BEATA: NIEWYSŁUCHANE MODLITWY…, ALE NADZIEJA ZOSTAJE W SERCU

WIATAM ZACZEŁAM ODMAWIAC MOJA TRZECIA NOWENNE W INTENCJI ULECZENIA ZNERWICY LĘKÓW I DRĘCZĄCYCH MYSLI RAZ JEST DOBRZE A NIERAZ BEZ ZMIAN NA LEPSZE MĘCZACE TRACE NADZIEJE CHOC CZYTAM WASZE SWIADECTWA I MAM NADZIEJE ŻE MATKA BOŻA MNIE UZDROWI I BEDZIE W MIARE DOBRZE .MOZE MOJA MODLITWA JEST NIE ZAWSZE TAKA JAKA CHIAŁABY BY BYŁA MATKA BOSKA NIEDBAŁA A MOŻE NIE ZASŁUGUJE NA ŁASKI,,,,, POZDRAWIAM

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Boguslaw
Boguslaw
22.11.15 13:21
asia
asia
22.11.15 13:24

Witam. Litanie do Krwi Pana JEZUSA polecam jest dla chorych pomoca. Nie wiemy czemu tak jest ze jedne intencje sie spelniaja a inne ….hmmmm nie wiem. Niech Cie Pan Bog blogoslawi.

marzena
marzena
22.11.15 13:42

Pani Beatko proszę nawet tak nie myśleć na pewno Mateńko Najświętszą otacza Panią swoim płaszczem .Proszę się nie poddawać i nadal trwać w modlitwie.Pozdrawiam

TERESA
TERESA
22.11.15 15:47

Pani Beato, może tutaj nie jest nam dane poznać moc modlitwy. Zaufaj tak jak w tym świadectwie które jest w książce Jezu Ufam Tobie SWIADECTWA
wydawnictwo Rafael ja byłam pod wrażeniem jak przeczytałam ,a posłużyło do Beatyfikacji Św.Siostry Faustyny pozdrawiam .

b

b

Teresa.A
Teresa.A
22.11.15 16:41

Beata zasługujesz na łaski
Pamietaj o Ranach Jezusa , tul sie do Ran Pana

Zadowolona
Zadowolona
22.11.15 17:29

Beato, może poza modlitwą warto rozejrzeć się za dobrym psychiatrą. Często Bóg właśnie działa przez innych ludzi. Tak było i w moim wypadku, gdy cierpiałam kiedyś na stany depresyjne. Prosiłam Ducha Św. o pomoc i przypadkowo trafiłam na świetnego lekarza, który dosłownie w ciągu miesiąca wyprowadził mnie na prostą. I jeszcze jedna uwaga Matka Boża nie uzdrawia. Uzdrawia Bóg a Matka Boża może nam tę wielką łaskę u swojego Syna wyprosić. Może warto też czasami bezpośrednio się do Niego zwrócić

Monique
Monique
22.11.15 18:07

Hej Beato, kazdy z nas zasluguje na laski od Boga ktory jest naszym ojcem. Tez mialam depresje i mimo modlitwy nie odchodzila (ale zwykle taka choroba nie odchodzi w miesiac itp.), poszlam w koncau do psychologa (nienaljepszego, ale i tak fakt ze moglam sie wyzalic prawie popakac, odczuc wspolczucie drugiej osoby duzo dal). Moze tez sprobuj. Jak t onapisala moja przedmowczyni: Bog posluguje sie tez ludzmi. A choroby jaka jest depresja nie wolno ignorowac. Chodzilam tez kiedy mialam taka ogromna potrzebe choc na czesc mszy swietej, przyjmowalam Eucharystie, przytulalam sie do Jezusa w hostii moja dusza, to dawalo sile. Potem… Czytaj więcej »

Magda
Magda
22.11.15 19:08

Beatko czytając Twoje świadectwo widzę dokładnie siebie. Domyślam się jak możesz się czuć. Ja też mam już kilka nowenn za sobą i nic, dosłownie nic się nie zmieniło, wręcz przeciwnie z każda kolejna nowenna czuje coraz to mniejszą opiekę ze strony Pana Boga i Matki Boskiej. Nowenna była moja ostatnią nadzieje. Widząc tyle pozytywnych świadectwa sama pomyślałam, że może moje też zostaną wysluchane. Niestety tak się nie stało. Nie prosiłam o gwiazdkę z nieba, tylko o rozwiązanie różnych spraw, które mnie przygniataja. Nie umiem już prosić i się modlić w swojej intencji. Łatwiej przychodzi mi modlitwa za kogoś. Tez zadaje… Czytaj więcej »

basienka59
basienka59
22.11.15 19:41

A mogę prosić o namiary na dr?
Pomógł lekarstwami?no trochę glupio pytam…..nazwa leku jeśli można…..

Zadowolona
Zadowolona
22.11.15 19:45

Basiu…dr. Jacek Przybyło.

Przyjmuje prywatnie na ul. Japońskiej 13.
telefon: 601420326 (w godz. sms)
e-mail: jprzybylo@gmail.com

Zadowolona
Zadowolona
22.11.15 19:46

Basiu, podałam namiary.
Oczekują na moderację.
Pan dr. Jacek Przybyło z Katowic.

basienka59
basienka59
22.11.15 20:05

Ach,dziękuje Ci najserdeczniej na świecie:-) 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
Jeśli bralas jakiś lek ,bo bezskutecznie biorę od lat rexetin…..inne prowokują arytmie…
Jednak- napisze,otóż nie byłam w stanie udać się dzisiaj na Msze SW
Zastanawiał się bo ogólnie czuje się fatalnie JEDNAK TO CO DZISIAJ SIE ZE MNA DZIEJE TO TRUDNO MI NAWET OPISAC,tzn nie chce używać takich slow.
Zarówno fiz jak i psych,Msze obejrzalam w tv
Dodam, ze we wtorek koncze Nowenne,boje się,czy to nie jest myślenie typu,,czary mary”?

Zadowolona
Zadowolona
22.11.15 20:18

Basiu, nie ma sprawy…Jak mogłam tak pomogłam 🙂 O konkretnych lekarstwach nie chce pisać bo pan doktor ma indywidualne podejście do pacjenta i moim koleżanką, którym poleciłam go zapisał zupełnie coś innego niż mi. W dodatku było to już ponad 2 lata temu więc i może farmakologia poszła do przodu 🙂

basienka59
basienka59
22.11.15 20:22

Acha,rozumie:-)
Bardzo Ci dziękuje:-) 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski
22.11.15 20:38

Beatko, Nowenna Pompejańska to bardzo silna modlitwa i działa cuda. W podobnych problemach pomagała wiele razy ludziom. Módl się i wierz, a wszystko się ułoży dobrze dla Ciebie

basienka59
basienka59
22.11.15 21:03

Na str OPOKA jest przepiękny tekst ks.Krzysztof Grzywocz- w mroku depresji.
Może warto przeczytać…..

Gabriela
Gabriela
22.11.15 22:06
Reply to  basienka59

Ksiądz Grzywocz zmagał się z BARDZO ciężką depresją po śmierci matki. Wie, o czym pisze. To niezwykle głęboki człowiek i uczciwy w swoich poszukiwaniach.

barbara
barbara
22.11.15 21:20

Mysle ja pomoglam sobie;modlac sie do Matki Bozej Rozwiazujacej Wezly jeden po drugim . Nigdy nie bylo we mnie tyle spokoju i zaufania . Kontakt z dziecmi sie zmienil kiedy rozwiazalam ::wezel klotni rodzinnych , niepokoju , depresji, a nawet nieuleczalny wezel choroby astmy ,stresu itd . Matka Boza mnie wysluchala i jestem teraz szczliwym czlowiekiem.Pozdrawiam .

Boguslaw
Boguslaw
22.11.15 22:42
Reply to  barbara

Gdy problemy sie kumulowaly robilem dokladnie to samo, gratuluje zdrowego rozsadku I wyrtwalosci rozsuplywania wezlow.
Mozna by rzec – po nitce do klebka. Z Bogiem!

Gabriela
Gabriela
22.11.15 23:06
Reply to  barbara

Też to robiłam i wydawało się, że niewiele to daje, poza spokojem. Po dwóch, trzech latach one się zaczęły jeden po drugim, rozplątywać. Wtedy zrozumiałam, o jak niemożliwe rzeczy prosiłam i że modląc się, nie byłam w ogóle wewnętrznie gotowa na zmiany tylko same problemy chciałam rozwiązać.Przez ten długi czas to, co w w „dzień” z pomocą Maryi rozplątałam, w „nocy” z powrotem plątałam, nie umiałam żyć w wolności. Jeśli ktoś nie jest tego wszystkiego świadom, a zdołał mocno sobie życie poplątać, niech lepiej nie zaczyna, bo to ogołaca ze wszystkiego, co należało do Starego Człowieka. Teraz idą węzły kluczowe… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
22.11.15 21:33

barbara super!!!

basienka59
basienka59
22.11.15 23:34

Dobrze byłoby,nawet DOSKONALE wręcz,
gdyby przeczytać tekst ks.Grzywocza ZE ZROZUMIENIEM, może niektórzy przestaliby np.mi,udzielać głupich rad,no i innym tez.
Moja intuicja,ze to durne rady!rodem z ,,przyjaciółki”albo jeszcze glupsze, bo niby w oparciu o Pismo Święte, znalazła uzasadnienie ,potwierdzenie,NIESTETY DLA MNIE.
Spowodowała poczucie i tak juz głębokiej alienacji.
Hura ,bawcie się dobrze,ale nie moim kosztem,jednak rozczarowanie boli….jak cholera….
Może to co pisze przyda się komuś,na wszelki ,,wypadek”,i Tym którzy radzą i Tym którzy takich rad poszukują,NAWET W NAJMNIEJSZEJ BOLESCI.
hura optymizm jest dla komunistów,i SAMOZACHWYCAJACYCH SIE -ALE JEJ PORADZILAM,JESTEM SUPER……
Ślepy zaułek…w bolesnych tematach.

Gabriela
Gabriela
23.11.15 00:12

Basieńko, nie wszyscy radzą dla autokreacji, wymądrzania, a już na pewno tylko pewien margines robi to z niskich pobudek. Tutaj wielu ludzi po prostu dzieli się doświadczeniem jak nadmiarem chleba. Jak to traktują inni – to już osobna sprawa. O depresji, tak jak pisałam, mało kto wie tyle, co ks. Grzywocz. Jest mnóstwo stereotypów, ale są i choroby, które wyglądają jak depresja albo jest ona tylko ich towarzyszką czy skutkiem. Trudno liczyć na to, że forum zastąpi wizytę u psychologa czy lekarza. W bliskiej rodzinie mam teraz przypadek, który od lat wyglądał na ciężką depresję, a w istocie jest to… Czytaj więcej »

basienka59
basienka59
23.11.15 00:27

Gabrieli,nie Spisz jeszcze?

Teresa.A
Teresa.A
23.11.15 04:05
Reply to  basienka59

Komentarze które mogą wystraszyć od modlitw

Gabriela
Gabriela
23.11.15 09:04
Reply to  Teresa.A

Lęk przed modlitwą? To chyba nie na tym forum. Ale jakby co, to ksiądz Dominik na pewno pomoże!

Gabriela
Gabriela
23.11.15 10:17
Reply to  basienka59

Spałam:-). Odezwę się wieczorem.

Barbara
Barbara
29.11.15 18:55

Pani Beatko. Prosze nie tracić nadziei. Myślec pozytywnie i modlic sie sercem. Ci, którzy zwracaja sie do Naszej Mateńki będą wysłuchani, bo Ona ogarnia swoją matczyna Miłościa każdeg, bo Jej zależy na nas.Nie wątp, ale zaufaj Nie odrzucać tego dobra. Zawierzyć Wierze, że prośba bedzie wysłuchana. Cierpliwosć wynagrodzi za oczekiwana łaske. Zycze pomyślności i przekazać Mateńce swoje problemy w Jej dłonie a Ona przekaże swojemu Synowi, który jest Miłosierdziem samym dla nas.Kto blisko Niego żyje nie może być nieprzemieniony, bo ta Miłosc przenika nas i wyprostowuje, leczy, ubogaca i czyni radosnymi. Szcześć Boże.

Klemens
Klemens
12.12.15 13:46

Poszukuje odwaznych I chetnych do poswiecen osob (chodzi O 5 minut dziennie przez 9 dni) aby odmowic dziesiatek ROZANCA W Nowennie przed Bozym Narodzeniem. Startujemy 15 gr

O to Intencje:

1) W intencjach Matki Bozej tzn W tych na ktorych Jej obecnie najbardziej zalezy aby ludzie sie modlili

2) O laske wyboru wlasciwej drogi zyciowej, malzenskiej lub konsekrowanej ludziom poszukujacych swego powolania oraz za dusze czyscowe te ktore jeszcze nie otrzymaly modlitwy od zyjacych

3) intencje prywatne modlacych sie

Na chwile obecna jest 5 osob idealnie byloby 15 lub 16, gdyz chcemy by to byl rozaniec 3 czesciowy.

Edyta
Edyta
04.01.16 20:22

modliłam sie w mojej pierwszej Nowennie w intencji ucznia z depresja-i zostałam wysłuchana-jest duzo lepiej,choc pewnie daleka droga do całkowitego zdrowia-ale juz wiemy,co jest przyczyna choroby i dzieki temu widze usmiech na jego twarzy-nie,nie codziennie,ale przeciez jest!Bede sie modliła juz zawsze i ufam,ze to dziecko jeszcze zazna szczescia w zyciu!a Nowenne napewno odmówie wiele razy,w innych intencjach równiez!Szczesc Boze=wierze,ze zostaniesz wysłuchana!

30
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x