Agnieszka: Uratowane małżeństwo

To świadectwo piszę dla potwierdzenia potęgi Nowenny Pompejańskiej i by nikt kto czyta nie tracił nadzieji i nie poddawał się.Jest to świadectwo siedmiuNP w intencji mojego męża.Pierwszą NP zaczęłam odmawiać7.01.2015 będąc w rozpaczy,nękana myślami samobójczymi.Byłam w złym stanie psychicznym,świat mi się zawalił.Mój mąż zakochał się w koleżance z fb.Czułam się bezsilna:nie jadłam,nie spałam,z trudem szłam do pracy.Pomimo,że koleżanka była 3000tys.kilometrów stad miałam wrażenie,że żyjemy w trójkącie.Mąż świata nie widział poza tą kobietą,a mnie odrzucił.Usłyszałam tez duzo przykrych słów na swój temat i porównań.

Miałam złamane serce.Ona nie była w nim zakochana,ale nie chciała urwać z nim kontaktu uważając, że nie czyni nic złego.Mąż godzinami pisał z nią,a we mnie pojawił się silny lęk przed sygnałem wiadomości, które przychodziły na męża komórkę.Nowenna Pompejańska była moją deską ratunku.Przez pierwsze dwa miesiące płakałam i modliłam się.Zaczęłam odmawiać drugą NP jednocześnie i chodzić codziennie na Mszę Św.Nie postanawiałam sobie tego,to była łaska.Na jednej z Mszy Św.czułam przynaglenie do podjęcia modlitwy adopcyjnej,pomimo,że tego nie planowałam.Tak chciała Maryja.Nadal jednak w sercu przeważał ból i smutek,a znajomość mojego męża rozwijała się.Różaniec przynosił mi ulgę w cierpieniu,czułam obecność Matki Bożej i wewnętrzny głos że wszystko będzie dobrze.Kiedy byłam najsłabsza ten głos był bardzo wyraźny.Pisałam z tą kobietą cały czas,ale bezskutecznie.W kwietniu przyleciała do Polski i spotkała się z moim mężem.Tego dnia klęczałam cały dzień i modliłam się.Spotkała się też ze mną,ale nic z tego nie wynikło.Uważała mojego męża za przyjaciela,a mąż kochał ją.Jej mąż nie miał nic przeciwko tej znajomości.Po ludzku nic nie szło zrobić.Czułam,że Maryja nie chce bym cokolwiek już pisała,żebym Jej zostawiła rozwiązanie.18 maja błagałam matkę Bożą by rozerwała tą więź ,bo ja już dłużej nie wytrzymam.Kilka godzin później ,w nocy,ona zerwała znajomość z moim mężem.Wiedziałam,że to interwencja Maryji.Mąż bardzo cierpiał,aż trudno to opisać słowami.Powiedział mi ,że”nie wytrzymam,jak długo będę się modlić,że będzie jeszcze gorszy”Zapowiedział też,że już nie pójdzie na Mszę Św.Czułam,że to mówi przez męża zły duch.Bardzo chciałam mu pomóc ,ale nic nie mogłam zrobić,nie chciał patrzeć na mnie,mało był w domu,spał w innym pokoju.Otrzymałam łaskę ogromnej miłości do męża,przebaczania mu wszystkiego,pokory.Cały czas w sercu mówiłam modlitwę”wybaczam tobie… ,ty wybacz mi…”,egzorcyzm małżeński,Koronkę do Miłosierdzia Bożego.Modliłam się prosząc różnych Świętych o wstawiennictwo.Nie ustawałam w modlitwie.Mąż zauważył,że stałam się silniejsza.Powiedziałam mu,że dzięki różańcowi i Mszy Św.W lipcu dzięki Matce Bożej pojechałam do Warszawy na” Jezus na stadionie” na spotkanie z o.Bashabora(dzień wcześniej okazało się,że jest tylko jedno miejsce i trzeba od razu się decydować).Wróciłam napełniona nadzeieją i siłą do walki.Otrzymałam też łaskę przebaczenia kobiecie,w której zakochał się mój mąż(o co się modliłam ,nie chcąc w sercu mieć urazy i złości)Zaczęłam z nią pisać.Okazało się ,że mąż ją zostawił.Podczas odmawiania NP czułam,że mam zacząć modlić się za jej małżeństwo.Podjęłam się 6 miesięcznej krucjaty za uratowanie jej małżeństwa.Zachęcałam ją do modlitwy i podtrzymywałam na duchu.Matka Boża wyprowadziła z tej znajomości dobro,którego nie mogłabym sobie nawet wyobrazić.Natomiast w moim małżeństwie najgorsze dopiero miało nadejść.Mój mąż bardzo się zmienił:dbał o siebie przesadnie,solarium,ubrania.Założył sobie profil na portalu randkowym.Bardzo mnie to zabolało.Byłam w trakcie 5 NP o dary Ducha Św i czułam ,że tak mam dość ,że chyba jej nie skończę.Kończyłam w Święto Wniebowzięcia 15.08.W nocy podczas odmawiania NP(w myślach)mąż krzyczał,że mam przestać i wynosić się do WC.Nie drgnęłam i sam poszedł i został tam,aż nie skończyłam NP.Zobaczyłam wtedy jak złemu duchowi przeszkadza ta modlitwa.W tym czasie Matka Boża i Jezus podtrzymywali moje życie.Prawie nie spałam,żyłam o ogromnym napięciu i stresie,a mimo to funkcjonowałam,chodziłam do pracy i zajmowałam się dziećmi i domem.Bez uszczerbku na zdrowiu.Pod koniec sierpnia rozpoczęłam krucjatę eucharystyczną o uzdrowienie serca męża(każda Msza Św za jeden rok życia)Kończyła się w dzień urodzin męża.To nie przypadek.Kiedy nadszedł ten dzień ,odczuwałam takie niewytłumaczalne szczęście,pomimo,że mąż wrócił z randki z inną kobietą.Zaczęły się randki,umawianie z innymi kobietami ,pisanie z nimi.Męża dużo nie było w domu.Nic go nie obchodziłam.Było mi go żal,widziałam,że on cierpi,że jest uzależniony od internetu,pornografii,że jest bardzo zraniony i zniewolony.Moja miłość,którą otrzymałam jako łaskę była silniejsza od bólu ,krzywdy jakie doznałam.Kiedy kończyłam 6 NP o miłosierdzie dla męża różanie pompejański rwał się na kawałki.Zaczełam 7 NP o uwolnienie męża od złych duchów.Wiedziałam,że to będzie walka.Nienawiść męża do mnie rosła,nie mógł na mnie patrzeć,nie mógł nawiązać kontaktu wzrokowego.Mówił,że brzydzi się mną.W końcu też mnie zdradził.Powiedziałam mu,że mu przebaczam.Otrzymałam ogromną łaskę,czułam w sercu tylko miłość.To co kiedyś by mnie zabiło, teraz patrzyłam tylko z miłością na męża.Nie wspomniałam,że co miesiąc chodziłam na Mszę Św o uzdrowienie z modlitwą wstawienniczą.Słowa ,które otrzymałam(że Bóg ulitował się nad moim nieszczęściem,że ,mnie umocni,że scali nasze małżeństwo i wyprowadzi wielkie rzeczy)zawsze się wypełniały.Bóg zawsze dotrzymuje słowa!!!
Zaczęłam oprócz NP, odmawiać modlitwy uwolnienia od złych duchów z nakazem bezpośrednim wg. ojca Gabriela Amortha.Prosiłam też Jezusa o odwagę,żebym nie bała się słów męża,jego poczynań zachowania,o pokój serca.
Podczas odmawiania różańca w pierwszą sobotę miesiąca wynagradzającego Maryji zniewagi usłyszałam wyraźnie w sercu”módl się córko,a Ja wybawię twojego męża”Rozpłakałam się ze wzruszenia.Kiedy otworzyłam Pismo Św. pytając o swoją sytuację Bóg dał mi słowa z księgi Tobiasza”Ufaj córko,Pan niebios obdarzy cię radością zamiast smutku”Moja wiara i zaufanie coraz bardziej rosły.W tym czasie pościłam też o chlebie i wodzie w środy i piatki,prosząc o uwolnienie od duchów nieczystych męża.
Mój mąż postanowił się wyprowadzić(myślę,że te modlitwy spowodowały,że zły duch w męzu nie mógł wytrzymać w domu ze mną).Kiedy mąż odchodził w domu miałam w sercu ogromny pokój.Dostałam obietnicę od Matki Bożej i słowa z księgi Tobiasza.Obiecałam Matce Bożej,że zawierzam Jej mojego męża i nie będę mówiła 8 NP w jego intencji.Tylko będę odmawiała w intencji dusz w czyśću cierpiących,a Ona zajmie się moim mężem.Wierzyłam,że jest to potrzebne do uzdrowienia męża(ta wyprowadzka)
Kiedy mąż odwiedzał dzieci,zauważyłam ogromną zmianę.Nie był już pewny siebie,chamski tylko smutny.Spoglądał ukradkiem na mnie,dał się przytulić,pogłaskać po głowie.Nie odpychał mnie.Czytał wiadomości na fb ode mnie(wcześniej nie czytał)To były wielkie zmiany!Postanowiłam,nie składać pozwu o alimenty tylko czekać(nikomu o tym nie mówiłam ponieważ,każdy prosił żebym obiecała ,że wystąpię o alimenty)
7 grudnia stał się cud!!!Mój mąż napisał sms „czy jeszcze go chce?”i tego dnia wrócił do domu.Powrócił jako inny człowiek,spokojny,pokorny.Zlikwidował profil na portalu randkowym i kontakty z innymi kobietami.To był najpiękniejszy dzień mojego życia.Jeżeli za potężnym wstawiennictwem Matki Bożej mąż wrócił do domu,to wierzę że to początek czegoś nowego.Nadal modlę się o uzdrowienie jego poranionego serca,ale dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej za wszystkie łaski i cuda w moim życiu.Matka Boża przeprowadziłam mnie kruchą psychicznie osobę przez ogromne cierpienia (odrzucenie,poniżanie,zdradę,kłamstwa).Umacniała mnie i okazała mi ogromne miłosierdzie!Podczas tej walki stawiała na mojej drodze osoby ,które słowem,modlitwą niosły mi wsparcie!Im więcej cierpień na mnie spadało tym więcej otrzymywałam natchnień od Ducha Św.co czynić,tym więcej odwagi i miłości.Poznałam moc sakramentu małżeństwa,przebaczenia,pokory i miłości!To co kobiety nazywają poniżaniem się było łaską cierpliwego znoszenia doznawanych krzywd.Nie ma takich słów by podziękować Matce Bożej Pompejańskiej.Będę szerzyć tą Nowennę ,by wszyscy poznali Matkę Bożą!!!Wyprowadziła mnie z rozpaczy ku zwycięstwu,przemieniła moje serce.Przestałam patrzeć na męża egoistycznie i oczekiwać więcej niż może mi dać.Kocham go bezinteresownie ,za to że jest, ufając Matce Bożej i Miłosierdziu Bożemu,że mój mąż doświadczy uzdrowienia i zacznie wierzyć!

Marzec - miesiąc

ku czci św. Józefa!


Nasze intencje modlitewne:

 

184
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
127 Wątki komentarzy
57 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
37 Autorzy
MonikaMagdaGosiaKatarzynaMama:-( Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Natalia
Gość
Natalia

Twoje świadectwo jest cudowne, czytając je cały czas miałam łzy w oczach. Jesteś taką dobrą osobą, tyle przeszłaś, człowiek bez wiary na pewno by się załamał, a Ty miałaś pomoc z Góry. Mam nadzieje, że teraz nastaną same dobre i radosne chwile w Twoim życiu. Twoja historia jest takim promykiem nadziei w tym złym, zepsutym świecie gdzie relacje międzyludzkie i szacunek są pomijane.

Anonimo
Gość
Anonimo

Czy mogę Panią prosić o podanie modlitw jakimi się pani modliła nie znam wszystkich a także modlę się o męża i swoje małżeństwo.

Aga
Gość
Aga

Przepiękne świadectwo. Czytając je popłakałam się. Tak dobrze Cię rozumiem. Bóg mnie też przeprowadził przez podobne doświadczenie. Gdyby nie modlitwa i wiara nie wiem co byłoby teraz ze mną. Ja wciąż czekam ale z nadzieją i spokojem w sercu, że wszystko będzie dobrze.
Pomodlę się za Ciebie, za Was. Niech Bóg Wam błogosławi !!!

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Warto było przeczytać to ŚWIADECTWO .Och Ty Kobieto ..uparta ,silna , mądra , zakochana …CUDOWNA
Niech Wam Bóg błogosławi

Monika
Gość
Monika

Kochana też się popłakałam jesteś cudowna. Wielu łask Bożych życzę i dziękuję za to świadectwo. Dodaje wiary

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

„Wszystko co jest, należy do Boga, bo On wszystko stworzył z niczego i wszystko w każdej chwili utrzymuje w istnieniu. Akt Stwórczy Boga trwa nieustannie, bo gdyby przez chwilę przestał trwać, wszystkie stworzenia powróciłyby natychmiast do nicości”. – Medytacje nad psalmami O. Piotr Rostworowski

Agnieszko, Ty się pozwoliłaś Bogu włączyć w akt „stwarzania Twojego męża” z Twojego żebra. Dlatego tak strasznie bolało. Pozdrawiam i łączę wyrazy OGROMNEGO szacunku. Niech Ci Bóg każdego dnia błogosławi i całej Twojej rodzinie.

PS> Twoje dzieci z taką matką mają ułatwiony start w życie bez kaleczenia innych ludzi.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję :))

asia
Gość
asia

Bog pokazal Swoja wielkosc w tobie. Wilkosc sile. Wybral Ciecie bo wiedzial ze dasz rade z Jego pomoca. Bog z Toba prawdziwa kobieto

Beata
Gość
Beata

To się nazywa stoczenie wojny ze złym…Jestem w szoku przez co przeszłaś, jestem z Ciebie taka dumna, że dałaś radę i nie zraziłaś się w trakcie. Przy każdym kolejnym przeczytanym zdaniu myślałam sobie….o Matko ja bym już się chyba poddała.Choć zdaję sobie sprawę, że ludzkimi siłami to by nikt nie dał rady tego znieść. Będę tą historię sobie przypominać jak będzie mi ciężko.

Martyna
Gość
Martyna

Jesteś BARDZOO silna i dzielna. Podziwiam Cię, brak mi słów. Ja potrzebuję chyba więcej takiej pokory i cierpliwości.

Aga
Gość
Aga

Pięknie świadectwo. Też czekam na cud. Teraz od nowego roku zacznę 4 nowennę o wypełnienie się woli Bożej w naszym małżeństwie. Myślałam o intencji wzajemnego przebaczenia lub wyrwania męża spod wpływu osób, które nie chcą naszego zjednoczenia ale chyba to wszystko zawiera się w tej woli Bożej. Będę sobie przypominać o Tobie kiedy będzie u mnie gorzej. a może i u nas w końcu spełni sie cud. Dziękuję za świadectwo.

ola
Gość
ola

Agnieszko!!! Nie wiem co mam powiedzieć! Jesteś niesamowitą kobietą, mam nadzieję, że Twój mąż to doceni! to wszytko jest takie niesamowite, ale takie historię się zdarzają. Cudownie że nie poddałaś się i robiłaś wszystko żeby uratować małżeństwo pomimo tych wszystkich cierpień, których doznałaś. Powinnaś dawać wszystkim małżeństwom, które „się rozwalają” żeby budować je i pokazać że można. Twój mąż powinien każdego dnia dziękować Bogu za taką żonę i matkę dzieci.

Klemens
Gość
Klemens

Sunny jak bedziesz miec chwilke to rzuc okiem na to Swiadectwo

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Witaj, Klemensie, ale się ucieszyłam! Proponowałam przed Świętami, ale było dzień przed Wigilią, , żeby piątkami organizować grupy do kolejnych nowenn, bo tak jest prościej, bez wielkiej logistyki (są koordynatorzy piątek). Może by mogła powstać zakładka dla nas. Co Ty na to? Tobie by się zgłaszało gotowość, plus miałbyś jedną grupę. Jakby ktoś chciał, wstępnie rezerwuję Tajemnice Światła i tak mogłoby zostać na dłużej. Wczoraj skończyliśmy nowennę za rodziców. Piszemy pod świadectwem Agnieszki, jakbyśmy się pomodlili o cud uratowania małzeństw osób z tego portalu? Może masz inny pomysł.

Nati
Gość
Nati

Przepiękne świadectwo, którego bardzo potrzebowałam. Wielki podziw i szacunek dla Pani. Niech Bóg Wam błogosławi.

magdalena
Gość
magdalena

Agnieszko czytajac twoje swiadectwo to tak jakbym to ja je napisala.ja z mezem jestem po rozwodzie a to tylko ze zylismy w grzechu-slub cywilny.dzis moj byly maz ma jakas mlodsza.ale kocham go pzez 1 rok odbylam swoja Droge Krzyzowa.Ja odmawialm po 3 nowenny dziennie.i tez postanowilam ze kolejna bedzie za dusze w czyscu a 2 taka moja juz nie za meza.Jestem szczesliwa osoba zakochana w Bogu mam wszystko.A co do bylego meza jest zniewolony przez otaczajace go zle duchy.ale dzis wpadlo mi w rece twoje swiadecwo tylko otworzylam fb.dostalam znak ze mam walczyc o niego modlitwa.i nie poddam sie pragne… Czytaj więcej »

Klemens
Gość
Klemens

Pomysl swietny, przypominam tez ze intencjach O Boza pomoc DLA malzenstw W kryzysie byla W pierszym naszym pospolitym ruszeniu rozancowym, tzn nastepnym po spontaniczny m zadoscuczynieniu zgrzytom I pyskowkom

Nie wiem czy to przypadek, zbieg okolicznosci a moze zadne z powyzszych ale W przeciagu kilku ostanich dni to juz ktores Swiadectwo uratowanego malzenstwa.

Mozna zaryzykowac twierdzenie ze te wspolne modlitwy maja juz swoj oddzwiek I to jest najpiekniejsze.

To pokazuje jak wazna jest wspolna Modlitwa.

Klemens
Gość
Klemens

Mam takie W sercu, aby powstale konkretnie diakonie czy tez roze, ktore beda sie wspolne modlic na wzor owych pionierskich inicjatyw, z Tym ze nieco konkretnie.

I tak NP jedna z roz moglaby jako swoj glowny charyzmatach obrac modlitwe za malzenstwa W kryzysie,

Inna za samotne dziewczyny nie mogace znalrsc meza

Jeszcze inna za osoby W dpresjach

Za dzieci ktore dochodza od kosciola

I Tym podobnie

Przesladowanych chrześcijan

I bierzace problemy uczestnikow Modlitwa przy okazji

To sa tylko szkice, ale warte rozwazenia

Klemens
Gość
Klemens

Potrzeba ludzi odwaznych, wytrwalych I bezinteresownych, ktorzy czuja jakas bliskosc do ludzi z tymi problemami.

Takie diakonie modlimy by sie na jakas dluzsza mete, robiac sobie zmiany tajemnice czy tez intencji pobocznych czy dodatkowych. Majac swoich druzynowych I bedac W jakims kontakcie NP mailowym.

To oczywiscie tylko zyczenia, ale wierze ze jest wiele osob ktore W pokorze z nadzieja I radosci wstawialyby sie O pewne sprawy ktore z jakis powodow sa blikie ich sercom.

Wiola
Gość
Wiola

Bardzo dobry pomysł Klemensa, jak coś będzie ustalone to się przyłączam, bo ostatnio brałam udział w nowennie zorganizowanej przez Klemensa i to było fantastyczne przeżycie, wiedząc, że można choćby myślami połączyć się z innymi, którzy odmawiają razem ze mną to nowennę. Bardzo za to dziękuję i pozdrawiam organizatora.

Klemens
Gość
Klemens

Jest to propozycja szczegolnie do tych osob ktore np nie biora za czesto udzialu W nurtach rozmow gdyz czas I obowiazki I’m na to nie pozwalaja, ale moga wygospodorowac te 5 minut dziennie na dziesiatek tez ROZANCA. Jak juz wiecie bardzo lubie ta strone, ale zauwazylem nawet I tak szlachetny tematy czy dyskusje moga tez byc pulapka I kolidpwac z zyciowymi powolaniami czy tez obowiazkami stanu czy po prostu trybem zycia. Oczywiscie pisze Sam O sobie przede wszystkim, a rowniez doceniam tez te z oso ktore z czystej checi pomagania innym swoimi radami czy tez dobrym slowem, z pewnoscia jesli… Czytaj więcej »

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Ja się chętnie przyłącze do kolejnej Nowenny. Jeśli przejdzie pomysł z „piątkami” to mogę się jedną zajęć.
Pozdrawiam Wszystkich i witam w Nowym Roku smile

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Klemens i Zadowolona. No to mamy trzech drużynowych, ia przypomnę, ze mam Tajemnice Światła i proponuję, żeby je zmieniać dopiero po piątce i tak, że wszyscy w grupie mają po jednej Tajemnicy Światła. W Wigilię nikt nie chciał tych pięciu osób moderować. Jak będzie pełnia lista drużynowych z Tajemnicami , to ogłosimy, żeby się do nas wpisywać i Klemens dostanie pełne listy plus będzie miał swoją drużynę. Na dobrą sprawę mogłoby być tak, że jest jakaś ogólna intencja całości, a poszczególne grupy modlą się o coś bardziej szczegółowego. Podam przykład: jesli za chorych, to jakaś grupa za naszych krewnych i… Czytaj więcej »

Klemens
Gość
Klemens

Amen I O to wlasnie chodzi aby takie ,,gorace osoby” gorace W sensie zapaly prac DLA Noga I bliznich organizowaly te piatki,

Teraz potrzeba wybrania charyzmatu (intencji) wiodacego, taki ktory jest bliski W pewien sposob Tym osobom a wierze ze ludzie sie zglosza, jest tu wielu dzielnych I meznych osob ktore chetnie pomoga innym a troszke tez sami sie uswieca modlitwami

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Wysyłamy w tej samej chwili i mijamy się :-). Mam wielkie łaski od Boga w uzdrowieniach (nigdy o to nie zabiegałam, ze zdziwieniem rzecz zauważyłam m.in. w hospicjum) , mogę modlić się za chorych i dręczonych przez myśli samobójcze, – jesli Klemens tak ustali..

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie wiem czy teraz uda mi się dodać komentarz ( wczorajszy i ten z dziś rana oczekują na moderację :/) Gabrielo, czy my nie powinniśmy dziś kończyć nowenny? Dzisiaj jest 9 dzień naszej modlitwy.
Co do nowej nowenny chętnie dołączyłabym się, ale mam problem z dodawaniem tu komentarzy a poza tym mnie Bóg nie wysłuchuje to nie wiem czy mogę wam miejsce zajmować. Ja nieskutecznie się modlę :/

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Agnieszko kochana, wczoraj się skończyła, policz od Wigilii:-))). Lepiej za dużo niż za mało.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

W nawiązaniu tego co napisał Klemens i Gabriela… Proponuję odmówić w tej „Piątce” Tajemnice Bolesne w następujących intencjach: 1. W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win, zabliźnienie ran i poprawę relacji. 2. W intencjach zadość uczynienia zniewag czynionych Najświętszemu Sercu Jezusa 3. Za dusze w czyśćcu cierpiące. Jeżeli jest ktoś chętny do odmówienia Nowenny w powyższych intencjach to proszę o dopisywanie się pod moim komentarzem. Termin rozpoczęcia myślę ustalimy wspólnie dla wszystkich róż….Może od poniedziałku 4 stycznia? Żeby był czas zgrać się organizacyjnie… 1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona 2. Biczowanie –… Czytaj więcej »

Klemens
Gość
Klemens

Dokladnie O to chodzi, kazdemu z nas blizszy jest inny temat

ami
Gość
ami

Ja bardzo chętnie dołączę do Twojej „piątki” Zadowolona

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Dziękuję Ami smile To jesteśmy już dwie…

Proponuję odmówić w tej „Piątce” Tajemnice Bolesne w następujących intencjach:
1. W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win, zabliźnienie ran i poprawę relacji.
2. W intencjach zadość uczynienia zniewag czynionych Najświętszemu Sercu Jezusa
3. Za dusze w czyśćcu cierpiące.

Status :
1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona
2. Biczowanie – Ami
3. Cierniem ukoronowanie –
4. Droga krzyżowa –
5. Śmierć na krzyżu –

Klemens
Gość
Klemens

Ja np chetnie pomodle sie za duchowej odrodzenie mezczyzny, szczegolnie tych z naszych podworek czyli msszego otpczenia. Nie jest to wezwanie tylko DLA mezczyzny lecz DLA kobiet rowniez. Jesli Twoj maz, syn, narzeczony czy ziec, przezywa jakis kryzysie osobowosci, nie jest konkretnymi, ucieka od wyzwan zyciowych czy swojej roli jaka powinien lub pelni, a takze jesli jest narazony na rozne typpwe dzis W swiecie meskim zniewolenia to To wezwanie jest do Ciebie Ufam ze bedziesz doswiadczac uzdrawiajacego dzialania Bozego W tych plaszczyznach W sobie lub wokol siebie Aby latwiej bylo sie kontaktowac, nie moge sledzic wszystkich wpisow prosze odzywac sie… Czytaj więcej »

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Dziękuję Ami smile To jesteśmy już dwie…

Tajemnice Bolesne w następujących intencjach:
1. W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win, zabliźnienie ran i poprawę relacji.
2. W intencjach zadość uczynienia zniewag czynionych Najświętszemu Sercu Jezusa
3. Za dusze w czyśćcu cierpiące.

Status:
1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona
2. Biczowanie – Ami
3. Cierniem ukoronowanie –
4. Droga krzyżowa –
5. Śmierć na krzyżu –

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Intencja:
1. W intencji tych, którzy w ostatniej chwili życia pod obronę Maryi się uciekają.
2. Za ludzi z diagnozą nieuleczalnej choroby.
3. Za osoby udręczone duchowo, w ciężkiej depresji i myślących o samobójstwie,

Tajemnice Światła:
1. Chrzest Pana Jezusa (ja go mam w różańcu rodziców) –
2. Cud w Kanie Galilejskiej – Gabriela
3. Głoszenie Królestwa Bożego
4. Przemienienie Pańskie
4. Ustanowienie Eucharystii

JolaJ
Gość
JolaJ

Chętnie się z wami pomodlę
Gabrielo,biorę chrzest Pana Jezusa smile

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Jolu, witam serdecznie, zaraz wychodzę na kilka godzin (pierwsza sobota), ewentualne zgłoszenia wpiszę późniejszym wieczorem.

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Stan na 17.52

Intencja:
1. W intencji tych, którzy w ostatniej chwili życia pod obronę Maryi się uciekają.
2. Za ludzi z diagnozą nieuleczalnej choroby.
3. Za osoby udręczone duchowo, w ciężkiej depresji i myślące o samobójstwie,

Tajemnice Światła:
1. Chrzest Pana Jezusa – Jolaj
2. Cud w Kanie Galilejskiej – Gabriela
3. Głoszenie Królestwa Bożego
4. Przemienienie Pańskie
4. Ustanowienie Eucharystii

Klemens
Gość
Klemens

Jeszcze jedno – Przekonanie O skutecznosc wlasnej modlitwy DLA mnie tez nie MA znaczenia, wiec jesli ktos sobie mysli ze nie widac owocow Jego modlitw, Tym bardziej zapraszam I polecam przylaczac sie do ,,bliskiego sobie tematu”

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Zadowolona ja biorę BICZOWANIE

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Dziękuję Tereso smile Gdzie dwóch albo trzech…
Wobec tego zamieniłam tajemnice. Ami mam nadzieję, że nie ma dla Ciebie różnicy i weźmiesz „Cierniem ukoronowanie”, skoro Teresa chce „Biczowanie”.

Tajemnice Bolesne w następujących intencjach:
1. W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win, zabliźnienie ran i poprawę relacji.
2. W intencjach zadość uczynienia zniewag czynionych Najświętszemu Sercu Jezusa
3. Za dusze w czyśćcu cierpiące.

Status aktualny:
1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona
2. Biczowanie – Teresa A
3. Cierniem ukoronowanie – Ami
4. Droga krzyżowa –
5. Śmierć na krzyżu –

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Dziekuję .Miałam Ci juz meila pisać . Coś mi sie nie przesuwa na forum

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

To ja 4- drogę krzyżową. Dajcie znać kiedy zaczynamy i w pod czyim świadectwem będą wpisy o terminie smile

Zadowolona
Gość
Zadowolona

U mnie też dzisiaj jakieś problemy z dodawaniem komentarzy…Ale już chyba jest okej smile

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Agnieszko…Bardzo dziękuję za przyłączenie się smile A więc
status aktualny:
1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona
2. Biczowanie – Teresa A
3. Cierniem ukoronowanie – Ami
4. Droga krzyżowa – Agnieszka C
5. Śmierć na krzyżu –

Urszula
Gość
Urszula

można się dołączyć? – piąta

Dorota - Maria
Gość
Dorota - Maria

Zadowolona, ja też chętnie się przyłącze. Biorę Śmierć na krzyżu

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Urszulo…witamy w Róży smile A więc
status aktualny:
1. Modlitwa w Ogrójcu – Zadowolona
2. Biczowanie – Teresa A
3. Cierniem ukoronowanie – Ami
4. Droga krzyżowa – Agnieszka C
5. Śmierć na krzyżu – Urszula
Mamy komplet. Bardzo Wam dziękuję smile
Dziewczyny termin 4- 12 stycznia Wam pasuje?
W przypadku jakiś problemów, pytań komunikowałybyśmy się pod tym świadectwem…

Teresa.A
Gość
Teresa.A

ok od 4-12 , po 15-tej ? czy o 21-ej?

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Myślę, że godzina dowolna…Raczej wieczór. Bo chyba każda z nas ma jakieś obowiązki.
Może taki zakres czasowy 19-22?

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Mi pasuje 4-12.
Do Gabrieli, przepraszam, moja pomyłka. Wczoraj był 9 dzień.
smile

daria.np
Gość
daria.np

O Nie załapałam sie na róże zadowolonej ale do Klemensa chętnie dołącze smile

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Agnieszko a wieczór i modlitwa między godziną 19 a 22 Ci pasuje?

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Tak pasuje mi smile

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Dziękuję za świetne podsumowanie Gabrielo smile
Wiecie, ja chyba zaczynam się uzależniać od tych naszych wspólnych róż grin

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Nie mamy skutków ubocznych:-). Dziękuję!

Sunny
Gość
Sunny

To nie tylko Ty Agnieszko. Gdy konczymy jedna nowenne, mnie juz jest zal, ze kiedy bedzie nastepna. Dlatego tak bardzo ucieszylam sie wczoraj, gdy Gabriela z Klemensem juz organizowali Roze. Podczas tych nowenn odczuwam niesamowite laski i nieziemski spokoj. Juz chyba dziekowalam Klemensowi za te inicjatywe, ale nie szkodzi zrobic to jeszcze raz.

Klemens
Gość
Klemens

Roza ,,odrodzenie duchowego mezczyn” – mamy dwie osoby na chwile obecna

zapraszam wszystkich, nie tylko facetow, bedziemy modlic sie systemem nowen, podczas kazdej z tych mowen bedziemy omadlac 3 grupy intencji;

1) intencje kosviola

2) konkretne zagadnienia dotyczace przemiane czy tez uzdrowienia wewnetrznego mezczyzn

3) intencje prywatne

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Spójrz na tę pierwszą u mnie, chciałam, zeby to był wariant intencji Maryi, jakby co to skoryguj, proszę.

Klemens
Gość
Klemens

3 osoby z Daria wink

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Aktualizacja, stan na 18.00

Intencja:
1. W intencjach Maryi za tych, którzy w ostatniej chwili życia pod jej obronę się uciekają.
2. Za ludzi z diagnozą ciężkiej i nieuleczalnej choroby.
3. Za osoby udręczone duchowo, w ciężkiej depresji i myślące o samobójstwie,

Tajemnice Światła:
1. Chrzest Pana Jezusa – Jolaj
2. Cud w Kanie Galilejskiej – Gabriela
3. Głoszenie Królestwa Bożego
4. Przemienienie Pańskie
4. Ustanowienie Eucharystii – Karolina

ami
Gość
ami

Jestem w róży u Zadowolonej , ale chciałabym również dołączyć do Twojej Klemensie – czy mogę ?

Klemens
Gość
Klemens

Mozesz jasne ze tak

Klemens
Gość
Klemens

Wszystkim liderom ppszczegolnych roz, proponuje tez wspolna modlitwe NP raz W tygodnia W Niedziele O ochrone roz przed dzialsniem zlego, prowadzenie Ducha Sw I pokore.
Wszyscy wiemy ze gdzie jakikolwiek dzielo Boze Tam odpowiedzialny W postaci dywersji ze strony przeciwnik, zatem na wzor msszego Pana Jezusa dobrego pasterza potrzeba tez staniecia do obrony przed wilkami

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Ile razy biorę się za „pierwsze soboty”, coś się dzieje. Auto mi nie odpaliło (diesel) – u mnie jest -15 stopni.

Klemens
Gość
Klemens

Jak sie pojawiac Sunny trzeba Ja tez zatrudnic

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Klemensie, nie odpowiedziałeś mi, co do pierwszej intencji w mojej roży. Napisałam: „Spójrz na tę pierwszą u mnie, chciałam, zeby to był wariant intencji Maryi, jakby co to skoryguj, proszę”.
Intencja brzmi w tej chwili: . W intencjach Maryi za tych, którzy w ostatniej chwili życia pod jej obronę się uciekają.

Sunny
Gość
Sunny

Ok, Klemens, juz jestem, ale jeszcze nie jestem zupelnie w temacie. ktore tajemnice zostaly dla mnie i jakie intencje?