Iwona: Wszystko zawierzyłam Matce Najświętszej i Jezusowi.

Pozdrawiam wszystkich odmawiających Nowennę. Chciałabym podzielić się z Wami łaskami, które otrzymałam od Matki Bożej przez odmawianie tej cudownej modlitwy. W tej chwili jestem w trakcie odmawiania chyba już ósmej Nowenny. Pierwszą odmówiłam w 2012 roku w intencji powrotu mojego męża do rodziny. Był to dla mnie bardzo trudny okres. Mąż był w związku z inną kobietą. Rozpadło się nasze małżeństwo, bardzo to przeżywałam. Zamieszkaliśmy osobno. Tak bardzo chciałam ratować naszą rodzinę, nasze małżeństwo. W każdej modlitwie prosiłam o ratunek dla nas. W kolejnej Nowennie prosiłam o oddalenie z życia mojego męża kobiety, przez którą rozpadło się nasze małżeństwo. Maryja wysłuchała mojego błagania. Myślałam, że teraz może być już tylko lepiej. Jednak mąż bardzo przeżywał jej odejście… został zdradzony, tak jak on zdradził mnie.

Z tego powodu znalazł się w szpitalu. Bolało mnie bardzo, że tak mocno przeżywa tę znajomość. Myślałam, że to wszystko co dzieje się w naszym życiu jest próbą dla nas wszystkich. Od rozstania mojego męża z kochanką minęło 2 lata. Mąż nie wrócił do nas, a ja w dalszym ciągu modlę się o uratowanie naszego małżeństwa i nawrócenie się mojego męża Nowenną i Koronką do Bożego Miłosierdzia. Choć sprawa rozwodowa jest w toku i po ludzku wydawać by się mogło niemożliwym to potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać i mówić o tym co nas spotkało. Może jeszcze nie wszystko stracone… bo przecież Miłosierdzie Boże jest wielkie. Wszystko zawierzyłam Matce Najświętszej i Jezusowi.
Modliłam się też Nowenną w intencji mojego brata. Matka Boża pochyliła się nad nim i uratowała go przed śmiercią samobójczą. Za tę łaskę dla niego dziękuję serdecznie. Dziękuję również za opiekę nad moimi dziećmi, widzę jak Maryja pomaga im w życiu i w szkole. Ja sama doświadczyłam wielu łask, przede wszystkim szczerej spowiedzi i zbliżenia się do Maryi i Jezusa. Szczęść Boże wszystkim.

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Iza
Iza
05.01.16 11:23

Jesteś bardzo dzielna Iwono,Pan Bóg i Maryja na pewno czuwają nad Tobą i całą rodziną,nie poddawaj się,pomodlę się również za Ciebie i męża,jeśli to będzie dobre dla Ciebie to na pewno stanie się cud.

Perełka
Perełka
05.01.16 16:17

Iwono polecam Ci odprawienie Nowenny ku czci Niepokalanego Serca Maryi – dziewięć pierwszych sobót miesiąca. Pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz opieki Matki Najświętszej.

Joanna
Joanna
05.01.16 17:02

Witaj Iwono.
Łącze się z Tobą w modlitwie za twoje małżeństwo bo ja także modle się o swoje . Mój mąż także odszedl. Jego związek z inna kobieta trwa rok .ale dzięki modlitwie wiele się zmienilo . Spotykamy się . Rozmawiamy . Zrezygnowalismy z rozwodu . Chociaż nie jesteśmy jeszcze razem a ta kobieta jest jeszcze gdzies obecna to wszystko mam nadzieję na dobrej drodze. Zawierzylam moje małżeństwo Bogu i codziennie to powtarzam . Zaczelam tez odmawiać koronkę wyzwolenia .
Mimo trudności żalu i chwil zwatpienia …Jezu ufam Tobie . Powodzenia

Ania
Ania
05.01.16 18:24

Wszystkim poszukującym świadectw działania Boga w małżeństwie polecam wejść na strony anglojęzyczne. Tam jest świadectwo na świadectwie. Tak sobie myślę,że trudno jest znaleźć świadectwa o uratowaniu małżeństwa,bo po pierwsze szatan szczególnie nienawidzi sakramentów,więc utrudnia jak może dotarcie do świadectw o odnowieniu przez Boga rodzin. Po drugie czasami trudno mówić o tym ,co się przeszło, czujemy wstyd i chcemy jak najszybciej o tym zapomnieć (tak sobie myślę,bo sama jeszcze czekam na powrót męża). Do tego w modlitwie o nawrócenie lub miłość w grę wchodzi wola drugiej osoby. Niemniej jednak wierzę,że Bóg poprzez miliony sposobów i dróg dociera do ludzi,aby odmienić ich… Czytaj więcej »

Martyna
Martyna
05.01.16 20:12
Reply to  Ania

Bóg działa także przez ludzi. Rozmawiałam o tym z księdzem. Z resztą i ks. Pawlukiewicz to powiedział.

Martyna
Martyna
05.01.16 20:13
Reply to  Martyna

Ale rzeczywiście, ostatnie słowo należy do Pana.

Martyna
Martyna
05.01.16 20:10

To już dużo i krok do przodu, że Twój mąż odszedł od tamtej kobiety i zaczęliście normalnie o tym wszystkim rozmawiać. Tak jak sama powiedziałaś – nie wszystko jeszcze jest stracone. Pokory, cierpliwości i wytrwałości. Musi być lepiej. Pozdrawiam i z Bogiem.

Basienia
Basienia
05.01.16 20:42

Niech Objawi się w Waszym Życiu Miłosierdzie Boże.

Agata
Agata
11.04.19 08:57

Iwona czy uratowalas swoje małżeństwo?

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x