Michał: Sytuacja w pracy była bardzo niepewna

Słyszałem i czytalem juz ponad rok temu o Nowennie Pompejańskiej ale zwlekałem długo zanim naprawde zaczałem sie modlić. Podobnie jak teraz z napisaniem świadectw. Pare miesiecy szukałem prace i nie dostałem żadnych odpowiedzi. Miałem doświadczenie ale jest to rzadko spotykane stanowisko w kraju i po prostu nie było szans. W pewnym momencie zaczałem odmawiać Nowenne Pompejańska bo już traciłem nadzieje. W połowie Nowenny, na końcu częsci błagalnej, dostałem jednak ofertę i przed końcem podpisałem umowe. Byl to naprawde mały cud, ze prawie takie stanowisko znalazłem, jakie szukałem tak długo! Bardzo sie cieszyłem i na własnej skórze poczułem moc modlitwy, moc Nowenny Pompejańskiej. Początki w pracy były trudne i ogromne wymagania, nie wiedziałem czy dam radę i sie utrzymam. W tym momencie zaczałem druga Nowenne, mając nadzieje ze rownież wtedy Matka Boska pomoże!

I tym razem rownież zostało błaganie wysłuchane! W ostatni dzień częsci błagalnej dostałem potwierdzenie ze wszystko jest dobrze i sukcesy sie pokazały. Nie wiem naprawde jak to jest możliwe ale Matka Boska kolejny raz pomogła, i jestem bardzo bardzo wdzięczny. Dlatego tez chce sie podzielić i o tym pisze. Miesiące pózniej jednak się ten zespół rozpadł bo jedna osoba musiała odejść i nie było wiadomo, czy będzie nadal dla mnie miejsce. Bałem się i sytuacja była bardzo niepewna. Po jakimś czasie zaczałem trzecią juz Nowenne Pompejańską bo tak jak pisalem wcześniej, trudno o pracę! Cały czas w częsci błagalnej nic nie było tak naprawde wiadomo. Zdarzyło sie ponownie coś bardzo niezwykłego. W pierwszy dzień częsci dziękczynnej zostałem przeniesiony do nowego zespołu i z tym potwierdzenie, ze dalej mam pracę i ze Matka Boska czuwa i pomaga. 7. lutego kończe moją trzecią Nowenne Pompejańska i jestem bardzo bardzo wdzięczny za wszystkie łaski i nieustającą pomoc! Czasami trzeba samemu przeżyć żeby doświadczyć i uwierzyć. Dziękuje Bogu i Matce Boskiej za życie, zdrowie, rodzine i wszelkie łaski!

Dewocjonalia 

związane

ze św. Charbelem!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
marta
marta
21.01.16 15:50

Super świadectwo!!!!! Niesamowita, namacalna pomoc Matki Bożej jest gołym okiem widoczna w twojej relacji. Bardzo mnie podtrzymałeś na duchu,bo odmawiam już 2 nowennę w pewnej intencji, dziękuję, że opisałeś swoją historię!!!! 🙂

Hubert z Borow
Hubert z Borow
22.01.16 09:55
2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x