MAŁGORZATA I WOJCIECH: MORZE ŁASK

Pragnę podziękować z całego serca Matce Najświętszej za morze Łask wylanych na moją rodzinę. W styczniu 2015r będąc w siódmym miesiącu ciąży dowiedzieliśmy się z mężem, że nasza kruszynka nienarodzona ma wadę serduszka. Po wielu badaniach i konsultacjach w Warszawie i Krakowie diagnoza jednoznaczna : Wada serca – Zespół Fallota czego konsekwencją wg. lekarzy w tym przypadku miała być operacja tuż po porodzie, kolejna za parę miesięcy i niewykluczone, że trzecia również do roku czasu. W wielkim chaosie szukałam pomocy wiedziałam, że tylko modlitwa może nam pomóc, wertując w Internecie trafiłam na Nowennę Pompejańską, którą odmawiać zaczęłam następnego dnia wraz z moją mamą i moja teściową w oczywistej intencji. Podczas trwania naszej Nowenny do modlitwy w tej samej intencji dołączył mój mąż . Już dziś mogę powiedzieć, że wówczas rozpoczął się nowy etap naszego życia. Matka Boża Pompejańska podarowała nam ogrom niepojętych dla danej sytuacji sił, pomogła przezwyciężyć strach i lęk oraz wlała w nasze serca ogrom wiary i nadziei. Po 54 dniach nieustannej modlitwy z wielką radością rozpoczęłam drugą nowennę w intencji szybkiego i szczęśliwego porodu oraz abyśmy mogli spędzić Święta Wielkanocne w domku z naszą 5-cioletnią córeczką i oczywiście z naszą kruszynką ( termin porodu przypadał na Niedzielę Palmową tj,29.03), natomiast mój mąż drugą nowennę odmawiał aby nasze dzieciątko urodziło się silne i zdrowe. Pragnę podziękować kochanej Matce za bardzo szybki poród, ponieważ do szpitala na IP dotarliśmy 21.03.2015r o godz. 12.15 a o godz.14.40 przywitaliśmy naszą Marię Magdalenę. Sam poród trwał ok. 20 min. Lekarz przekazał nam informację, iż nasze maleństwo jest bardzo silne i samodzielne i nie wymaga interwencji chirurgicznej. Jeśli wszystko będzie w porządku po kilku dniach powinniśmy wrócić do domu.:) Dzięki Bogu i Matce Bożej tak właśnie się stało i Święta spędziliśmy w gronie najbliższych w domciu. Obecnie nasza Marysieńka skończyła 5 miesięcy i nie potrzebuje na chwilę obecną żadnej operacji. Nasze gorące prośby zostały wysłuchane a wszystko to co wydarzyło się od stycznia do dnia dzisiejszego jest jednym wielkim cudem. Oprócz cudu naszej córeczki , cudowną przemianę przechodzi również cała nasza rodzina. Jutro zaczynam piątą nowennę i nie wyobrażam sobie życia bez modlitwy, która daje tyle radości i siły. Dzięki modlitwie i wielkiemu miłosierdziu jakie wyprasza nam Najcudowniejsza Matka Boża nasze problemy nie są dla nas problemami a przez życie biegniemy bez zawahania. Matko Nasza Niebiańska dziękujemy Ci z całego serca za wszystkie otrzymane łaski i za Twoje ogromne serce. Twoje dzieci.

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aleksandra
Aleksandra
10.09.15 19:36

Wspaniałe świadectwo, bardzo krzepiące. Wszystkiego najwspanialszego dla całej Rodzinki, niech Matka Boża ma Was w opiece 😉

Eva
Eva
11.09.15 10:40

Wzruszyłaś mnie 🙂 To cud. Niech Wam Bóg Błogosławi!

barbara
barbara
12.09.15 14:01

Bardzo sie wzruszyla ,to pieknie .Blogoslawienstwa dla calej rodziny .!

Łucja
Łucja
12.09.15 16:38

To jest niesamowite jak NMP błogosławi i śle łaski, bardzo się wzruszyłam.Cudowna moc różańca św i wiary w moc waszej modlitwy , dziękuję ze podzieliłaś się ta perła z nami.Duża radość wstępuje w serce gdy się czyta twoje świadectwo, jeszcze raz dziekuję i życzę duzo błogosławieństw i łask NMP.

natalia
natalia
13.09.15 14:33

Super! Nie ustawajmy w modlitwie! Chwala Panu i Mateczce Przenajswietrzej! Zdrowia i licznych lask dalej dla dzieciatka i calej rodziny!

Ania
Ania
28.09.15 13:52

Potrzebowalam takiego świadectwa! Spodziewany się dzidziusia który ma rozpoznana jakaś Wade w móżdżku iodmawiam juz druga nowenne klasie uzdrowienia dla malenstwa i wierze ze będzie dobrze!

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x