Maciej: Moje świadectwo

O Nowennie Pompejańskiej usłyszałem z kazania w moim kościele parafialnym podczas dni modlitw o powołania kapłańskie (od jednego z kleryków). Zapamiętałem tylko nazwę ale zaintrygowało mnie świadectwo tego kleryka…
Przyszedłem do domu i trafiłem na Waszą stronę, zacząłem czytać… Gdy już dowiedziałem się co to jest nowenna, jak się ją odmawia zadałem sobie pytanie – czy podołam? Czy starczy mi mocnego postanowienia?
Postanowiłem spróbować.

Najpierw musiałem przestawić się na prawidłowe odmawianie różańca – wstyd mi przyznać że nie znałem wszystkich tajemnic, a co za tym idzie nie odmawiałem różańca tylko po prostu „klepałem zdrowaśki” nie wiem jak takie klepanie było dotychczas skuteczne ale musiałem się nauczyć ODMAWIAĆ RÓŻANIEC. I tak 40 – letni chłop zaczął Nowennę Pompejańską. Z braku czasu w ciągu dnia zacząłem wstawać o 5.00 rano, nie zawsze mogłem się skupić i moje odmawianie było dalekie od ideału, prosiłem na Waszej stronie o modlitwę o łaskę skupienia dla mnie – Bóg zapłać wszystkim – modlitwy pomagały i czułem Wasze wsparcie.
Gdy przyszła część dziękczynna coraz częściej zacząłem ofiarowywać swoje życie Królowej Różańca Świętego. Dziś ostatni dzień części dziękczynnej, wiem że jutro lub pojutrze zacznę nowennę w innej intencji, wiem także że może nie dostanę łaski dokładnie w taki sposób jak sobie wyobrażam ale ufam Najświętszej Panience, cokolwiek mi podaruje – przyjmę z pokorą. Jedno tylko wiem:
1. Nauczyłem się odmawiać różaniec.
2. Znam tajemnice różańca.
3. Wiem, że mogę postanowić coś i doprowadzić to do końca mimo wielu trudności.
4. Najświętsza Panienka dała mi łaskę modlitwy i tego, że w ogóle mogę odmawiać różaniec – a to jest dla mnie najpiękniejsza modlitwa.
5. Rozpocząłem 9 pierwszych piątków miesiąca i wiem – że dam radę!

Pamiętajcie – nie zrażajcie się, jeśli będzie trudno – proście innych i Najświętsza Panienkę o modlitwę i wsparcie – na pewno dacie radę.

Dewocjonalia 

związane

ze św. Charbelem!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Diana
Diana
17.12.15 18:44

pieknie, pozdrawiam!
ps. nic bardziej meskiego niz odmawianie rozanca i poboznosc mezczyzny. to prawda!

Fiołek
Fiołek
17.12.15 18:47

Chciałam Wam wszystkim powiedzieć, żebyście oprócz NP odmawiali również modlitwę do św. Rity. Ona Was nigdy nie puści, jeżeli się do niej zwrócicie o pomoc. Ja wiem z własnego doświadczenia, że dzięki św. Ricie zdałam prawo jazdy(wtedy to był cud, bo egzaminator ciągle miał uwagi, na koniec powiedział, że nie powinnam zdać tego egzaminu, ale jednak daje mi wynik pozytywny), kolejne cuda były bardziej prywatne, natomiast wczoraj i dziś, św. Rita pomogła spotkać ważną dla mnie osobę. Modliłam się do Niej o to i szczerze mówiąc, byłam troszkę niedowiarkiem, bo raczej wątpiłam w to, że tą osobę spotkam. Wiem, że… Czytaj więcej »

Monika Makowska
Monika Makowska
17.12.15 23:29
Reply to  Fiołek

Oj tak, potwierdzam, święta Rita jest niesamowita! Odprawiałam ostatnio nowennę do tej czcigodnej Świętej w intencji porwanych polskich marynarzy.

Gabriela (GJ)
Gabriela (GJ)
17.12.15 23:45

Dziekuję Ci za to pozytywne miłe zaskoczenie nad Twoim postem:-))). Życzę, żeby Ciebie Pan Bóg tak samo chronił przed zlem

Marta
Marta
17.12.15 20:03

Dziękujemy za wspaniałe świadectwo! Niech Ci Bóg błogosławi we wszystkim… To prawda, co napisała Diana – mężczyzna z różańcem to prawdziwy, dzielny mężczyzna :).

Gabriela (GJ)
Gabriela (GJ)
18.12.15 13:54

Macieju, chyba po raz pierwszy widzę tu świadectwo, w którym jest zdanie-klucz, otwierający wiele drzwi: Wymieniasz go jako jeden z dobroczynnych skutków nowenny. ” Wiem, że mogę postanowić coś i doprowadzić to do końca mimo wielu trudności”. Odmawiający nowennę, oczekujący cudów od ręki, zapominają, ze to „trick” na cuda, które sami możemy zdziałać, znak Bożego Błogosławieństwa dla naszych zamiarów i planów.

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x