ranią tych najbliższych, nie zwraca wtedy uwagi na cierpienie dzieci , męża, ale idzie za swoimi zachciankami i nowymi uczuciami. Gdy się kocha naprawdę to nie mówi się, że już cię nie kocham. Uczucia się kończą, ale miłość prawdziwa jest na zawsze. Miłość prawdziwą czerpiemy z Boga, a jak jesteśmy oddaleni od Niego, to trudno nam jest prawdziwie kochać. Wiele razy tu wspomniany ks. Pawlukiewicz do… Czytaj więcej »

Marianna
Gość
Marianna

Nie ustawa w modlitwie. Bądź wytrwały a wtedy cud się wydarzy. Ty i twoja żona potrzebujecie czasu. Przecież nie chcesz, aby wróciła tak jakby nic się nie stało. Bóg wszystko może, dasz radę, tylko nie patrz na to co widoczne. Najważniejsze jest jednak to czego nie widać. Pozdrawiam 🙂

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Komu zależy na wodzie egzorcyzmowanej proszę pamiętać jutro o 10-tej

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

To woda święcona według przedsoborowego rytu, o którą za moment zrobi się taka sama afera jak o grzechy pokoleniowe, bo ludzie coraz powszechniej uważają, że jest „silniejsza” od „zwykłej.” Już była o tym mowa na forum. I wspominałam, ze mi kapłan odmówił poświęcenia nią domu (nie, że jakieś nieprzyjemne to było, wyjął swoją wodę, powiedział, ze jest „wystarczająco dobra do tego celu” i tyle). To nie jest „przeciwko” Tobie, po prostu warto to mieć w pamięci, a jakby co, być dyskretniejszym:-))).

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Gabriela nie musisz z tego korzystać ,ale będą osoby wdzięczne za przypomnienie .
Na ten temat odsyłam Cię porozmawiać na forum wobroniewiaryitradycji.
Sama wiesz że jesteś omylna

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Omylna jestem i będę zawsze. Strona, którą polecasz to strona kontrowersyjnego wizjonera księdza Skwarczyńskiego, który już m.in. przepowiedział m.in. własną śmierć (data, okoliczności) a potem był obciach, bo A. S. nadal żyje. „Ks. Adam Skwarczyński – wizjoner, prorok obecnych czasów, autor książek „Z Aniołem do Nowego Świata”, „Wejdź do Radości” oraz „W Szkole Krzyża”. W otwartych listach do Kapłanów opublikowanych w Internecie w maju br. mówi o tym, iż jesteśmy w przededniu Ostrzeżenia (Mały Sąd dany przez Boga, jaki przeżywa człowiek z chwilą śmierci) i wielkiego ucisku kościoła, który rozpocznie się po tym doświadczeniu i potrwa do wiosny następnego roku.… Czytaj więcej »

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSPÓLNIE ODPRAWIONĄ NOWENNĘ ZA RODZICÓW!!!!!!!!BÓG ZAPŁAĆ!

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Gabrielo a czy ta nowenna nie powinna się kończyć dziś? Dzisiaj jest 9 dzień naszej modlitwy.

Weronika
Gość
Weronika

Pamiętaj, że Bóg przychodzi o 15 minut za późno, ale zawsze zdąży 🙂 zaufaj Mu i Matce Najswietszej a zobaczysz, że wszytko się ułoży. Obejrzyj 32 odcinek „jeszcze 5 minutek” O. Szustaka to da Ci do myślenia. I pamiętaj nie trać wiary 🙂

andula
Gość
andula

dla umocnienia w walce o małżeństwo, przeczytałam niedawno, pozwolę sobie wkleić tu link http://sakrament-malzenstwa.pl/artykuly-naszej-spolecznosci/item/6-uratowanie-malzenstwa nie poddawajcie się, małżeństwo jest nierozerwalne i święte (:

Miłosz
Gość
Miłosz

Jestem pod wrażeniem, że tak szybko pokazało się moje świadectwo-dziękuję! Również jestem mile zaskoczony ilością komentarzy i słów oparcia i otuchy za co również gorąco dziękuję! Jest mi bardzo ciężko, dzieci są rozbite, pragną mieć oboje rodziców razem, modlą się te dwa maluszki o powrót mamy! To jest najbardziej wzruszające i piękne. Jednak konsekwetnie żona uparcie powtarza pewne tezy i nie daje absolutnie żadnych szans na chęć poprawy i pojednania. To bardzo boli. Nie poznaje Jej wogóle, nie jest sobą dosłownie. Najgorsze są te Jej nieustatne, perfidne i cyniczne kłamstwa wobec mnie, dzieci, jej rodziców. Niestety nie ma mocnych na… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj Agnieszko!:) Czytałem Twoje świadectwo…czytałem i jestem pod wrażeniem!! Tak po ludzku w pozytywnym tego słowa znaczeniu zazdroszczę Ci finału Twojego krzyża i tego, że z pomocą Matki Bożej uratowałaś małżeństwo…powiem Ci tak przed Świętami dostałem wezwanie na badanie psychologiczne dzieci i Nas do RODK – termin za dwa dni przed Św. Trzech Króli. Karuzela sądowa się rozkręca :((( Nawet nie wiesz jak marzę o tym aby otrzymać to co Ty… czyli….”7 grudnia stał się cud!!!Mój mąż napisał sms „czy jeszcze go chce?”…Nawet nie wiesz jak bardzo tego pragnę, ale widzę i czuję, że moja walka jest nie równa i… Czytaj więcej »

AniaL
Gość
AniaL

Drogi Miłoszu, polecam „miesięczne nabożeństwo do św. Michała Archanioła”:
http://www.rosemaria.pl//wielkosc-swietego-michala-archaniola – kup sobie ten modlitewnik i „wyrywaj” żonę ze szponów szatańskich za wstawiennictwem Tego Potężnego Obrońcy, Księcia Miłości, św. Michała Archanioła.
Dzięki temu nabożeństwu, św. Michał Archanioł wyrwał mojego syna ze „szponów” alkoholizmu!

Pozdrawiam Cię św. Michale Archaniele, który wypowiedziałeś wojnę Lucyferowi.
Broń Miłosza i jego dzieci; wyrwij jego żonę ze sideł szatańskich, ze szponów szatańskich!
Niech święty Michał Cię wspomaga i broni Twoją rodzinę przed piekielnym wrogiem.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz że Bóg niczego nie odmówi dzieciom małym

Miłosz
Gość
Miłosz

Oby Twoje słowa sprawdziły się! Próbowałem już wszystkiego…teraz nawet Te moje małe dzieciątka co raz więcej wiedzą i same proszą Pana Boga o pełną i normalną rodzinę…

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz ,Marcin podziekujcie za te żony swoje Bogu .Poważnie
Jest taka ksiażka Moc Uwielbienia
Może coś sie zacznie zmieniać w waszym życiu na lepsze
I zyczę Wam obu tego

Marcin
Gość
Marcin

Witaj. Mam dokładnie taki sam przypadek jak Twój. Za trzy tygodnie mam ostatnią rozprawę rozwodową w sądzie. Chciałbym udowodnić winę mojej byłej żony która postępowała podobnie jak Twoja. A może i gorzej. (zdrady, alkohol każdego dnia, wyzwanie od najgorszych, złorzeczenie, sprzedaż działki na którą zapracowałem za granicą, podła gra dzieckiem, ciągłe kłamstwo nawet wtedy gdy można powiedzieć prawdę ) Żonę zawsze kochałem i nigdy nie zdradzałem. Nowennę za żonę i jej rodzinę(żona jest całkowicie uzależniona od matki i sióstr) odamawiałem już kilka razy. Nie zostałem wysłuchany. Ale nie obrażam się na Boga, muszę wynieść mój krzyż na górę. Zaakceptowałem to,… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Cześć. Marcin nawet nie wiesz jak bliski mi jest Twój wpis i Twoja sytuacja. Moglibyśmy pewnie godzinami pisać i rozmawiać na ten temat…kiedyś tu na tej stronie przeczytałem, że facet modlący się różańcem (walczący) jest bohaterem….piękne słowa, ale nie czuje się bohaterem…czuje, że moja wiara, moje postępowanie, moja przysięga małżeńska do czegoś zobowiązują! Widzę, że co raz więcej jest takich przypadków jak Twój i mój…to przykre…nie ważne czy kobieta czy mężczyzna odchodzą…ważne, aby uratować każde sakramentalne małżeństwo i nie dać satysfakcji ludzkim hienom, którzy niestety są wokół naszych małżonków i nie biorą za to żadnej odpowiedzialności za rozbicie rodzin, małżeństw,… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Witaj. Dzięki za odpowiedź i budujące słowa. Wspominasz o „doradcach” żony. Ciężki przypadek ,tak jak mój. Wiesz, to jest błędne koło. Takie osobny od której żona jest uzależniona ,utwierdzają ją w przekonaniu ,że żadnej pomocy nie potrzebuje .Co więcej przekonują, że to Ty jesteś ten zły. Że to Ty jesteś wszystkiemu winien i to Ty potrzebujesz pomocy ,powinieneś się leczyć itp. Dokładnie tak to tłumaczył mnie ten zakonnik. Jedyną szansą jest to aby ktoś niezwiązany z waszą sprawą jej ” nagadał”.Taką osobę jednak trudno namówić na spotkanie,a co dopiero odgrodzić od podpowiadaczy .Moja żona zrezygnowała że spotkaniu w Sycharze na… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

do Weronika
„Pamiętaj, że Bóg przychodzi o 15 minut za późno, ale zawsze zdąży 🙂 zaufaj Mu i Matce Najswietszej a zobaczysz, że wszytko się ułoży. Obejrzyj 32 odcinek „jeszcze 5 minutek” O. Szustaka to da Ci do myślenia. I pamiętaj nie trać wiary :)”

Obejrzałem teraz ten 32 odcinek o tej pliszce 🙂 i faktycznie na początku myślę sobie o co chodzi…ale potem daje dużoooo do myślenia! Oby kiedyś i u mnie było lepiej.

Wszystkim piszącym pod moim świadectwem dziękuję za wsparcie, otuchę i modlitwę!!!!

Dagmara
Gość
Dagmara

Ja jestem przykładem, że modlitwa działa i zostaje wysłuchana, gdy modlisz się w dobrej intencji. Moja teściowa modliła o moje nawrócenie jakieś 10 lat. Doczekała się. W tym czasie sprawiałam jej wiele przykrości i naśmiewałam się z jej wiary. Ale ona uparcie się modliła i odpowiadała uśmiechem i dobrocią na moje kpiny. Wiem, że nie raz uroniła przeze mnie łzę, ale się uparła na modlitwę i już. Pan Bóg jest większy niż nasze ludzkie historie. Twoja modlitwa nigdy nie „zginie”. Być może żona musi swoje przejść, tak jak ja, aby zrozumieć co jest prawdziwą wartością. Ty tymczasem bądź otwarty na… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj…cieszę się, że modlitwy w Twojej intencji zostały wysłuchane. Tylko u mnie i pewnie innych podobnych spraw jest jedno ALE…dzieci….małe dzieci…czasu nie cofniesz, ich zrujnowanej psychiki nie naprawisz, wspólnego życia nie wrócisz…chodzi tylko o te biedne małe dzieciątka, które ogromnie cierpią i nie rozumieją postępowania ich własnej mamy…to jest ogromna tragedia – niewyobrażalna dla tego kto tego nie przeszedł i nie przechodzi…widzieć krzywdę własnych dzieci…człowiek robi co może i wszystko okazuje się biciem głową w mur!! To najgorsze uczucie nie móc nic zrobić i widzieć jak wszystko się rozsypuje i jak świat się wali na głowę:( Dziękuję za Twojego posta… Czytaj więcej »

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz Wasze Dzieciątka mają też Matkę Bożą . Jest Rok Milosierdzia
chłopie troszkę ufności , wiary ….będzie dobrze

Miłosz
Gość
Miłosz

Wiem Tereso wiem…tylko tak po ludzku jestem już bardzo zmęczony i wyczerpany…do tego jutro kolejny ciężki dzień…bardzo ciężki..nie sądziłem, że do tego dojdzie a jednak…badania psychologiczne zlecone przez sąd w ośrodku doradczo-konsultacyjnym ehhh:(((

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz pamiętaj zawsze wszystko i wszystkich błogosławić ..i Boże dodaj mi sił

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Ach odnalazłam
Do Miłosza
Miłosz KONIECZNIE odmów NOWENNA DO NAJDROŻSZEJ KRWI JEZUSA – ułozona przez sługę Bożego Bartolomea Saluzzo prosząc o łaskę zbawienia dla żony – za pierwszym razem
To nowenna o niezwykłej mocy
A następną mozesz odmowić wypraszając Boga łaske jej nawrócenia
Mam mozliwość to przez te 9 dni bądź na Mszy św i do Komunii /w tej intencji/ , a jak też mozliwe to bierz dzieciątka do kościoła ze sobą

Teresa.A
Gość
Teresa.A

zamieściłam link do tej nowenny – oczekuje na zatwierdzenie adm

Miłosz
Gość
Miłosz

Tereso…nie mam już sił…cały czas kłody pod nogi…jest fatalnie…wczoraj nakryłem u mojej żony na jej wynajmowanym mieszkaniu kochanka jak sobie pomieszkuje w najlepsze…nawet nie wiesz jak ona go chroniła niczym lwica oraz robiła wszystko, aby mógł uciec z mieszkania jak szczur!!! Zobaczyła mnie i dzieci to wbiegła do klatki, potem przez dłuższą chwilę dzwoniąc kilka razy domofonem z dziećmi nie otwierała nam drzwi! W tym czasie sobie czmychnął bo mieszkanie na parterze… Im bardziej pragnę normalności, im bardziej chciałbym wierzyć w moc modlitwy tym jest jeszcze gorzej! To co wczoraj przeżyłem i zobaczyłem to był gwóźdź do trumny mojego małżeństwa,… Czytaj więcej »

Klaudia
Gość
Klaudia

Miloszu, Uwierz ze sa ludzie, ktorzy Cie dobrze rozumia. Niestety. Nasz sasiad ma podobna sytuacje, musi patrzec na to sami, rodzice Jego zony stoja po Jej stronie, mowia ze ma prawo, ze Jej sie nalezy.
To sa ludzie, ktorzy chodza do kosciola, wszyscy ich znaja w parafi, nalezeli do grup koscielnych nawet jeszcze niedawno

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Nie przeszedł ten link Sam wpisz w google . Ta nowenna jest w książce „Z Jezusem pokonać złego ducha” Polecam Ci tą ksiażkę , sama obecnie ją przeczytałam , wskazówki które są pierwszą pomocą w zmaganiach z siłami zła . Sam widzisz jak Twoja żona sie zachowuje , nie jest sobą . Tu kiedyś jeden pan pisał ,ze traktował żonę jako by była chora . Nie wiem jak Cię pocieszyć , bądź silny .Tak mało spotykane że dzieci są przy ojcu jak piszesz . Porozmawiaj ze spowiednikiem , to takie jakieś światełko będziesz miał od Jezusa A tak na marginesie… Czytaj więcej »

krystyna
Gość
krystyna

drogi Miloszu.czytam Twoje swiadectwo i widze wspanialego czlowieka.jestes na najlepszej drodze ,drodze wiary ktora doprowadzi Cie do celu ( a celem bedzie Tylko wola Boga ktory wie co dla Waszego malzenstwa jest najlepsze bo o nia tylko pros .).Po ludzku robisz wszystko aby zjednoczyc Wasze malzenstwo i to Bogu wystarczy.Poniewaz szatan na wladze nad Twoja malzonka wiec tam ma pole do dzialania i proboje zniszczyc jej zycie. Ciebie poprzez te sytuacje doprowadzic do rozpaczy a co za tym idzie zalamania .pros Boga o wlasny spokoj wewnetrzny abys mial sily funkcjonowac jako dobry syn dla rodzicow,ojciec dla dzieci,kolega dla znajomych.piszesz ze… Czytaj więcej »

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

RÓŻE POMPEJAŃSKIE – PEŁNY SKŁAD INFORMACJA OGÓLNA: motto „Gdzie dwóch lub trzech się modli, tam Ja jestem” Zapraszamy do kolejnej wspólnej nowenny, tym razem pod patronatem nawrócenia św. Pawła Apostoła, którego wspomnienie obchodzimy 25 stycznia. TERMIN: 16-24 stycznia 2016 NIE JESTEŚMY W STANIE REGULARNIE ŚLEDZIĆ WPISÓW NA FORUM!. JEŚLI SĄ CHĘTNI DO PRZYŁĄCZENIA SIĘ DO WSPÓLNEJ MODLITWY, PROSIMY O KONTAKT Z MODERATORAMI NA PODANE ADRESY MAILOWE, MOŻNA WZIĄĆ TE SAME TAJEMNICE. MOŻNA TEŻ PRZYŁĄCZYĆ SIĘ SPONTANICZNIE, WEDŁUG OSOBISTEJ DEKLARACJI, WYBIERAJĄC RÓŻĘ I TAJEMNICĘ LUB WESPRZEĆ NAS INNĄ MODLITWĄ, NP. LITANIĄ. MODLĄC SIĘ RAZEM, MODLIMY SIĘ W INTENCJACH WSZYSTKICH RÓŻ (ALE… Czytaj więcej »

Jakub H.
Gość
Jakub H.

Miłoszu, trzymaj się chłopie. Módl się, błogosław wszystkim, zwłaszcza twoim „wrogom”, tym, którzy Cię poranili. KOCHAJ żonę, ciesz się dziećmi. Pomimo tego, że obecnie żona okazuje Ci wrogość z wiadomych przyczyn nie rezygnuj z niej. Zgaś ego. Głęboka modlitwa daje niesamowitą mądrość, spokój i zrozumienie. Miej wiarę i nadzieję. Módl się za siebie, za nią i za wasze dzieci. Do wytrwałych Świat należy. Ktoś ładnie powiedział: „ nieskończona cierpliwość przynosi natychmiastowe efekty”. Przeszedłem ból utraty rodziny. Niczego nie rozumiałem, byłem rozbity, nie jadłem, nie spałem, nie wiedziałem, co mam z sobą zrobić. To, co czasem po ludzku wydaje się niezrozumiałe… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Jakubie dziękuję za piękne i krzepiące słowa oraz modlitwę za Nas…napiszę Ci tak jesteśmy tak głęboko od siebie oddaleni, że ja po ludzku straciłem nadzieję i sens walki o cokolwiek. Jak można walczyć o kogoś kto kłamie w żywe oczy, oszukuje, ma głęboko gdzieś ile osób cierpi, jak dzieci przede wszystkim cierpią…chciała zniszczyć małżeństwo, rodzinę, wszystko i wszystkich…Jej wybór….zniszczyć było bardzo „łatwo”….odbudować będzie bardzo trudno lub wcale…jak do tej pory nie zmądrzała, nie wyciągnęła wniosków, nie zobaczyła jakie spustoszenie wprowadziła w wiele osób, którzy Jej dobrze życzyli i kochali…to trudno…nazywa się to wolna wola…to że czuję się okłamywany, wykorzystany i… Czytaj więcej »

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Miłosz jest Nowenna Do Przemienienia Pańskiego – skuteczna w wypadkach beznadziejnych
Odmów

iwona
Gość
iwona

Bede sie za was modlila bo jestem w podobnej sytuacji.
czy moge prosic o modlitwe za nas ?Pozdrawiam i mysle o was -wiem co przezywacie,Iwona

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj…pomodlę się za Ciebie, za Was…u mnie dalej beznadziejnie, co raz gorzej niestety….nic nie zmieni się na lepsze…pozdrawiam

Marcin
Gość
Marcin

Witaj Miłosz. Już kiedyś pisałem do Ciebie o moim identycznym przypadku. Pamiętam o Tobie i Twoich dzieciach w modlitwie. Dzięki za wspaniałe słowa, o tym iż nie dasz się pozbawić do bycia ojcem. Bardzo utchwiły w moim sercu. Moje dziecko również przeżyło wiele. I nic, a nic nie mogłem zrobić abyśmy byli ze sobą, byli rodziną. Ale zawsze mogłem być dobrym ojcem, dawać miłość każdego dnia. I Ty robisz to samo. Kiedyś zbierzesz tego dobre owoce. Nic nie można zrobić, gdy dla kobiety ważniejsi są kochankowie i rodzina z której powinna „wyrosnąc”, gdy zakłada nową – swoją. Niestety pewne osoby… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj Marcinie…
Współczuję Ci tego co przechodzisz,przeżywasz…Twoje dziecko również…kto nie przeżył, przeżywa tego to nie zrozumie nas…zresztą ja sam już nie wiem czemu tak ludzie muszą cierpieć, czemu naszym dzieciom odbierane jest dzieciństwo…czemu nasze małżonki szatan opętał i za na nic w świecie nie chce wypuścić z sideł…czemu??
Marcinie trudno jest myśleć o sobie widząc jak cierpią dzieci…serce mi pęka….dziękuję za modlitwę…również pomodlę się za Ciebie..za Was…pozdrawiam serdecznie!

małżonka
Gość
małżonka

Miłoszu, walcz o małżeństwo , o żonę, która się pogubiła. Walcz do końca, choć po ludzku wszystko już stracone. Odmawiaj nieustannie Nowennę Pompejańską, tak jak to wspaniale czynisz :-), także polecam odprawienie 9 pierwszych sobót miesiąca, Jeśli chcesz, możesz również zamawiać Msze Święte do Matki Pompejańskiej w intencji waszego małżeństwa. Niech Ci w tym wszystkim Matka Pompejańska i Pan Bóg dopomaga oraz błogosławi ! Twoja postawa jest godna podziwu.

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj…Tobie też dziękuję za ciepłe słowa…nie mam już sił na walkę…po ludzku poddałem się…wiedzę co się dzieje, co wyprawia, z kim się zadaje, jak dalej kłamie….nie ma tygodnia żebym nie dostał od kogoś informacji, że widziana była tu i tam z tym i tamtym…robiła to i tamto….to boli bardzo boli…więc ja już nic nie robię….NIC….czekam na sąd…tego chciała do tego dążyła…skupiam się na dzieciach….moich kochanych dzieciach i tylko ONI się dla mnie liczą…nie zostawię Ich nigdy na zmarnowanie i nie pozwolę sobie na odebranie mi Ich…ona będzie robić wszystko, żeby mi odebrać dzieci…niestety szatan w tym wypadku dalej gra pierwsze… Czytaj więcej »

bez sił
Gość
bez sił

Witaj Miłoszu podziwiam Twoją walkę , piękną walkę , twoim mieczem jest modlitwa , jesteś wspaniałym facetem ,twoja małżonka tego nie wie ,patrzy na ciebie oczami złego , będę się za ciebie modliła ,i wiem że przyjdzie taki dzień że zaświeci dla was to samo słońce

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj…dziękuję za słowa otuchy….ja już nie mam sił…po ludzku nie mam…zwątpiłem w cokolwiek…skupiam się tylko na dzieciach…na tym kiedy otworzę skrzynkę i zobaczę awizo po list ze sądu…o pozew rozwodowy…czuję to, że to nastąpi na dniach…dopełni się jej misterny plan zniszczenia małżeństwa….dopełni…..dziękuję za modlitwę….pozdrawiam..

Kasiula
Gość
Kasiula

Miłosz, walcz bo dopóki walczysz jesteś zwycięzca! Bóg widzi Twoje zmagania i ból serca.
A próbowałeś ofiarować ta sytuacje za dusze w czysccu cierpiące? Najlepiej podczas Mszy św.bedac w stanie łaski uświęcajacej ofiarować Mszę oraz Komunię za dusze cierpiące w czysccu.
Jednocześnie proszac dusze, która pierwsza wyjdzie z czyscca o pomoc w Twojej sprawie, o powrót i nawrócenie Twojej żony. Polecam też modlitwy do Św. RITY Z CASCIA. Ona jest patrona od spraw trudnych i beznadziejnych.
Pozdrawiam i życzę z serca, aby Bóg wysłuchał Twoje wołanie. Z modlitwą +

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj Kasiula. Przepraszam, że nie odpisałem na Twojego posta. Teraz to chcę naprawić. Dostałem ostrą reprymendę na temat mojej osoby, że jestem pyszny, przemawia przez mnie egoizm, zarozumialstwo i brak pokory to cóż ja mogę napisać…jeśli przytoczone określenia, przymiotniki mojej osoby mają się nijak do mojej walki na każdej płaszczyźnie o uratowanie małżeństwa, walce o dobro dzieci, którym daliśmy życie, cierpieniu wielu osób zaangażowanych w tą sytuację nazywa się pychą, egoizmem itd. to nie mam pytań. Wiele rzeczy, modlitw, czynów robię teraz w zaciszu własnego życia a to, że mam czasami zwyczajnie brak sił, zwątpienia, załamania….to chyba normalne…ważne, że podnoszę… Czytaj więcej »

Jadwiga Bob
Gość
Jadwiga Bob

Przeczytałam Twe odpowiedzi dla małżonki, bez sił i Marcina bo dla Kasiuli nie odpisałeś ponad miesiąc- Miłosz gdzie jest Twoja wiara? cienias z Ciebie i nie masz wiedzy psychologicznej a po za tym słuchasz ludzi zamiast BOGA i użalasz się nad sobą… Nie gniewaj się ale samochwalenie i samoustrawiadliwianie się w twym głównym opisie a na małżonkę tylko same złe absolutnie mi się nie podoba i wyjawia Twoja pychę i egoizm oraz zarozumialstwoa nade wszystko brak pokory a ludzie którzy tu piszą tylko Ci cukrują. Zacznij od siebie w Sakramentach z Łaska Bożą ale bez picu i owijania w bawełnę.… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Witaj Jadwigo…dziękuję za ten komentarz…masz prawo sądzić co chcesz i jak chcesz na mój temat. Proszę tylko nie osądzaj jak nie wiesz jak do końca było. Nie ma ludzi idealnych, bez skazy…każdy z nas ma swoje wady i zalety…ja też do tych ludzi się zaliczam…nie przesądzam o czyjejkolwiek winie, ale mam prawo twierdzić, że nie tylko mężczyźni są przyczyną rozbicia małżeństwa, rodziny, ale też kobiety.To osądzi Pan Bóg nie ludzie. Pozdrawiam i nie myśl sobie, że nie modlę się z małżeństwo…bo jesteś w błędzie. pozdrawiam. PS. Kasiuli odpiszę – dziękuję za przypomnienie.

Jadwiga Bob
Gość
Jadwiga Bob

…proszę nie rozum tego jako osąd tylko miałam taka myśl to napisałam bez cukrowania… oczywiście że jesteśmy grzeszni wszyscy ale nie wszyscy umiemy się modlić… ….ja odpisałam takie myśli po Twej info na temat co piszesz. Będziesz chciał potraktować mnie jak narzędzie BOŻE to tak będzie a może ktoś inny będzie miał tę rolę… nie wiem …nie dyktujmy PANU JEZUSOWI CO MA ROBIĆ …ty uważasz że jestem błędzie i dobra może tak ? a jak nie ? swoje złe ( za którym zawsze stoi zło osobowe) zobaczyć najtrudniej. Wiara wzrasta gdy oddajemy się Maryji – nie że się modlimy ale… Czytaj więcej »

Miłosz
Gość
Miłosz

Tak miało brzmieć to zdanie *masz prawo pisać co chcesz i jak chcesz na mój temat. Proszę tylko nie osądzaj jak nie wiesz jak do końca było.

Jadwiga Bob
Gość
Jadwiga Bob

… Miłoszu byłam jak najdalej osądzania i to nie było to co chciałam napisać i nie mam problemu by nie zachować się jak chcę bo moje chcenie jest tu nieistotne ale widzę że jestem nierozumiana przez Ciebie ale to też nieważne… …oby Miłość BOŻA zwyciężyła w Małżeństwie … no chyba że ono nie zaistniało (jak w mym przypadku ze str.Małżonka Ksiądz specjalista od prawa kanonicznego znalazł 3 pewne paragrafy ale ja i tak nie złożyłam o stwierdzenie nieważności choć byłam w kurii 3 x na rozmowie i 2 x bezpośrednio z księdzem. Panie JEZU zajmij się Tym. JEZU UFAM TOBIE.… Czytaj więcej »

Jadwiga Bob
Gość
Jadwiga Bob

…dopóki będziesz się skarżył że Cię skrytykowałam nic nie zmienisz w sobie…dla mnie to za dużo miłości własnej- takiego męża tez bym nie chciała…

iwona
Gość
iwona

ja teraz czytam Moc uwielbienia
wiesz ja tez nie mam sil,mam nadzieje a pozniej wydarza sie cos ze ona gasnie ….
strasznie wszystko przezywam
pozdrawiam

iwona
Gość
iwona

Czy cos sie zmienilo/pozdrawiam iwona

Maja
Gość
Maja

Szczerze wspolczuje, dobrze wychowuj dzieci, modl sie za nie. Niech ci Pan Bog blogoslawi.

Obrazki z nowenną pompejańską?