Marta: cuda

Witam. Chciałabym podzielić się po raz drugi świadectwem.
Odmawiałam po raz drugi Nowennę do Sw. Rity. W pierwszej otrzymałam łaski o które prosiłam. Chcę podzielić sie z Wami co mnie spotkało…Prosiłam Ritę o 2 łaski…pierwsza z nich to prosiłam aby Sw. Rita dała mi jakiś znak, że jest przy mnie…Był to piątek, odmawiałam Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15, a pózniej zaczęlam Nowennę…był to 5 dzień odmawiania, zazywaczaj modląc się trzymałam Różaniec w ręku, tego dnia odłożyłam Różaniec na bok i dalej modliłam sie do Sw. Rity…wypowiedziałam łaske, o którą proszę, nagle wzięłam Różaniec do ręki i stał się Cud, a mianowicie Różaniec został rozdzielony , haczyki które były pomiędzy rozczepiły się, nie możliwe aby one same sie rozdzieliły bez użycia siły. To było nisamowite. W pierwszej chwili pomysłalam, ze to moze zły zrobił , ale moj Rózaniec jest poświęcony.
Drugą łaske o którą prosiłam też sie spełniła w ostatnim dniu Nowenny.
Wiara czyni CUDA.!

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
35 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Danuta
Danuta
03.09.15 08:25

Tak Św.Rita bardzo pomaga…modłę SI do niej codziennie….

Mirka
Mirka
03.09.15 08:54

Moj rozaniec tez jest poswiecony i Zly rozrywal Go pare razy http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/06/mirka-moja-historia-z-nowenna-pompejanska/

Teresa.A
Teresa.A
05.09.15 13:20
Reply to  Mirka

Mirko kochana zły mała litera!!! jest malutkim pyłkiem przy Matce

Teresa.A
Teresa.A
03.09.15 08:59

Mi Święci dają „znać” w snach . Zwróciłam się do Św.Rity przyśniła mi się przepiękna wiązanka róż , róż czerwonych , ale te kwiaty to cudne …z innego świata .

łukasz84
łukasz84
03.09.15 17:34
Reply to  Teresa.A

„….
Więc opowiadam ludziom,
czego to ja nie widziałem,
czego nie doświadczyłem,
czego to mi Matka Boska nie pamiętała.
To są ludzie nie wierzący Bogu, wierzący sobie.

Wielka święta – Teresa z Avili
miała świetny sposób na taką cudowność.
Gdy któraś z sióstr opowiadała jej
o swoich widzeniach, cudownych słyszeniach,
Teresa wtedy mówiła:
Siostro, weź się za miotłę,
zamieć podwórko, to ci przejdzie.

Nie szukam cudów.
Chcę wierzyć prosto, zwyczajnie,
rozumem, sercem, normalnie.”

Takie coś znalazłem dziś na stronie Mateusz pl

Zadowolona
Zadowolona
03.09.15 19:49
Reply to  łukasz84

Świetnie Łukaszu skomentowałeś to świadectwo…O łasce otrzymanej podczas odmawiania Nowenny jedno zdanie…O „cudzie” z różańcem cały akapit.

Marta
Marta
03.09.15 21:03
Reply to  Zadowolona

Pani Zadowolona- jezeli cos sie Pani nie podoba w moim swiadectwie to prosze nie wypisywac dziwnych kometarzy a zachowac je dla siebie. Nie sadzmy abysmy i my nie byli sadzeni.

Marta
Marta
03.09.15 20:49
Reply to  łukasz84

Oj ludziom nigdy nie dogodzisz…cos sie napisze a wy i tak swoje. ….No coz , nie ma lekko. Ludziska czytajcie ze zrozumieniem.

Katarzyna
Katarzyna
03.09.15 10:05

Nie chciałabym zostać żle zrozumiana… Ale ja mam wątpliwości co do tego czy rozrywane różańce o których często można przeczytać to faktycznie sprawka złego. Ja nieustannie od ponad półtora roku odmawiam nowennę pompejańską. Kiedy modliłam się na różańcu zakupionym w sanktuarium w Pompejach często różaniec rozpadał mi się w rękach. Kiedy używałam innych różańców nigdy tego nie doświadczałam. Mam wrażenie, że przekonanie o działaniu złego w ten właśnie sposób to trochę nadinterpretacja…. Wydaje mi się że różańce z Pompejów są trochę słabsze… I tyle.. Nie zmienia to jednak mojej głębokiej wiary w sens modlitwy, w nieograniczone możliwości Najświętszej Matki i… Czytaj więcej »

Krystyna
Krystyna
03.09.15 12:29
Reply to  Katarzyna

Zgadzam się z tym co napisąłaś. Większość różańców są z byle jakiego materiału, słabe, tylko tak, aby zarobić na nich. Musimy wiedzieć, że większość z nas odmawia z wielkim nabożeństwem różaniec, ale są i tacy, że to źródło dochodu. Nic nadzwyczjnego i napewno nikt ze świętych nierozrywa różańców, to żaden znak. Nowenna Pompejańska ma moc kruszyć skały-to fakt i warto się modlić.

Czesia
Czesia
03.09.15 14:05
Reply to  Katarzyna

Do Katarzyny….miałam taki przypadek z rozerwaniem się różańca zakupionego przez internet, przywiezionego z Pompejów. Zostawiłam różaniec na poduszce, wyszłam na chwilę, żeby modlić sie dalej. Nikogo w domu nie było, a różaniec był w 4 ch częściach. Połączyłam go. Po dziś dzień nie zdarzyło mi się coś takiego. Przed odmawianiem Nowenny , proszę Maryje i archaniołów o pomoc. Modlitwa idzie mi gładko, z radością, nie jest w stanie nic mnie rozpraszac.

JolaJ
JolaJ
03.09.15 18:37
Reply to  Katarzyna

Jakiś czas temu ktoś na tym forum napisał ,że więcej tu szukania złego niż szukania Boga. Chyba coś w tym jest i trzeba się zastanowić zanim najmniejszy drobiazg zinterpretuje się jako działanie złego.Skupmy się na Bogu i modlitwie .

Zadowolona
Zadowolona
03.09.15 19:56
Reply to  JolaJ

JoluJ…ja o tym niedawno pisałam a nawet podawałam linka do bardzo ciekawego artykułu ks. K. Wonsa „Z diabłem ostrożnie. Nie wolno demonizować rzeczywistości”…

Zadowolona
Zadowolona
03.09.15 10:14

Katarzyno…myślę, że możesz mieć rację. Mam różaniec, który kiedyś- może z 10 lat temu – kupiłam u siebie w parafii.
Prosty drewniany, ze sznurka. Z tym różańcem się nie rozstaję. Właściwie zawsze mam go ze sobą i nic się nie dzieje…

Ania
Ania
03.09.15 10:36

Ja modliłam się do Św. Rity prawie dwa miesiące, prawie wszystkimi możliwymi modlitwami do Niej, nie zostałam wysłuchana. Nie zostałam również wysłuchana modląc się NP. Odmawiam drugą NP w tej samej intencji i mam wrażenie, że nie ma to sensu. Napisałam swoje świadectwo na tej stronie z pierwszej odmówionej Nowenny Pompejańskiej, stale mam wrażenie, że Pan Jezus i Matka Najświętsza mnie nie dostrzegają 🙁 Pozdrawiam wszystkich.

Anonimowo
Anonimowo
03.09.15 11:15
Reply to  Ania

Może trzeba cierpliwie czekać i wierzyć dużo mocniej. 🙂 czasami tak jest i trzeba dużo cierpliwości

Krystyna
Krystyna
03.09.15 12:36
Reply to  Ania

Aniu, może to o co prosisz byłoby dla ciebie wielką zgubą. Odmówiłaś modlitwę i zaufaj Matce Bożej. Nie musisz modlić się cały czas w tej samej intencji. Matka Boża cię słyszy i napewno jest z tobą. Oddaj JEJ wszystkie problemy i powiedz Matko Boża kieruj mną, bo sama jestem „nikim”, bez Twojej pomocy nic nie mogę. Może Matka Boża czeka abyś zaufała. Bądź pewna-i Pan Jezus I matka Boża dostrzegają ciebie i twoje problemy i napewno…napweno twoja modlitwa nie pójdzie na marne. I jeszcze jedno, ZAPAMIETAJ, jeżeli nie zostaniesz wysłuchana, to NAPEWNO za jakiś czas stwierdzisz, że to była największa… Czytaj więcej »

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
03.09.15 16:09
Reply to  Ania

Ania- ten czas to tylko próba, nie poddawaj się już na początku;)

Marta
Marta
03.09.15 11:15

Do Ani- nie mozesz tak myslec, ze modlitwa nie ma sensu,kazde wypowiedzniane słowo modlityw z wiara i z serca jest wysluchane i dociara do Boga. Skoro sie modlisz a tego nie otrzymujesz moze jest jakaś przeszkoda…moze sprobuj sie pomodlić w tej intebcji…np czy jest jakaś przeszkoda dla ktorych nie otrzymujesz łask i jak ją zlikwidować. Bóg wie najlepiej co nam potrzeba. Pozdrawiam i mam nadzieję, że otrzymasz to o co prosisz.

Zadowolona
Zadowolona
03.09.15 11:27

Tak na marginesie to nie modlimy się do „do św Rity” czy też innego Świętego ale do Boga za ich wstawiennictwem…:). Czasami warto wybrać „mniej zapracowanego Świętego”. Ostatnio modna jest właśnie św. Rita czy Ojciec Pio a zapomniano trochę np. o tzw. 14 Świętych Wspomożycielach…Moim osobiście ukochanym Świętym jest św. Józef ale też nie zawiodłam się na wstawiennictwie św. Ekspedyta, bł. Marty Wieckiej . bł. Siostry Sancji czy sług bożych Rozalii Celakówny czy Ojca Matteo z Agnony. Ale i tak najważniejsza w modlitwie jest cierpliwość, ufność i zaufanie Woli Bożej.

Marta
Marta
03.09.15 11:40

hehehe mniej zapracowanego świetego? dobre….Pozdrawiama Zadowolona.

Magdalena
Magdalena
03.09.15 12:25

rozerwany różaniec to działanie złego ducha. Od tego roku jak odmawiam Nowennę Pompejańską, to non stop różaniec pęka, a raz nawet rozsypał się w moich dłoniach na koraliczki.
Święci z Nieba takich nie psują różańca i nie działają na naszą szkodę. Oni nam pomagają.
Na znaki trzeba uważać, lepiej się z nich w ogóle nie cieszyć i nie zwracać na nie zbytnio uwagi.
Zajmij się tylko modlitwą.

Marta
Marta
03.09.15 12:35
Reply to  Magdalena

Prosze czytac ze zrozumieniem. Rozaniec nie byl rozerwany a rozdzielony. Swieci nie psuje bo nie maja takiej mocy a to Bog decyduje o łaskach.

Ania
Ania
03.09.15 12:51

Ja również się modlę za wstawiennictwem św. Józefa, Ojca Pio, św. Judy Tadeusza, modlę się za dusze w czyśćcu cierpiące, do św. Faustyny, do św. Rity, do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, do Matki Bożej Rozwiązującej węzły i Koronką do Miłosierdzia Bożego, oraz Nowenną Pompejańską i żadna modlitwa nie przynosi skutku. Nie wiem już jaką modlitwą mam się modlić aby przyniosła chociaż niewielki skutek.

Magda
Magda
03.09.15 15:54
Reply to  Ania

Aniu, jestem w podobnej sytuacji.Żadna z modlitw zanoszonych żarliwie od dwóch lat nie pomaga.Zaczynam rozumieć,że są sprawy,które same się rozwiązują, są takie które ludzie są w stanie rozwiązać, czasami jest łut szczęścia a czasami szczęścia brak. Nic więcej.

EJusza
EJusza
03.09.15 20:47

Pewien ksiadz powiedzial mojej szwagierce ,ktora takze sie skarzyla ze sie modli a nic sie nie dzieje- Pan Bog Matka Boska i inni swieci to nie sklep gdzie place i wymagam” Modl sie zaufaj Matce Swietej i Panu Bogu. To oni daja laski w tedy gdy te laski sa nam potrzebne. Jezeli czegos nie otrzymalas to dlatego ze to nie jest dla Ciebie dobre To Ty chcesz zeby sie spelnilo ale to Bog wie czy to dla ciebie dobre Modl sie i zaufaj. Tylko wtedy modlitwa ma sens jezeli ufasz Bogu i Matce swietej. Szczera ale naprawde szczera rozmowa z… Czytaj więcej »

Magda
Magda
03.09.15 21:49
Reply to  EJusza

Pewnie masz EJuszo rację.zdrowie nie jest mi potrzebne. A cierpienie moich dzieci z powodu mojej choroby z całą pewnością Boga uszczęśliwia. Mam wrażenie ze nie spotkałaś sie nigdy z cierpieniem i bólem skoro piszesz cos o sklepie i wymaganiach w aspekcie modlitwy.

EJ
EJ
03.09.15 22:20
Reply to  Magda

Wycierpialam wiele nawet nie wiesz jak wiele ale zrozumialam ze we wszystkim jest jakas lekcja pokory. Nauczylam sie wybaczac nie byc zlosliwa a nawet modlic sie za moich wrogow. Nie jest latwo. Tak wiem. Przepraszam jezeli Ciebie urazilam. Bardzo przepraszam. Kazdy ma swoj wlasny krzyz. Pomodle sie za Ciebie i Twoja rodzina

Magda2
Magda2
04.09.15 01:25
Reply to  EJ

„Przepraszam jezeli Ciebie urazilam”: Zadowolonej życzę odwagi, by i ona potrafiła czasami napisać takie słowa. Jak można oceniać ludzi na podstawie tego, ile akapitów poświęcili danemu wątkowi?? Przecież to jakiś absurd :-). Proszę przestać zrażać ludzi do zamieszczania tutaj świadectw. Życzę też lepszego podejścia do ludzi, za których się Pani rzekomo modli we wspólnocie.

Gosiaczek
Gosiaczek
04.09.15 12:57

Szukam odpowiedzi na pytanie jak się modlić

Gosiaczek
Gosiaczek
04.09.15 13:00

. Dotarłam do ksiązki O. Józefa Witko gdzie jest wiele pięknych modlitw. Przytoczę taki fragment ” Kiedy my dajemy to, co mamy Jezusowi, On to błogosławi i każe nam dawać innym. Wtedy zauważamy, że wcale nam tego nie brakuje, lecz jeszcze przybywa.

Gosiaczek
Gosiaczek
04.09.15 13:03

Daj Jeusowi to co masz. Daj tyle, ile masz. On to pobłogosławi. Dziel się tym z innymi. Wtedy zauważamy, że wcale nam tego nie brakuje, lecz jeszcze przybywa.

Gosiaczek
Gosiaczek
04.09.15 13:05

Daj takie zdrowie jakie masz. Daj taką wolnośc jaką masz. Daj takie małżerństwo jakie masz. Daj taką rodzinę jaką masz. Daj taką pracę jaką masz. Daj wszystko to co masz. Jezus to pobłogosławi i pomnoży. Będziesz miał jeszcze więcej”.

EJ
EJ
04.09.15 15:18

Tak to prawda.

Bożena
Bożena
22.09.16 20:44

Miałam koleżankę ( zmarła przed Świętami Wielkanocnymi b.r), obdarzoną wielką łaską wcześniejszego przebywania z Jezusem, ( nie będę tutaj opisywać jej relacji) bo chcę dać jej świadectwo na temat ” rozrywanych” różańców. Ona, kiedy się modliła za osobę ” opętaną”, różaniec po prostu rozpadł się w jej rękach. Wszyscy modlimy się na różańcu, więc wiemy, że trzeba chociażby min. siły aby się tak stało. Pewnie, że bywa, że różańce się przerywają, więc nie każdy przypadek należy przypisywać rogatemu. Są jednak przypadki, kiedy bez wątpienia to rogacisko rozrywa różańce. Trzeba to po prostu rozeznać. Pozdrawiam Bożena

35
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x